<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202</id><updated>2012-01-28T22:39:54.028+01:00</updated><title type='text'>Michał Skrzypek - Oleśnica</title><subtitle type='html'>Większość z tego, co dzieje się w skali makro, ma odzwierciedlenie w skali mikro. Warto o tym pamiętać, kiedy otwieramy lokalne pismo czy spacerujemy po oleśnickim Rynku.  (tło stanowi akwarela Emila Frohnerta, znaleziona u p. Marka Nienałtowskiego na www.olesnica.org)</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>48</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-3021793536287217777</id><published>2012-01-22T19:28:00.006+01:00</published><updated>2012-01-22T22:21:01.250+01:00</updated><title type='text'>"Oleśnica". Marka, której nie ma.</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dzisiaj będzie zawodowo, proaktywnie i tak ogólnie - wizerunkowo. I marketingowo. I promocyjnie. I wcale nie śmiesznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swojego czasu zasugerowałem, że powinniśmy zbudować coś, co w marketingu nazywa się brendem, marką. My, czyli ci, którzy tu mieszkają i związali się z miastem na dobre i na złe. Nie administracja, tylko my, oleśniczanie. Bo administracja ma swoje priorytety i jeśli interesują się nami ogólnopolskie media, to z racji heroicznej walki o czystość chodników lub motoryzacyjnych upodobań władzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Marka" to był pewien skrót, chodziło oczywiście o rozpoznawalność i pozytywne konotacje na zewnątrz. Miało to bezpośredni związek z kulawą, oficjalną promocją Oleśnicy. Najlepszymi promotorami miast są ich mieszkańcy, a także turyści. Muszą tylko mieć o czym opowiadać. Impuls i materiał powinien jednak wyjść od tych, którzy mają do tego narzędzia: od władzy. W kwestii opowiadania o mieście nie trzeba się jednak oglądać na plany promocyjne decydentów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Marka "Oleśnica" nie istnieje, i chwała Bogu!&lt;/span&gt; Każda marka jest realizacją pomysłu tzw. marketerów, czyli speców od kreowania potrzeb i wizerunku. Oznacza to, że może być tworem sztucznym, bez związku z prawdą i rzeczywistością. Nasze miasto, posiadające wspaniałą historię, miasto, w którym na przestrzeni wieków mieszkało i pracowało mnóstwo fascynujących osób, miasto, gdzie nie da się przejść bez mijania unikalnych zabytków nie powinno, wręcz nie może budować marki w oparciu o wymysły pracowników agencji marketingowych. Powiem więcej - my nie potrzebujemy jakiejkolwiek marki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oleśnica potrzebuje opowieści. Promocja powinna tylko wypełnić treścią to, co odziedziczyliśmy, i to, co współtworzymy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najgorsze są bowiem miejsca nijakie. Takie, do których ludzie przyznają się niechętnie albo o których nie potrafią niczego ciekawego powiedzieć. O takich miastach się nie wspomina, a ktoś zapytany skąd przyjechał odpowie na przykład, że z Wrocławia. Bo to coś mówi. Z Oleśnicy? A gdzie to, kurczę, jest?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś muszę dodać, a będzie to poczytanie jako krytyka władzy. Niepotrzebnie, chcę tylko coś wskazać. Otóż samorządowcy szczycą się obiektami sportowo-rekreacyjnymi. Salą widowiskową. Dniami Europy i wyjazdami za granicę w celach promocyjnych. I bardzo dobrze, bo to są jakieś osiągnięcia i abstrahując od tego, czy wymiary tych obiektów są okej a wyjazdy dają coś realnego Oleśnicy - trzeba to docenić.  Jednak to nie liczba kin, basenów czy ślizgawek decyduje o pozycji miasta. Nawet nie systemy e-urząd czy e-oświata, nie ISO Urzędu Miasta, w którym w większości mogą przecież pracować pomocni i fachowi ludzie - nie, nic z tych rzeczy nie powoduje, że miasto zostaje w pamięci i chce się o nim opowiadać, chce się je odwiedzić czy do niego wrócić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Promować można się pod kątem inwestorów czy turystów, ale przede wszystkim należy to robić w celu budowania poczucia tożsamości mieszkańców, którzy, co oczywiste, będą najlepszymi promotorami swojego miasta. Powinni znać - nawet pobieżnie - historię Oleśnicy, powinni umieć opowiadać miejskie legendy i poprzez tę wiedzę "opowiadać miasto" innym. Przecież narracyjny potencjał jest w Oleśnicy ogromny. Rzecz wymaga jednak organizacji i zaplanowania, a także środków. Środków, które często przeznaczane są na cele promocyjne, nie przynoszące spodziewanych efektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Administracja wyszukuje rozmaite hasła. A to "miasto w dobrym stylu", a to, za przeproszeniem, "z buta", albo jeszcze "Oleśnica zachwyca", żeby w końcu wrócić do "miasta wież i róż". Agencje przekonują za wielkie pieniądze, że najważniejsza jest marka i ja też tak kiedyś myślałem. Ale na to był czas w połowie lat dzięwięćdziesiątych (u nas, bo na Zachodzie wcześniej). Nie chowajmy się za hasłami bez treści, zbudujmy opowieść o Oleśnicy! &lt;br /&gt;Nie marnujmy pieniędzy na następne billboardy, bo one nie stworzą naszemu miastu opinii. Wykreujmy historię, mit, opowieść o Oleśnicy, rzecz jasna w oparciu o prawdę. Popularyzujmy ją i rozpowszechniajmy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Środki na promocję są w każdym budżecie, a opowieść o mieście - pod warunkiem dokładnego zaplanowania i skutecznej realizacji całości - jest dla promocji miejscowości skuteczniejsza, niż wielokrotne powtarzanie jej nazwy na banerach czy w internecie z nadzieją, że turysta (inwestor), natknąwszy się na na reklamę z hasłem, rzuci wszystko w diabły i ciupasem przyleci roztapiać się w zachwytach nad starówką lub szerokim gestem fundnie sobie centrum biznesu właśnie u nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eryk Mistewicz pisze, że w rozmowach z prezydentami miast czy marszałkami województw prosi ich, aby w celu zachęty do odwiedzin czy inwestycji nie wygłaszali referatów. "Jeśli nie przekonacie mnie w ciągu 30 sekund, że wasze miasto odniosło sukces i ma "to coś", to nie przekonacie w ogóle" (E. Mistewicz, "Marketing narracyjny").&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może to prawda, może przesada. Fakt jest taki, że mamy ciekawą historię, a nie mamy opowieści. Mamy slogany reklamowe, a przecież jednak nie czerpiemy korzyści z turystyki. Oddam więc na koniec głos Mistewiczowi jeszcze raz:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"To wyścig narracji. Miast jest tysiące - władze każdego z nich mają taką samą szansę, aby zainteresować swoją opowieścią".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwórzmy więc opowieść o Oleśnicy, poznajmy najpierw dzieje miasta i jego mieszkańców. I bądźmy oddanymi marketerami własnej miejscowości. Może kiedyś zrealizujemy taką kampanię profesjonalnie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tematu na pewno wrócę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Przy opracowywaniu tego tematu skorzystałem z w.wym, książki E. Mistewicza oraz jego artykułu "Opowiedzcie o swoim sukcesie", opublikowanym w periodyku "Wspólnota. Pismo samorządu terytorialnego" 43/2010 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zVUEUyE4Ibk/Txx7QBZbQ9I/AAAAAAAAAOY/-F9B7UXzDa4/s1600/IMGP0346.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-zVUEUyE4Ibk/Txx7QBZbQ9I/AAAAAAAAAOY/-F9B7UXzDa4/s400/IMGP0346.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5700566743527408594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-3021793536287217777?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/3021793536287217777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=3021793536287217777' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3021793536287217777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3021793536287217777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2012/01/olesnica-marka-ktorej-nie-ma.html' title='&quot;Oleśnica&quot;. Marka, której nie ma.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zVUEUyE4Ibk/Txx7QBZbQ9I/AAAAAAAAAOY/-F9B7UXzDa4/s72-c/IMGP0346.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-6919536011286338363</id><published>2012-01-01T22:25:00.003+01:00</published><updated>2012-01-02T00:17:05.233+01:00</updated><title type='text'>Noworoczne postanowienia</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie cierpię tzw. "sylwestra". Idea hucznego żegnania starego i witania nowego roku jest bez sensu i stanowi wygodne wytłumaczenie zabawy do upadłego. Z czego tu się cieszyć? Że jesteśmy już starsi, nasze samochody też, żony - nie inaczej, że znowu podejmiemy idiotyczne postanowienia, których nie będziemy w stanie dotrzymać? Nic dziwnego, że od dwóch dni humor mam wisielczy. Na szczęście zawsze można liczyć na radosną twórczość: i swoją, i cudzą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykle - od kiedy piszę bloga, czyli od kilku już lat - podsumowuję miniony rok w formie comiesięcznego raportu. Roku 2011 nie podsumuję - mam kilkumiesięczną przerwę w redagowaniu tej strony, nie będę więc nadrabiał zaległości w jednym felietonie. Albo w jednej notce. Albo w nie wiem czym: jak wynika z lektur prawdziwych felietonów, publikowanych na prawdziwych portalach, aby w oczach zafascynowanych wyznawców zostać uznanym za prawdziwego felietonistę należy klecić zdania wielokrotnie złożone, nie uciekać od fikuśnych figur retorycznych, a najlepiej nabyć księgę sentencji łacińskich i stosować je w sposób nieoszczędny. Następnie pisać o prawdach powszechnych i uniwersalnych w taki sposób, aby w każdej sytuacji chlastać władzę. Jakąkolwiek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanawiam więc swoje zdania wielokrotnie złożone składać jeszcze bardziej, zastąpić łacinę podwórkową jej szlachetną siostrą i dosrywać każdemu z byle powodu, tłumacząc spijającym z ekranu monitora każdą literę tekstu dlaczego dosrywamy i z jakiego powodu mamy rację. Bo mamy zawsze i nie wolno nam w to nigdy zwątpić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanawiam też podążać za modą pisania nawet wtedy, kiedy nie będę miał nic do napisania. Ten tekst jest właśnie tego przykładem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanawiam wyprzedzać trendy medialne. Dlatego tak modne i powszechne, jak się okazało, alfabety, będę publikować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Teraz już wiem, czemu swój napisałem latem. To się nazywa "antycypacja". Drugiego pisał nie będę, wszystko nadal jest aktualne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanawiam bez litości wypominać wszystkim wszystko, łajać za zaniedbania, za poprawę łajać po dwakroć, bo nie dość, że musiało do niej dojść - ergo - było zaniedbanie (uwaga: wtrąciłem łacińskie słówko!), to jeszcze z pewnością ta poprawa nie jest wystarczająca. Jak sala - za niska. Jak basen - za płytki. Jak lodowisko - za małe, bo jakby na ten przykład jakaś drużyna z NHL chciała przyjechać z Ameryki akurat do nas żeby sobie pograć w hokeja, to by nie mogła. Przez oczywiste zaniedbania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Bogu, ja nie umiem realizować noworocznych postanowień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oleśnica jest najlepszym miejscem do życia jakie znam. Pełnym uroku i możliwości. Trzeba mieć wyjątkowo złą wolę, by tego nie dostrzegać. A władza? Są wybory i można się wówczas wypowiedzieć, optując za zmianą albo konserwacją rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jasne, że głupota decydentów boli. Że mnóstwo rzeczy można zrobić lepiej. Szybciej. Rozsądniej i inaczej. Innych rzeczy nie robić w ogóle. Że relacje służbowo-towarzyskie i koalicyjno-samorządowe zależności powodują zarzuty o braku kompetencji w tych kręgach, które muszą być fachowe, a nawet - wyrachowane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele się na pewno kiedyś zmieni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wolno jednak dać się podzielić frustratom, którzy odkryli w sobie poczucie mesjanizmu. Takich ludzi po prostu się boję, a ich fanatyzm powoduje wyłącznie konsolidację zwolenników obecnego układu władzy. A to źle. Fatalnie będzie wtedy, gdy oleśniczanie bez wyraźnych przekonań politycznych nastawią się negatywnie do każdego, kto nie jest związany z dzisiejszą władzą, bo będzie utożsamiany z oszołomstwem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo wszystko - udanego roku!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-6919536011286338363?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/6919536011286338363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=6919536011286338363' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6919536011286338363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6919536011286338363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2012/01/noworoczne-postanowienia.html' title='Noworoczne postanowienia'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-567000112705668444</id><published>2011-12-23T14:22:00.002+01:00</published><updated>2011-12-23T14:27:25.074+01:00</updated><title type='text'>Świątecznie</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Nie mam jakoś specjalnie świątecznego nastroju. Za oknem błoto, świąteczne dania jeszcze w sklepie na półkach, a dwa dni temu moja kotka Tosia odeszła do lepszego, mam nadzieję, świata.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na domiar wszystkiego czytam sobie oleśnickie media i zbiera mi się na wymioty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trzeba wyjaśniać co i jak: osoby mniej więcej interesujące się swoim miastem są na bieżąco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest bardzo smutne, że permanentna krytyka z jednej strony (części mediów i publicystów-amatorów) oraz brak głębszej refleksji odnośnie swoich poczynań z drugiej, tej urzędniczej, doprowadziły do polaryzacji opinii publicznej w Oleśnicy. Nie ma znaczenia, czy krytyka jest zasadna. Najczęściej była. Mam na myśli raczej jej styl. Doszło do tego, że odrębne zdanie wobec jakiejkolwiek informacji pochodzącej z jednego źródła, napotyka natychmiast wściekłość drugiej. I na odwrót.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma miejsca na porozumienie. Nawet koncepcja wywiadu z burmistrzem, zainicjowana przez jeden z portali, zapewne skończy się niczym, ponieważ przed wywiadem opublikowano pytania, mające być jego przedmiotem. Ich konstrukcja obraża Bronsia i burmistrz ma pełne prawo odmówić jakiejkolwiek rozmowy. Jeżeli ktoś wyleje potem na niego wiadro pomyj ze sztandarowymi hasłami o łamaniu prawa prasowego czy o utrudnianiu dostępu do informacji, to z chęcią z kimś takim podyskutuję o etyce dziennikarskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony upór (buta?) Urzędu, kluczenie w ważnych sprawach, niejasne komunikaty – nie ma znaczenia czy rzeczniczki, czy burmistrza – ewidentnie prowokują do stawiania niewygodnych (a może po prostu dociekliwych?) pytań i wyrażania niepochlebnych komentarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doszło zatem do tego, że zabrakło w Oleśnicy miejsca na opinie wyważone, doszukujące się prawdy – choćby była po środku. Wszystko musi być albo białe, albo czarne, odcieni szarości nie ma. Kto nie z nami, ten przeciw nam. Ratusz utrwala przekaz oparty na syndromie oblężonej twierdzy, strona druga własne opinie sprowadza do tezy o dyktaturze. I wszyscy swoje przekonania argumentują tyleż logicznie, jak i debilnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święta są okazją do porozumienia. Może ktoś z tego skorzysta?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast dać się podzielić, zachowajmy zdrowy rozsądek i trzeźwość umysłu. Podejmijmy wysiłek i spróbujmy zbudować wspólnotę oleśniczan dumnych ze swojego miasta. Zacznijmy od wzajemnego zaufania. Dlatego w przeddzień wigilii szczerze życzę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- burmistrzowi – autorefleksji i więcej luzu;&lt;br /&gt;- krytykom, krytykantom, tzw. publicystom (czyli sobie też) – mniej nadęcia i więcej… autorefleksji;&lt;br /&gt;- wszystkim – zdrowia i wyrozumiałości wobec innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wesołych Świąt!&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-567000112705668444?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/567000112705668444/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=567000112705668444' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/567000112705668444'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/567000112705668444'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/12/swiatecznie.html' title='Świątecznie'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-616503435280936778</id><published>2011-12-11T20:10:00.002+01:00</published><updated>2011-12-11T20:19:03.918+01:00</updated><title type='text'>A gdzie delfiny?</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W zasadzie miałem opublikować felieton o tym, o czym wszyscy już zdążyli napisać. Nawet go napisałem, jednak w związku z wykonywanym zawodem nie mam komfortu bieżącego aktualizowania bloga. W przeciwieństwie do innych tzw. „komentatorów”, których z każdym dniem jakby więcej. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzystając z przypadającej na początek grudnia rocznicy urodzin Stanisława Barei, wysmarzyłem smakowity paszkwil odnośnie bareizmu w czystej postaci, który cudownym zrządzeniem losu przetrwał w Oleśnicy i ejakulował na ostatniej sesji Rady Miasta podczas dyskusji o tak zwanej etyce w mediach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest prawdą powszechnie znaną, że dyskusje prowadzi się na tematy ważkie, które są bliskie dyskutantom. Na tematy, w których dyskutanci są ekspertami, mając jednak odmienne zdania. Dyskutują zatem, by przekonać rozmówców do swojego punktu widzenia, lub przyjąć stanowisko interlokutora, gdy okazuje się, że jest ono właściwsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Oleśnicy dyskusja odbyła się w taki sposób, że została zamknięta, ergo, część dyskutantów mogła nie mieć pojęcia o co chodzi. Mam paskudne wrażenie, że nie był to pierwszy raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo braku dyskusji przystąpiono do głosowania nad przyjęciem stanowiska o tym, że jak media dopuszczają do publikacji złych treści, to, cytując klasyka, „nawołują do działań typu Libia”, „żeby zabić” i w ogóle „takich Brejwików” mogą w Oleśnicy wyhodować. I – żeby nie było – ja się z tym absolutnie zgadzam. I świetnie, że nasza RM tak potępia oczywiste zło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety – Rada Miasta nie jest konsekwentna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wojny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A głód na świecie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A polowania na delfiny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W świetle strzelistego tekstu stanowiska RM, przepojonego troską i humanizmem, stanowiska godnego wyrycia w kamieniu, odlania w brązie czy wypalenia laserem w platynie, brak chociażby wzmianki o trzebionej populacji delfinów, głodujących dzieciach czy ofiarach wojen, uważam doprawdy za małostkowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak sobie pisałem, błyskotliwie łącząc wątki o podwyżkach podatków dla ludności i poborów dla urzędników,  stosując przy tym jakże elokwentną paralelę o kawałku obwodnicy nad stawami, gdy kot nalał mi na laptopa i tekst diabli wzięli. Ale przede wszystkim inni już to dokładnie opisali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisywali wielokrotnie, bo wiele miejsc do tego obecnie mamy. Uczciwie wyznam, że po lekturze części komentarzy np. na portalach „MO” i „TO” (tak niektórzy skracają adresy kilku serwisów), pełne ich nazwy podświadomie rozwijają mi się w stylu „Mam Obsesję” czy „Tutaj Obsrywamy”. Za co oczywiście przepraszam wszystkich, którym się wydaje, że to właśnie ich dotyczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A skoro mam takie urojenia, to może stanowisko RM jest jednak uzasadnione? No, kto wie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko czemu, do cholery, nasi radni nie bronią delfinów???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-616503435280936778?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/616503435280936778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=616503435280936778' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/616503435280936778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/616503435280936778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/12/gdzie-delfiny.html' title='A gdzie delfiny?'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-2627153514597863993</id><published>2011-11-11T16:12:00.010+01:00</published><updated>2011-11-11T23:50:21.388+01:00</updated><title type='text'>11.11.11. Świątecznie i krótko.</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Był taki czas, kiedy święta państwowe w Oleśnicy obchodzono z należytą celebrą, z uczestnictwem całych rodzin. Przed pomnikami, pod którymi mieszkańcy składali kwiaty, defilowali żołnierze. Państwowe flagi łopotały wciągane na maszty przy dźwiękach hymnu. Oleśnica rozkwitała i zarządzali nią ludzie cieszący się szacunkiem mieszkańców. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, to nie fantastyka. Tak było. Nie dodałem tylko, że większość oleśniczan mówiła wówczas po niemiecku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rok temu Dzień Niepodległości w Oleśnicy wyglądał wreszcie tak, jak powinno przebiegać radosne święto. Mnóstwo ludzi zgromadziło się na Placu Zwycięstwa. Wojsko ustawiło maszt, na który przy Mazurku Dąbrowskiego wciągnięto biało-czerwoną flagę. Tłumy dzieci z zachwytem oglądały (i zwiedzały!) sprzęt wojskowy i strażacki. Były wspólnie śpiewane pieśni. Rozdawaliśmy balony, chorągiewki, a kto chciał, mógł pomalować sobie twarz w barwy narodowe lub oleśnickie. Było tak, jak być powinno. No, prawie, bo zamiast pod polskim pomnikiem, z okazji odzyskania niepodległości kwiaty składano pod pruskim. Taka oleśnicka tradycja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście był to szczytowy moment kampanii wyborczej, stąd wizyta prezydenta Dutkiewicza i marszałka Łapińskiego. Jednak armia i inne służby w wyborach nie startowały, a Dzień Niepodległości przygotowały pięknie. Krótkie przypomnienie tamtego dnia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-dAj044Kb-_g/Tr1X-bb7NjI/AAAAAAAAAN0/IAj3V5foU_Y/s1600/Dutkiewicz%2Bi%2Bdlaole%25C5%259Bniccy%2Bprzyjaciele.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-dAj044Kb-_g/Tr1X-bb7NjI/AAAAAAAAAN0/IAj3V5foU_Y/s400/Dutkiewicz%2Bi%2Bdlaole%25C5%259Bniccy%2Bprzyjaciele.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673787835585082930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rafał Dutkiewicz na Pl. Zwycięstwa - tu na fotografii W. Mazurkiewicza w otoczeniu przyjaciół z Dla Oleśnicy. I ułanów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-_Rn4nVOnmdA/Tr1ZnoyHGkI/AAAAAAAAAOA/vw4k4kpmOxI/s1600/IMGP7472.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-_Rn4nVOnmdA/Tr1ZnoyHGkI/AAAAAAAAAOA/vw4k4kpmOxI/s400/IMGP7472.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673789643054062146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na specjalny maszt podczas hymnu wciągnięto flagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj Plac Zwycięstwa, serce oleśnickich uroczystości sprzed roku, wyglądał tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Jgib6IPS0_Q/Tr1bA-lJznI/AAAAAAAAAOM/HCBTUmLMvOQ/s1600/IMGP0319.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Jgib6IPS0_Q/Tr1bA-lJznI/AAAAAAAAAOM/HCBTUmLMvOQ/s400/IMGP0319.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673791177913650802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nawet nie było flag. Może i dobrze, bo należy je podnosić z należytym szacunkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czego po stronie organizacyjnej zabrakło, że nie było jak w listopadzie 2010. Owszem, pieśni śpiewano, kwiaty składano, była asysta wojska i cały podniosły ceremoniał z salwami i przemówieniami. W sumie nie ma się czego przyczepić, poza tym, że rocznicę wyzwolenia urzędowo celebrujemy pod cudzym monumentem. Oczywiście ma to pewien wymiar symboliczny, ale wolałbym świętować polskie święta pod polskim pomnikiem. I dlaczego nie na Placu, nomen omen, Zwycięstwa?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-2627153514597863993?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/2627153514597863993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=2627153514597863993' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2627153514597863993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2627153514597863993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/11/111111-swiatecznie-i-krotko.html' title='11.11.11. Świątecznie i krótko.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-dAj044Kb-_g/Tr1X-bb7NjI/AAAAAAAAAN0/IAj3V5foU_Y/s72-c/Dutkiewicz%2Bi%2Bdlaole%25C5%259Bniccy%2Bprzyjaciele.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-4833106130100739440</id><published>2011-11-06T19:58:00.006+01:00</published><updated>2011-11-06T21:30:29.025+01:00</updated><title type='text'>W odpowiedzi na komentarze. A poza tym to piękny listopad mamy.</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W zasadzie to miał być komentarz do poprzedniego posta. Ale mi się jakoś rozrósł, więc wpisuję go tutaj. I dla oddechu - parę obrazków. Zupełnie nie na temat.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mili Państwo, bardzo dziękuję za wizytę. Panie Felisie - dawno nie mieliśmy okazji wymienić poglądów. Cóż mogę dodać? Moim zdaniem, Rada Miasta oraz szeroko rozumiane zaplecze burmistrza, nie muszą opracowywać ekstra planów ratowania szefa: nie ma powodów, by tak czynili. Owszem, demokracja wyposaża nas w instrumenty prowadzące do zmiany władzy, ale w tym konkretnym przypadku może dotyczyć to tylko burmistrza. Rada i tak pozostanie bez zmian. Czy Jan Bronś dotrwa do końca kadencji? Uważam, że tak, a przynajmniej nic nie wskazuje, by miało być inaczej. Nawet jeżeli jakimś cudem doszłoby do referendum, to obostrzenia dotyczące frekwencji w oleśnickich realiach nie są do przejścia. A jeśli jednak zostałyby spełnione wszelkie warunki ordynacyjne (frekwencja 3/5 spośród tych, którzy wzięli udział w wyborach 2010, spodziewane protesty) - cały czas przecież teoretyzujemy - to kto miałby zająć jego miejsce w ratuszu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomijam fakt, iż w przypadku przeprowadzenia skutecznego referendum, do czasu nowych wyborów Donald Tusk wskaże kogoś do pełnienia tej funkcji. I byłaby to z pewnością osoba z Platformy. Lokalnej. I akurat będzie wolny Piotr Pawłowski, bo odwołanie burmistrza idzie w parze z odwołaniem wiceburmistrzów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oleśnicka polityka nie posiada dzisiaj ośrodka opozycyjnego, zdolnego do wysunięcia na to stanowisko kogoś poważnego, kogoś rzutkiego i z wizją, komu oleśniczanie zaufaliby ponad podziałami. Owszem, możemy przypominać nazwiska dawnych kontrkandydatów, ale to kandydaci z odium porażki, silnie kojarzeni z np. z PiS-em, które właśnie się rozpada. Pani Dzięgło - z całym szacunkiem - również nie zawładnęła wyobraźnią wyborców. O panu Konopce łaskawie nie wspomnę. Kto więc miałby stanąć przed Radą Miasta, złożoną głownie z osób tak czy inaczej z burmistrzem związanych? W jaki sposób uzyskać przed takim gremium absolutorium?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No właśnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do żadnych zmian zatem nie dojdzie. Wszelkie próby obrzydzenia Jana Bronsia odniosą odwrotny skutek, pomogą też skonsolidować jego zwolenników. Zamiast szczeniackich zaczepek należy skupić się na stworzeniu programu dla Oleśnicy na najbliższe lata oraz wizji miasta za 10, 20, 30 lat. A potem nauczyć się to ludziom opowiadać. I możliwe, że ludzie poproszą o jego realizację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto wie, może pojawi się wówczas przyszły kandydat, który nie będzie opierał programu na negacji i przekona do siebie dzisiejszych niezadowolonych oraz przejmie chociaż część głosów Bronsia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie nie zawracajmy więc sobie głowy referendum. Przyglądajmy się pracy samorządowców, wystawiajmy im oceny. Krytykujmy gdy trzeba i chwalmy gdy się da.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz zapraszam na spacer po Oleśnicy i okolicach. Ten listopad naprawdę jest piękny :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-_e_wLCxTM-o/TrblnWsrU2I/AAAAAAAAAMg/f9Y7DuuJu0E/s1600/IMGP0144.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-_e_wLCxTM-o/TrblnWsrU2I/AAAAAAAAAMg/f9Y7DuuJu0E/s400/IMGP0144.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671973244990346082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Cu4SblMBvw8/TrbmWJCoy5I/AAAAAAAAAMs/7Saechh0ops/s1600/IMGP0156.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Cu4SblMBvw8/TrbmWJCoy5I/AAAAAAAAAMs/7Saechh0ops/s400/IMGP0156.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671974048778210194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-tnVAeDOVsSo/TrbnYTJy09I/AAAAAAAAANc/0cPaR7lAc4w/s1600/IMGP0200.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-tnVAeDOVsSo/TrbnYTJy09I/AAAAAAAAANc/0cPaR7lAc4w/s400/IMGP0200.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671975185363948498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-6tkbG7uE_ko/TrbnYFkx_0I/AAAAAAAAANQ/p0nQqBjiYm0/s1600/IMGP0186.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-6tkbG7uE_ko/TrbnYFkx_0I/AAAAAAAAANQ/p0nQqBjiYm0/s400/IMGP0186.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671975181719043906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Eihwu0l_-dY/TrbnXoeV-SI/AAAAAAAAANI/xRm_hDUjisE/s1600/IMGP0174.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Eihwu0l_-dY/TrbnXoeV-SI/AAAAAAAAANI/xRm_hDUjisE/s400/IMGP0174.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671975173907413282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-QaNP2uuVDCo/TrbnXSsphTI/AAAAAAAAAM4/S_xMAVXx49M/s1600/IMGP0168.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-QaNP2uuVDCo/TrbnXSsphTI/AAAAAAAAAM4/S_xMAVXx49M/s400/IMGP0168.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671975168061834546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze fotka interwencyjna: Przejście przez ul. Wojska Polskiego pomiędzy ul. Targową a tą nową, obficie obdarzoną latarniami. Przejście, które jest, a którego w sumie nie ma. Jest znak pionowy, są mrugające światełka i inne cuda, ale brakuje pasów. I auta do Wrocławia zasuwają, a spacerowicze i dzieci czekają na szczęście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy przejście będzie ukończone?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Yj4f_Hzb4bU/TrbriwVVORI/AAAAAAAAANo/c-4V-qhNDHU/s1600/IMGP0087.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Yj4f_Hzb4bU/TrbriwVVORI/AAAAAAAAANo/c-4V-qhNDHU/s400/IMGP0087.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5671979763042171154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-4833106130100739440?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/4833106130100739440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=4833106130100739440' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/4833106130100739440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/4833106130100739440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/11/w-odpowiedzi-na-komentarze-poza-tym-to.html' title='W odpowiedzi na komentarze. A poza tym to piękny listopad mamy.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_e_wLCxTM-o/TrblnWsrU2I/AAAAAAAAAMg/f9Y7DuuJu0E/s72-c/IMGP0144.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-8096351350184417227</id><published>2011-10-30T23:09:00.002+01:00</published><updated>2011-10-30T23:27:58.217+01:00</updated><title type='text'>Krótka pamięć, czyli rocznica wyborów samorządowych</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przegrałem rok temu wybory do Rady Miasta. Przegrałem ja, przegrali moi koledzy. Zaklinanie rzeczywistości przez niektórych z nas niczego nie zmieni: porażka pozostanie porażką. Nawet,  jeżeli szczycenie się wizytą prezydenta Wrocławia uznamy za najważniejszy element prekursorskiej kampanii. Kampanii takiej, jakiej nigdy wcześniej nie było.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pewno więcej nie będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od tamtego czasu schowałem się w wirtualną dziuplę: na rozmaitych portalach obrywałem, że niecałe czterdzieści głosów nie upoważnia mnie do komentowania rzeczywistości. Że oleśniczanie w wyborach pokazali, iż nie akceptują moich poglądów, a nasze – jako stowarzyszenia „Dla Oleśnicy” – są bez wartości i chodzi tylko o jedno – o dopchanie się do koryta. A dopraszaliśmy się zmian, wykazując absurdy w funkcjonowaniu dawnej Rady oraz instytucji zarządzanych przez samorząd. Także i na tym blogu wielokrotnie pisałem o zaniedbaniach władzy, o braku kompetencji urzędników, o radnych uzależnionych od dochodów ze źródeł samorządowych i zawodowo podporządkowanych tym, którzy w samorządzie powinni być im podlegli…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarzucałem tamtej Radzie Miasta miałkość i uległość. Radni – w mojej ocenie – winni byli bezrefleksyjnego akceptowania wszelkich planów burmistrza i brakowi chociażby stawiania niewygodnych pytań. Oleśnicki establishment nigdy nie był zainteresowany wykształceniem elity zdolnej do przeciwstawienia się władzy, czy chociażby do równorzędnej z władzą dyskusji. Co mówię – uprzednio do dyskusji władzę należałoby zachęcić! Albo zmusić, a tego żadna władza nie lubi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyniki wyborów samorządowych pokazały, że oleśniczanie zmiany nie chcieli. Z premedytacją używaliśmy określenia „konserwacja władzy” i wyborcy uznali, że to najlepsze z rozwiązań. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo krytyki, nie domagałem się zmiany burmistrza. Najuczciwiej mówiąc – nie widziałem nikogo, kto mógłby tę funkcję pełnić skuteczniej. Odczucie to było paskudne, bo można było burmistrzowi zarzucić mnóstwo rzeczy, za które był i jest odpowiedzialny, a także takich, za które odpowiedzialność ponosił tylko pośrednio. A jednak broniłem go, winą za całe zło obarczając gnuśnych radnych, którzy w końcu, niech to szlag, oceniają i rozliczają burmistrza z jego pracy! To Rada Miasta jest organem nadrzędnym, a o tym, niestety, mało kto zdawał się pamiętać. I, co tu dużo mówić, nic się w tej kwestii nie zmieniło. Jest nawet gorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmienia się za to rzeczywistość. Postanowiłem sobie, że będę siedział cicho. Że wspomniana porażka w wyborach nie daje mi legitymacji do reprezentowania kogokolwiek. Poza sobą samym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są jednak rzeczy, które wkurzają mnie niemiłosiernie. Jestem jak dziecko, które ciągle się dziwi. To, co mnie dziwi, najczęściej mnie też wkurza; pojęcia nie mam co to za konstrukt psychofizyczny, ale tak już mam. Ostatnio zadziwiło mnie zdziwienie rzeczniczki Urzędu Miasta spowodowane tym, że dziennikarze pałętają jej się po ratuszu i o coś ją pytają. Rzecznik Urzędu w sumie jest od tego, żeby odpowiadać i reprezentować Urząd. I jak potrafi –  reprezentuje. Jak potrafi wypowiadał się też do kamery pytany o służbowy parking wiceburmistrz, u którego na twarzy ogólnopolski widz mógł zaobserwować heroiczną walkę: czy powiedzieć prawdę (albo parkingu nie ma, albo jest, ale nie wiem gdzie, albo nie rozumiem pytania), czy skłamać, czy może jakoś tak wybrnąć, żeby z jednej strony być wiarygodnym, a z drugiej nie podpaść szefowi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciężko pogodzić się z faktem, że dziennikarka – w mojej ocenie od początku nastawiona na zrobienie materiału z tezą – nie spotkawszy w ratuszu nikogo kompetentnego – znajduje potwierdzenie swoich założeń i przy okazji przywalenia burmistrzowi robi Oleśnicy taki PR, że  mityczni i obiecani inwestorzy, dokonując research’u przedinwestycyjnego zapewne dojdą do wniosku, że ich pieniądze będą bezpieczniejsze gdzieś indziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej zadziwił mnie jednak burmistrz. Najpierw odmawia niezwłocznej odpowiedzi rzeczowo pytającemu radnemu P. Karaskowi, następnie daje się ponieść nerwom i wybucha przy tylko czekającym na to dziennikarzu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem daleki od stawania po czyjejkolwiek stronie. Burmistrz, przyzwyczajony do braku konkurencji, bierności, albo wręcz braku opozycji i absolutnego posłuchu u „swoich”, uwierzył chyba we własną nieomylność. Efekt tego jest taki, że na wszelkie zarzuty reaguje irytacją, gniewem i groźbami. Jego wystąpienie o ochronę i, jak to kilkukrotnie na sesji powtórzył, „podjęcie czynności” (cokolwiek to oznacza), może stać się początkiem końca politycznej kariery tego zasłużonego - czy się to komuś podoba, czy nie – samorządowca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najprężniej rozwijające się oleśnickie medium utknęło na mieliźnie. Z całym szacunkiem, ale Jan Bronś to nie Richard Nixon, a redaktorowi portalu jeszcze troszeczkę brakuje do Boba Woodwarda. Stałoby się bardzo źle, jeśli do zmiany na burmistrzowym stanowisku doszłoby z powodu „citroengate”. Owszem, sprawa nieładnie wygląda, ale wcale nie wiadomo, jak się skończy. Proszę wybaczyć: przejażdżek syna, nonszalanckiego parkowania czy szczeniackich podchodów z „ukrywaniem” auta nie traktuję poważnie. Jasne, że nie powinno tak być, ale jeśli tylko dlatego miałaby nastąpić jakakolwiek zmiana w ratuszu, to ja się nie zgadzam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem burmistrz próby kolejnej reelekcji już nie podejmie. Wydaje mi się, że decyzję podjął już dawno: zmęczenie i zniechęcenie muszą być duże. To widać.  Poza tym pieniądze z UE się kończą i trzeba będzie zmierzyć się z budżetami bez dotacji z programów unijnych. Przez trzy lata Bronś może jednak jeszcze zmienić powstałe o nim wyobrażenie, sprowadzające dwadzieścia lat pracy do kombinowania „jak tu załatwić sobie samochód”. Taka ocena po porostu byłaby nieuczciwa. Jeśli zaryzykuje w kolejnych wyborach, będę miał nadzieję, że kontrkandydat poza własnym pomysłem na miasto będzie umiał doprowadzić do otwartej i merytorycznej dyskusji. I że wreszcie będzie wybór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacząłem od wspomnienia porażki w wyborach dlatego, że oznaczała ona zwycięstwo koalicji PS 2002 – PO - SLD. Mam gorzką satysfakcję, że artykułowane przed rokiem obawy realizują się tak szybko, chociaż nikt nie spodziewał się poważnego kryzysu z powodu auta. Następne wybory odbędą się w odległej przyszłości i większość z dzisiejszych rozczarowanych nie będzie już pamiętać o swoich dawnych zarzutach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A szkoda, bo krótka pamięć to coś, na co każda władza liczy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-8096351350184417227?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/8096351350184417227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=8096351350184417227' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/8096351350184417227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/8096351350184417227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/10/krotka-pamiec-czyli-rocznica-wyborow.html' title='Krótka pamięć, czyli rocznica wyborów samorządowych'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-2205539604187234870</id><published>2011-08-04T14:23:00.002+02:00</published><updated>2011-08-04T14:37:59.198+02:00</updated><title type='text'>Alfabet oleśnicki. Tylko dla wytrwałych.</title><content type='html'>&lt;strong&gt;I obejdzie się bez nazwisk, bo to byłoby zbyt proste :)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;A.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;A jak „auto”. O służbowych w Oleśnicy mówi się z jakiegoś powodu niechętnie. Dla prywatnych szykowane są już piękne parkomaty. Auta automatycznie wywołują wzmożone dyskusje, w szczególności ich zakupy, sposób parkowania czy podróże. Wszystkim zalecam autorefleksję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;B.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;B jak „buta”. Wynika z braku autorefleksji (patrz powyżej) i przeświadczeniu o własnej wszechmocy. Uwaga! Może występować w pakiecie z „automatycznym zawieszeniem dostosowującym się do prędkości jazdy z możliwością zmiany prześwitu”. Cokolwiek to oznacza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;C.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;C jak „ciarki”. Przeszły mnie kilka razy w życiu. Raz na filmie „Titanic”. Raz jak Małysz się żegnał ze skokami. Ostatnio – gdy przeczytałem traktat o „mowie nienawiści” na stronie UM. Do tej pory łkam i waląc się w wątłą pierś wyznaję „Mea culpa!”. Jam to bowiem jako pierwszy w lokalnym Internecie pod własnym nazwiskiem ośmielił się coś wszetecznego napisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;D.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;D jak „dupa”. Słowo to w Oleśnicy charakteryzuje stan dróg i chodników po corocznych i standardowo powtarzających się zaskakujących deszczach. „Deszcz” – też na D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;E.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;E jak „e tam”, typowa odpowiedź większości moich znajomych na pytanie, czy pójdą na wybory samorządowe. Albo czy na mnie zagłosują. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;F.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;F jak „Francja”. W Oleśnicy kojarzy się głównie z jedną marką samochodu, nie wspomnę jaką, bo mi Citroen nie płaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;G.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;G jak „gospodarcza strefa”. Podobno jest, ale sprytnie ukryta. Najpewniej przed nieuczciwymi inwestorami. Albo, co gorsza, przed konkurencją. Konkurencyjne miasta były na tyle głupie, że nie ukryły swoich stref gospodarczych i namnożyło się u nich jakichś firm czy innych przedsiębiorstw. A u nas cisza i spokój, jak na &lt;s&gt;sypialnię Wrocławia&lt;/s&gt; raj na ziemi przystało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;H.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;H jak Hiszpania. Nie wiem czemu. Może czas już wysłać tam kogoś w celu poszukiwań miast partnerskich? Nawet z kolegą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;I.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;I jak „Internet”, miejsce w Oleśnicy skażone fundamentalizmem, kłamstwem, zaprzaństwem, pyskatymi publicystami i innymi swingersami. Unikać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;J.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;J jak „ja”, odpowiedź na przykładowe pytanie do, powiedzmy, radnych miasta, powiedzmy, naszego, w typie: &lt;em&gt;„Kto z Państwa chciałby netbooka?”, &lt;/em&gt;albo &lt;em&gt;„Nie wiem po co, ale kto ze mną pojedzie szukać miast partnerskich na wschodzie?”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;K.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;K jak „krytyka”, w niektórych kręgach krytyka jest tabu i dostępna tylko dla wtajemniczonych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;L.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;L jak „logika”, towar u nas ostatnio jakby co raz bardziej deficytowy. Jej brakiem można wszystko wytłumaczyć, tak jak cytatami z Biblii. Albo z Lenina. Też na „L”. Użyteczne przy dyskusji o lotnisku. Na „L”, nie inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ł.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;Ł jak „łojezu”, najczęstszy komentarz do kolejnej wymiany poglądów Redakcji z Ratuszem, Ratusza z Blogerem, Blogera, z Ratuszem, Ratusza z Redakcją, Redakcji z Blogerem, Blogera z Blogerem, Redakcji z Redakcją i Ratusza z … Wiecie co, lepiej czytać książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;M.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;M jak „muzeum”. Po latach redukowania Oleśnicy do poziomu historycznej pustyni wreszcie będzie. I M jak „Marek”. Bardzo właściwe, by wspomnieć Jego pracę na rzecz popularyzowania historii miasta właśnie teraz i właśnie tutaj. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;N.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;N jak „narzekanie”, ulubiona czynność wykonywana zwykle przez społeczeństwo, którego drugą ulubioną czynnością jest wyborcza pasywność. Nie jest to bynajmniej wynalazek oleśnicki. Wyborcza pasywność i narzekanie chadzają w parze jak Polska długa i szeroka. W Oleśnicy jednak się rozdzieliły. Wyborcza pasywność zawitała w do nas ostatnio w listopadzie 2010 roku, a narzekanie wpadło chwilę później i tak jakoś utknęło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;O.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;O jak „Ola”. Miasto prowadzi kampanię pod nazwą „Oleśnica – miasto wież i róż”, i, w myśl treści hasła, pierwszy plan na plakatach zajmuje Ola. Jak ktoś ma wątpliwości – vide „L”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;P.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;P jak „polemika”. Stan posiadania polemiki jest u nas odwrotnie proporcjonalny do stanu posiadania „logiki” i  „umiaru”. Umiałby może ktoś zrobić tak, aby wszystkie trzy występowały zawsze jednocześnie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;R.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;R jak Ratusz, czyli synonim władzy wszelakiej, tak uchwałodawczej jak i wykonawczej, a do tego też urzędników. Paradoks polega na tym, że jak ktoś zasługuje na kopa w zadek, to obrywają wszyscy, a – mówię to absolutnie serio – jest całkiem sporo urzędników, bez których to miasto wykoleiłoby się zupełnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;S.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;S jak „sodówa”. S jak „Straż Miejska”. Jak ktoś chce, może to połączyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;T.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;T jak „teren”. Bliżej nieokreślone miejsce, w którym przebywa zwykle ten, do którego masz jakąś sprawę. I wcale nie napisałem, że chodzi o radnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;U.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;U jak „umiar”. Umiar boryka się w Oleśnicy z takimi samymi problemami jak logika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;W.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;W jak „włodarz”. Nie bardzo kumam etymologię, ale pewien portal uparcie określa tak faceta, który dojeżdża do pracy kilka tysięcy kilometrów co miesiąc. Przynajmniej tak wynika z przebiegu jego starego służbowego wozu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Y.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;Y jak „Yhy”, tak odpowiedział z ironią kolega na pytanie, czy wystartowałby w wyborach samorządowych, po czym trzepnął mnie w łeb i dodał coś zupełnie niepolitycznego o moich przodkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Z.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;Z jak zawiść. Cecha ta jest immanentna wszelkim krytykom. Przynajmniej według krytyków krytyków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-2205539604187234870?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/2205539604187234870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=2205539604187234870' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2205539604187234870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2205539604187234870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/08/alfabet-olesnicki-tylko-dla-wytrwaych.html' title='Alfabet oleśnicki. Tylko dla wytrwałych.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-2676508724462628866</id><published>2011-07-08T17:13:00.002+02:00</published><updated>2011-07-08T17:47:03.325+02:00</updated><title type='text'>Obecność po niebycie</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W czasach tzw. świetlanej IV RP znany był pewien mało śmieszny dowcip, mniej więcej takiej treści: Uniwersytet, egzamin ustny z - chyba - historii najnowszej lub innej politologii. Profesor znudzony, student zestresowany. Temu ostatniemu idzie prawdopodobnie kiepsko, bo profesor ucieka się do tzw. pytań wyciągających. Pyta o ostatnie zmiany legislacyjne, proponowane przez koalicję PiS, LPR i Samoobrony. Student nie ma bladego pojęcia. Następne pytanie jest o archiwa IPN. Student blednie jeszcze bardziej. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A wie pan chociaż kto to jest Ziobro?&lt;br /&gt;Student jest już zielonkawy.&lt;br /&gt;- ...a Lepper?&lt;br /&gt;Twarz studenta przybiera odcień sinoniebieski.&lt;br /&gt;- ...a Kaczyński?! - nie daje za wygraną profesor.&lt;br /&gt;Student prawie mdleje i nie potrafi dłużej ukryć niewiedzy.&lt;br /&gt;- Nie, panie profesorze, nie wiem...&lt;br /&gt;- Panie, gdzieś się pan uchował?!&lt;br /&gt;- W Bieszczadach, panie profesorze...&lt;br /&gt;Profesor z litości daje tróję, nabija fajkę i myśli: "a może by tak wszystko pieprznąć i wyjechać w Bieszczady?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż, mili Państwo, ja też udałem się w swoje własne, prywatne "Bieszczady".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie czytałem oleśnickich gazet, żeby nie denerwowało.&lt;br /&gt;Nie otwierałem lokalnych portali, żeby nie prowokowało.&lt;br /&gt;Nie spacerowałem po mieście, żeby nie spotkać własnych rozterek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I było mi bardzo dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie samolubnie i bez skrupułów zajmowałem się własnymi sprawami, dopóki mi nie przeszło. Efekt dbałości o własne sprawy będę spłacać przez trzydzieści lat, ale za to mam balkon z widokiem na &lt;s&gt;salon "Bodzia"&lt;/s&gt; zamek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatopiwszy się na balkonie w wykwintne krzesełko rattanowe nabyte drogą kupna w markecie Biedronka, przejrzałem pobieżnie nagłówki rozmaitych portali. Po tej lekturze nie wykluczam kolejnej emigracji wewnętrznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale może jeszcze nie teraz :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jedno - to naprawdę bardzo miło, że po odblokowaniu bloga ponownie pojawili się Goście.&lt;br /&gt;Wielkie dzięki!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-2676508724462628866?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/2676508724462628866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=2676508724462628866' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2676508724462628866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2676508724462628866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/07/obecnosc-po-niebycie.html' title='Obecność po niebycie'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-3286476443589432429</id><published>2011-06-30T23:46:00.004+02:00</published><updated>2011-06-30T23:53:43.544+02:00</updated><title type='text'>Powrót blogera marnotrawnego</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Będzie jeszcze okazja do zwierze o powodach nieobecności, ale już teraz wysyłam w świat sygnał: wróciłem, jestem i będę pisał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepraszam, że wracam (jeśli kogoś to boli). A wszystkich czworo (sześcioro?) czytelników przepraszam, że mnie nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Michał&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-3286476443589432429?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/3286476443589432429/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=3286476443589432429' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3286476443589432429'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3286476443589432429'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/06/powrot-blogera-marnotrawnego.html' title='Powrót blogera marnotrawnego'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-6766384890081178443</id><published>2011-01-20T13:05:00.005+01:00</published><updated>2011-01-20T14:55:28.027+01:00</updated><title type='text'>Orła cień</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Środowe wydanie „Panoramy Oleśnickiej” przyniosło informację o ekshumacji żołnierzy II Armii WP i o przeniesieniu ich szczątków oraz pomnika (orła) z cmentarza przy ul. Wojska Polskiego w inne miejsce.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biały orzeł to miejsce palenia największej ilości zniczy na początku listopada. Ten biały orzeł jest biały i jest orłem z wiadomych względów. Tymczasem facet reprezentujący zarządcę terenu mówi gazecie, że „ten orzeł nie symbolizuje niczego”. Dość to zastanawiające. Wprawdzie nie ma korony (orzeł, nie facet), ale gdy go odlano nie mógł jej mieć. Z resztą orzełki na czapkach żołnierzy też nie. Pamiętam, jak na początku lat dziewięćdziesiątych doczepiono mu coś, co przypominało furażerkę lodziarza. Chwalić Pana, furażerka, mająca być w założeniu chyba koroną (?), zniknęła. Orzeł stoi sobie więc dumnie od trzydziestu paru lat przy głównej alei i niczego nie symbolizuje. Tak przynajmniej wynika ze wspomnianej już przeze mnie wypowiedzi przedstawiciela samorządowej firmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzeł stoi i chociaż nie symbolizuje, to zajmuje miejsce. No to wymyślono, żeby go przenieść, nie-symbolizować to sobie może gdziekolwiek, nawet w krzakach, a miejsce się przyda. Współczuję nieboszczykowi, który orła miejsce zajmie, bo, jak to mówią, prasy dobrej mieć nie będzie. Albo mu będą zazdrościć lokalizacji, albo za tę lokalizację postponować. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z nowym trendem przestawiania rzeczy starych i nie-symbolicznych proponuję przenieść zamek. Jest stary, a jeśli orzeł biały niczego nie symbolizuje, to zamek burżuazyjnego księcia nie symbolizuje czegokolwiek jeszcze bardziej. Przenieśmy go sobie gdzieś w okolice ul. Kochanowskiego, będzie doń bliżej z MOKiS-u. A jakie piękne i przestronne gabinety można by tam urządzić! &lt;br /&gt;W pustym miejscu zróbmy sobie nowsze lodowisko, bo to obiecane nie wiadomo kiedy powstanie. I postawmy tam jeszcze nowszą Olę. Bo Ola przecież symbolizuje i nawet było o tym w gazetach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żarty na bok, sprawa jest cmentarnie poważna. &lt;br /&gt;Orzeł, czyli pomnik pamięci żołnierzy II Armii WP, prawdopodobnie wraz ze szczątkami dziewięciu żołnierzy (pochowanych na tym samym cmentarzu, ale w innym miejscu) trafi na plac Staszica, prawdopodobnie w pobliże porośniętego mchem i krzaczorami pomnika... II Armii WP. &lt;br /&gt;Tu taki niuans: ten na cmentarzu dedykowano poległym żołnierzom, ten na pl. Staszica całej armii, a w szczególności jej 3. Dywizji Artylerii Przeciwlotniczej, działającej przy oleśnickim węźle kolejowym. Oba pomniki są mniej więcej z tego samego okresu, czyli z drugiej polowy lat siedemdziesiątych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znamy jeszcze dokładnych planów przeniesienia orła i szczątków żołnierzy, ale jeśli brana pod uwagę lokalizacja „pod Orlenem” stanie się adresem ich spoczynku, uzyskany efekt może być zły. Nie dość, że pl. Staszica stanie się placem II Armii, to jeszcze należy się spodziewać zapomnienia. Miejscem pochówku powinien zostać cmentarz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli już żołnierze i ich pomnik tak bardzo władzom przeszkadzają, niech trafią w miejsce odpowiednie do oddawania czci. Może, nomen-omen, na Pl. Zwycięstwa? Odpowiednio zaaranżowana powierzchnia, uzupełniona masztami z wyciągarkami do flag, mogłaby się stać centrum oleśnickich uroczystości patriotycznych. Takim lokalnym „grobem nieznanego żołnierza”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednocześnie wg prasy trwają starania o ustalenie nazwisk poległych, w przypadku powodzenia, jakiekolwiek czynności powinny mieć miejsce wyłącznie na drodze porozumienia z rodzinami – o ile takowe uda się odnaleźć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmarli powinni pozostać tam, gdzie są, ich pomnik też. Jeśli jednak decyzja zapadła, apeluję: niech będzie to zrobione po głębokim przemyśleniu, z logicznym planem, z poszanowaniem dla zmarłych (i ich być może odnalezionych bliskich). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W narodowe święta pochylamy głowy przed niemieckim pomnikiem. Jeśli już ktoś uprze się, by zrobić na cmentarzu miejsce dla osoby bardziej zasłużonej od zmarłych w naszym mieście żołnierzy (?!), to niech chociaż nastanie czas, gdy podczas państwowych uroczystości biało-czerwoną flagę podciągnie się przy polskim pomniku, upamiętniającym polską sprawę. Gdzie? Nawet w spodziewanym rozarium „Pod Orlenem”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-6766384890081178443?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/6766384890081178443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=6766384890081178443' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6766384890081178443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6766384890081178443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/01/ora-cien.html' title='Orła cień'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-1461694133472650523</id><published>2011-01-18T16:53:00.002+01:00</published><updated>2011-01-18T17:01:59.580+01:00</updated><title type='text'>Co z tą "Pogonią"?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Pogoń, ta seniorska, "zawodowa", to kawał historii lokalnego sportu. Pamiętam awans do drugiej ligi (teraz to liga pierwsza), pamiętam nawet relacje z "Brzozowa-stadium" w regionalnej telewizji, pierwszy mecz bodaj z Aluminium Konin (?) i remis... &lt;br /&gt;Pamiętam drogę do półfinału Pucharu Polski i cudowny gol Minia z prawie połowy boiska w meczu z Górnikiem. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to sentymenty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawa rynku są takie, że klub musi sam się utrzymać i sam na siebie zarobić. Profesjonalnie zarządzane kluby mają sponsorów, dzięki którym mogą grać o najwyższe stawki (np. kiedyś Dyskobolia Groclin S.S.A. z Grodziska Wlkp., dwa lata temu połączona z Polonią, w Grodzisku klub „Dyskobolia” gra obecnie w IV lidze).&lt;br /&gt;Prezesem nie musi być sponsor, prezes takiego sponsora powinien potrafić pozyskać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem przeciwny temu, by miasto partycypowało w utrzymywaniu tzw. pierwszej drużyny. To powinna być drużyna zawodowa; klub sprawnie kierowany utrzyma się, a ze strony miasta mógłby uzyskać preferencje dotyczące np. kwestii fiskalnych czy pomocy przy udostępnieniu bazy treningowej. Miasto - jako instytucja samorządowa - powinno zaś inwestować w szkolenie lokalnej młodzieży. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem entuzjastą burmistrza, ale przypisywanie mu "rozwalenia" Pogoni to nadużycie. Klub powinien mieć profesjonalny zarząd, sprawnego prezesa i otwartego sponsora strategicznego. Jakiekolwiek "społeczne" ciała tylko zaciemnią obraz i nadal będą niewydolne i niewydajne. Jeżeli nikt taki się nie znajdzie, to należy pogodzić się z faktem, że na profesjonalny zespół piłkarski w seniorskich rozgrywkach Oleśnicy po prostu nie stać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj o 18 w hotelu „Perła” poznamy nowego prezesa. Jednym z kandydatów jest p. Janusz Marszałek. Przy mojej dużej sympatii do Niego – wątpię, by udało mu się wyprowadzić klub na prostą. Oczywiście mam na myśli „reprezentacyjną” drużynę futbolistów. Na zarządzanie szczypiornistami czy szachistami oraz dobre relacje z miastem odnośnie korzystania ze stadionu, pod kierownictwem JM nie powinniśmy narzekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktokolwiek prezesem zostanie – życzę powodzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-1461694133472650523?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/1461694133472650523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=1461694133472650523' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1461694133472650523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1461694133472650523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/01/co-z-ta-pogonia.html' title='Co z tą &quot;Pogonią&quot;?'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-3455926534510293920</id><published>2011-01-13T16:45:00.003+01:00</published><updated>2011-01-13T17:01:01.619+01:00</updated><title type='text'>Chińszczyzna</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Ciastka z wróżbą na Nowy Rok. Takie chińskie, znane głównie z amerykańskich filmów. Gdyby w hali sportowej zamiast fryzjera był punkt gastronomiczny, poprosiłbym właściciela o sprowadzenie ich: pobliska piekarnia zajęłaby się treścią organiczną (czyli ciastkiem), a ja – treścią duchową, znaczy wróżbami.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomo, że w każdym powinna być inna wróżba, a klient nie może wiedzieć, na co trafi. Ale co tam, zaryzykować można inwestycję w większe ilości, przeznaczone dla konkretnych grup odbiorców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam kuli, jednak inny rodzaj szkła, najlepiej opróżniony, też może spowodować ciekawe wizje. Spróbujmy…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla pacjentów.&lt;/strong&gt; Wróżba: &lt;em&gt;„Z energią kosmosu zjednoczony, cierpliwie oczekuj nieoczekiwanego i miast na potęgę limitów NFZ-u liczyć, do medycyny Wschodu zwróć się”&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla urzędników gminy:&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Gdy duch zły na manowce prawość Twą sprowadzi, wiernym bądź i o służbę nie drżyj, prędzej bowiem najdłuższa z rzek wyschnie, nim potrzebnym być przestaniesz”&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla urzędników miasta: &lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Gdy duch zły na manowce prawość Twą sprowadzi…”&lt;/em&gt;, a nie, sorry, wizja mi się zdublowała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla petentów urzędów:&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Wichrem losu z misją wysłany pokornym bądź i niemożliwego nie wypatruj, bo ISO nie każe nikomu czekać, aż łaskawie skończysz pracę i dojedziesz z Wrocławia”&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla polityków:&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Gdy duch zły na manowce prawość Twą…”&lt;/em&gt;, cholera, zacięło mi się chyba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla turystów:&lt;/strong&gt; E tam, nie opłaca się produkować tylko dwóch ciasteczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla inwestorów:&lt;/strong&gt; …. Hmmm.., to już lepiej upieczmy te dwa dla turystów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla wyborców:&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Nie może żaba na suchy staw narzekać, skoro sama wodę wypiła”&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla krytyków burmistrza:&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Nie jest winą słońca, że nietoperz gówno widzi”&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla pochlebców burmistrza:&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Nie jest winą słońca…”&lt;/em&gt;, kurczę, chyba muszę oczyścić swoje czakramy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla zainteresowanych sposobem organizowania Dni Oleśnicy:&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Zrozumienie jest jak zimna woda na pustyni. Pomaga, ale może też zabić.”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciastko dla twórców promocji miasta w oparciu o nieczynną stronę internetową:&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;„Nie lękaj się, tylko ten, kto podejmie się robić to, co absurdalne, jest zdolny do osiągnięcia tego, co niemożliwe.”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba na razie wystarczy, chociaż uporczywe wizje jakoś mnie nie opuszczają.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-3455926534510293920?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/3455926534510293920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=3455926534510293920' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3455926534510293920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3455926534510293920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2011/01/chinszczyzna.html' title='Chińszczyzna'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-7443173005056504342</id><published>2010-12-22T15:33:00.018+01:00</published><updated>2010-12-22T17:14:49.267+01:00</updated><title type='text'>Świątecznie i noworocznie. Mój 2010.</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Z okazji Bożego Narodzenia - zdrowia, zdrowia, zdrowia! I kasy - bo niby czemu nie?&lt;br /&gt;Chciałbym życzyć jeszcze czegoś specjalnego na nowy, 2011 rok, ale może najpierw warto go sobie przypomnieć? &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Subiektywnie - jak zawsze, uszczypliwie - bo tak, proponuję przegląd miesiąc po miesiącu. Przegląd pozapolityczny, chociaż może troszkę o lokalną politykę zahaczę, w końcu były wybory...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Styczeń&lt;/strong&gt;. Rok 2010 rozpoczął się hucznie i wesoło. Wielbiciele tzw. białego szaleństwa zakwilili z rozkoszy z powodu hałd śniegu, właściciele samochodów zawyli (z bólu) z tego samego powodu i chłodno (bo zima) przyjęli nowatorski sposób miejskiego odśnieżania, polegającego na budowaniu śnieżnych okopów przed zatoczkami parkingowymi. Wszystkich pogodziła i dumą napełniła wieść, że w świeżutkiej i pachnącej hali sportowej otwarty zostanie setny salon fryzjerski. Taki rekord to w sam raz pasuje do sportu, więc lokalizacja jak najbardziej trafna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Luty.&lt;/strong&gt; Nuda. Zima. Śnieg. To samo co w styczniu. A nie, nie do końca. Dzięki obradom komisji śledczej społeczeństwo dowiedziało się, że posłanka ziemi oleśnickiej (w sumie to sycowskiej, ale co tam) nie jest głucha. Potem się okazało, że raczej jest. Jeszcze bardziej potem okazało się, że jednak nie jest, a wszystko to spisek Mira, Grzecha i akustyki w sali kolumnowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Marzec.&lt;/strong&gt; Oleśnica znowu w mediach. Jako jedyni w kraju na poważnie prowadzimy wojnę z fajdającymi psami. Jedyni wysyłamy cywili na front walki z wandalami. Bronią cywili są komórki i aparaty, a zamiast dawać ordery za zdobycze (zdjęcia), miasto pozwala im się wykąpać, i to nawet za darmo. A kolega z pracy pyta, dlaczego mieszkam w tak bandyckim mieście i nie ucieknę do Wrocławia, tu ponoć nawet w „trójkącie” jest bezpieczniej i czyściej, przynajmniej tak można wywnioskować z elokwentnych wywodów brylującego w „Trójce” i innych polsatach wiceburmistrza. &lt;br /&gt;W ferworze wojny o czystość i nowoczesność zapada wyrok na budynek przy Sejmowej 10 i wojewódzki konserwator zabytków pozwala na rozbiórkę. Niektórym radnym przypomni się to jakoś w sierpniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Kwiecień.&lt;/strong&gt; Ponuro, katastroficznie i smutno. Marsz Milczenia ulicami miasta upamiętniający wszystkie ofiary wypadku pod Smoleńskiem. Na miejscu dowiadujemy się z ust wąsatego radnego, że właściwie to czcimy pamięć prezydenta, ewentualnie też Jego małżonki. &lt;br /&gt;A podobno w obliczu śmierci wszyscy są równi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Maj.&lt;/strong&gt; Posmoleńskiej rzeczywistości ciąg dalszy. Oleśnica znowu w ogólnopolskich mediach, tym razem z powodu śmietnika na głowie pomnikowego sołdata. Całość instalacji uzupełniało strzeliste przesłanie „Za Kaczyńskiego – śmierć Ruskim!” &lt;br /&gt;Byłoby to może i zabawne, gdyby nie było niebezpieczne. I głupie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Czerwiec.&lt;/strong&gt; Ulice w mieście spłynęły. Tym razem nie śniegiem, ale sobą. Asfaltem, znaczy się. Fachowcy od dróg mówią w gazetach coś w stylu, że „zimą jest śnieg, bo jest zima i może być śnieg, i jeszcze lód może też być, nawet z tego samego powodu, znaczy - od zimy. Ale latem jest inaczej, bo jest ciepło i śniegu nie ma z tego powodu, że jest ciepło. Tylko ulice mogą się jakby trochę rozpuścić, bo, kurczę, asfalt może od ciepła się rozpłynąć, właściwie to trochę tak jak śnieg. Czy lód nawet". &lt;br /&gt;Aha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Lipiec.&lt;/strong&gt; Nuda i upał. Upał większy niż w czerwcu, ale ulice jakoś trzymają się kupy. Sukces drogowców, bo śniegu też nie ma. &lt;br /&gt;Miasto organizuje wycieczki po zabytkach – z przewodnikiem! Wycieczki są reglamentowane, bo do zabytków w Oleśnicy się nie wchodzi. Troska władz jest oczywista, przecież od takiego łażenia to zabytek może się rozpaść. A poza tym to można sobie pojechać gdzie indziej, po co turyści w Oleśnicy?&lt;br /&gt;Jeszcze coś popsują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Sierpień.&lt;/strong&gt; Nooo, tak to sobie można porządzić! Ktoś w Oleśnicy zgarnął w Lotto 13 milionów! A ponadto trwa od miesiąca plebiscyt Dolnośląskich Pereł w Koronie. Na początku prowadzimy, ale potem licznik bije nam odwrotnie. Ostatecznie najlepszy wynik ever: trzecie miejsce organów z bazyliki na cały Dolny Śląsk! Pół roku później władze rozliczają się z wydatków na promocję, ale o tym sukcesie ani słowa. W sumie i racja, przecież to nic nie kosztowało. Czyli jest nieważne i kogo tam obchodzi jakieś hobby pasjonatów Oleśnicy z forum historycznego. Ważna jest sztuka, dlatego w celach promocyjnych zakupiono niejaką „Olę”. Obrabowywano ją parę razy, zasłaniano straganem, ale… aż mi się ciśnie taki cytat: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;„Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny.” &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamieńcie sobie słowo „miś” na słowo „Ola”. &lt;br /&gt;Jasne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wrzesień.&lt;/strong&gt; Pogoń za „Pogonią”. Będzie? Nie będzie?? Będzie! A nie, jednak nie będzie. Prezes mówi, że przez piłkarzy. Piłkarze, że przez prezesa. Kibice, że przez jednych i drugich, a na wszelki wypadek - to przez miasto też. Oczywiście mowa o tak zwanej „pierwszej drużynie”, tej seniorsko-profesjonalnej. No i drużyny już nie ma, a na do widzenia prezes żegna się z piłkarzami piłkarskim pozdrowieniem o kopie. Szkoda, że w d*pę. Upada reprezentacyjna Pogoń, upada domek na murze. &lt;br /&gt;Destrukcyjny ten wrzesień był.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Październik.&lt;/strong&gt; Mamy lepszych i gorszych handlowców. Jedni są przy Wrocławskiej, drudzy na Zielonym Rynku. Jedni płacą mniej, drudzy więcej. Sprzedają w sumie to samo. &lt;br /&gt;Wolność gospodarcza ma w Oleśnicy dość osobliwą formę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Listopad.&lt;/strong&gt; Wybory i po wyborach. A przed wyborami? Przepraszam, ale muszę to napisać: błyskotliwa kampania. Ot, co. A że wyniki kiepskie? Oj tam, oj tam, polska reprezentacja futbolowa w rankingu FIFA jest najniżej w historii i w tym świetle nasze ("dlaoleśnickie") wyniki jak na wybory, w których głosował tylko żelazny elektorat, są i tak niezłe. &lt;br /&gt;Nas też wyprzedziły Benin, Kongo czy Senegal…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Grudzień.&lt;/strong&gt; Trwa. Starosta został „Orłem Agrobiznesu” a burmistrz wywinął orła przy rynkowym jarmarku. A z ciekawych rzeczy? Jak na razie najważniejszą informacją miesiąca była notatka w „Panoramie Oleśnickiej, że w mieszkaniu przy Dąbrowskiego podczas przedświątecznych porządków zapalił się odkurzacz, skutkiem czego uległ stopieniu. &lt;br /&gt;Przecież nie będę pisał o oczywistościach, że ukonstytuowała się nowa Rada Miasta, że zwycięska koalicja będąc fair zaproponowała część kluczowych stanowisk opozycji, że nowy budżet przyjęto po konstruktywnej dyskusji, że… a z resztą, jakoś mnie Bareja prześladuje, niech więc będzie następny „misiowy” cytat: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;„Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast Ochódzkiego można wstawić sobie inne nazwisko. A „Jarząbków” jakoś zrobiło się sporo…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To pisałem ja, Skrzypek Michał, niedoszły radny drugiej kategorii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wszystkiego najlepszego w 2011!&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-7443173005056504342?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/7443173005056504342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=7443173005056504342' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/7443173005056504342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/7443173005056504342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/12/swiatecznie-i-noworocznie-moj-2010.html' title='Świątecznie i noworocznie. Mój 2010.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-7288252270397552308</id><published>2010-11-25T19:40:00.003+01:00</published><updated>2010-11-25T20:01:06.449+01:00</updated><title type='text'>Na czatach</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pod patronatem tygodnika "Oleśniczanin" w przedwyborczy piątek, 19 listopada 2010, kandydaci Dla Oleśnicy odpowiadali na pytania oleśniczan na czacie internetowym. Jest już po wyborach i ich wyniku nic już nie zmieni, ale postanowiłem zamieścić tu pokaźną część pytań i odpowiedzi, aby rozmowa z wyborcami została tu już na zawsze. Skrót ten opublikował internetowy serwis "Oleśniczanina" jeszcze w ten sam piątkowy wieczór.&lt;br /&gt;Uprzedzam, że zapis jest długi i roi się w nim od błędów - ale to już efekt szybkiego odpowiadania czekającym na odpowiedzi internautom.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło: www.olesnica.naszemiasto.pl/artykul/664532,zapis-czatu-dla-olesnicy,id,t.html?kategoria=645&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Andrzej_Sowa*: Witamy na czacie z kandydatami KW Dla Oleśnicy! &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Dyskusja jest moderowana, co oznacza, że prezentowane będą naprzemiennie pytania i odpowiedzi. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Zapraszamy do zadawania pytań. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Pytania można zadawać ogólnie do całego komitetu lub do konkretnych osób. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Proszę o wybieranie osób aktualnie obecnych na czacie, co widać w prawym okienku. &lt;br /&gt;*misiek*: którego kandydata na burmistrza popiera wasz komitet? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Dla Oleśnicy w bieżących wyborach samorządowych nie popiera żadnego z kandydatów. &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: komitet Dla Oleśnicy w tych wyborach nie poparł‚ i nie poprze żadnego kandydata na burmistrza. Natomiast w trakcie kadencji popierać będziemy inicjatywy, a nie burmistrza... &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: i będziemy popierać tylko te inicjatywy burmistrza, które będą przynosić wymierne korzyści dla miasta &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Będziemy kierować się dobrem miasta i jego mieszkańców. Nie akceptujemy formuły "tylko na tak" lub "tylko na nie". &lt;br /&gt;*aga*: a jakiś konkret? &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Będziemy popierać inicjatywy, które w naszym mniemaniu przyniosł wartość miastu &lt;br /&gt;*aga*: ale co to znaczy wartość dla was? &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Natomiast te, które po konsultacjach z mieszkańcami uznanmy za szkodliwe - odrzucać &lt;br /&gt;*misiek*: Czy macie jakieś swoje pomysły/inicjatywy do zaproponowania dla nowego burmistrza? &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Konkretnie nie deklarujemy się jako opozycja czy koalicja, ponieważ takie alianse wiążą ręce podczas głosowań. Nie można negować każdego projektu, ale też hurraoptymizm i przyjmowanie wszystkiego "jak leci" nie jest rozsądne. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Dobrym przykładem jest dom wielorodzinny budowany od niedawna w okolicy ul. wikliniarskiej &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: mieszkańcy mocno sprzeciwiają się tej inwestycji &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: jednak nikt ich nie zapytał‚ &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: W takiej sprawie będziemy starać im pomóc &lt;br /&gt;*aga*: wiele sie obiecuje,''zrobimy to tamto'',ale brak jest konkretow &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Jedyny sposób, zeby sprawdzić"konkrety" to dać nam sznasę na udział w Radzie Miejskiej &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: na przykład wyprowadzenie dróg wojewódzkich poza granice miasta... nich miasto zarządza wszystkimi drogami znajdującymi się w jego obrębie &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Nie jesteśmy w stanie na czacie pokazać jak interweniujemy lub angażujemy się w sprawy miasta &lt;br /&gt;*HoDoLasu*: witam, kiedy będzie realizowana inwestycja ronda ulic Haller z 11 listopada? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Z tego co zapowiadał obecnie urzędujący burmistrz, dla tego skrzyżowania zaplanował‚ sygnalizację świetlną a nie rondo. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Osobiście uważam, że światła w tym miejscu zakorkują to skrzyżowanie i skrzyżowanie Skłodowskiej z Lwowsą. Przeżywamy już koszmar na Kilińskiego/3 Mja; tu może być jeszcze gorzej. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Z tym rondem jest niezły przykład. Ja nie mieszkam na zbiegu Hallera i 11-go Listoapda i nie wiem czy jest tam potrzebne rondo &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Ale może wysłuchując Pana przekonam się do tego &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: i przejkażę inicjatywę w Radzie &lt;br /&gt;*HoDoLasu*: jest możliwość żeby hejnał‚ powtarzany był‚ tylko raz? szczerze mówiąc trochę jest denerwujący do tego wyje tak głośno w dodatku &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Hejnał‚ to miły akcent ale chyba rzeczywiście trochę się już przejadł... &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Raz na tydzień? &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Też jestem tego zdania. A jednocześnie wiem jak to jest, ponieważ moja babcia mieszka w okolicy &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: to pewnie bardzo dobry pomysł‚ &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Wracamy do tematu skrzyżowania Hallera i 11 Listopada. &lt;br /&gt;*HoDoLasu*: sygnalizacja świetlna to najgorsze co może być, proszę zwrócić uwagę jak blokuje ruch na ulicy 3go maja i Wałów Jagiellońskich. Gdy byłem w Anglii tam większość skrzyżowań to ronda &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Też uważam, że ronda to najlepsze rozwiązania. Szkoda tylko, że nie wszędzie można je zbudować. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Naszą inicjatywą jest jak najszybsze przejęcie dróg powiatowych. Tylko wtedy miasto będzie mogło samodzielnie decydować o zmianach w organizacji ruchu i wykonywać potrzebne inwestycje. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Teraz, również w tym przypadku, więcej zależy od powiatu. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Inwestowanie w sygnalizację świetlną na prawie każdym skrzyżowaniu generuje korki i ogranicza zdolności kierowców. &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: poza tym mamy dość uciążiwy przykład świateł, które psują się pod wpływem wilgoci, co doprowadza do komunikacyjnego chaosu w całym mieście &lt;br /&gt;*misiek*: czy zamierzacie walczyć o wiecej placówek przedszkolnych w naszym mieście? &lt;br /&gt;*HoDoLasu*: szczególnie kiedy w godzinach szczytu sygnalizacja jest wyłączona robi się koszmar. Samochodów jest dużo i będzie coraz więcej niech ktoś to weźmie pod uwagę. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Pełna odpowiedzialność miasta za drogi będące w jego obrębie podniesie jakość ich utrzymania i stan, dlatego jest to &lt;br /&gt;jeden z naszych postulatów. &lt;br /&gt;*misiek*: wiadomo, ze jest problem z ilością miejsc w przedszkolach &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Przedszkola - jako ojciec dwójki maluchów z doświadczeniem gehenny w walce o miejsce - zdecydowanie tak. To, plus jeszcze żłoobek. Miejsc jest zdecydowanie za mało. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Tu muszę przyznać, że choć to wydaje mi się oczywistością, będzie pewnie jedną z pierwszych naszych interwencji. &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: jest problem i nie tylko z samą ilością miejsc, lecz również z opieką przedszkolną dla dzieci niepełnosprawnych &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Niektórzy szczycą się likwidacją oleśnickich przedszkoli i utrzymują, że wyszło to miastu i mieszkańcom na dobre. Tak usłyszałem na sesji V kadencji. Dla mnie jest to bardzo wątpliwe. &lt;br /&gt;*misiek*: tak, faktycznie nie widać na mieście dużo rozwiązań„ ułatwiających życie niepełnosprawym ruchowo &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: obecny wiceburmistrz, mający doświadczenie w pracy z osobami niepełnosprawnymi niestety nie zrobił‚ nic w kierunku ułatwienia dostępu do przedszkoli dzieciom niepełnosprawnym &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Oczywiście nie mówimy o przedszkolu czy żłobku prywatnym. Chcemy także zwrócić uwagę na szkoły podstawowe będące w zarządzie miasta - jest za mało klas, dzieci uczą się po 30-kilka osób, edukacja wczesnoszkolna w tych warunkach jest nieporozumieniem. &lt;br /&gt;*misiek*: przykładem jest poczta główna, to skandal, że nie ma tam podjazdu dla wózków &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Zgłosimy się osobiście do Poczty Polskiej z prośbą o interwencję. Nawet w poniedziałek jako Stowarzyszenie Dla Oleśnicy. Dziękuję za tą celą uwagę. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Problem poczty opiera się o Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ale może brakuje determinacji, by ten problem rozwiązac? &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: tutaj same interpelacje nie wystarczą &lt;br /&gt;*HoDoLasu*: skoro wprowadziliśmy już straz miejską to może jakiś miejscowy hycel? Tyle tych psów biega i nie robią nic pożytecznego a tyle zaniczyszają nam nasze miasteczko. To jest okropne. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Przepraszamy za problemy techniczne. Naprawdę nie wynikają z naszej winy. Po prostu czasem technika zawodzi. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Odpowiednie służby zajmują się już tym problemem, są przeprowadzane akcje czasowego chwytania bezpańskich psów. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Z tego co wiem miasto ma podpisaną umowę na wywóz psów. Być może należałooby ocenić czy odpowiednie służbby się z niej wywiązują &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Wiem, że to problem. Osobiście dwa razy interweniowałem w sprawie bezpańskich psów siejących postrach w okolicy. Raz nawet asystowałem przy łapaniu psa. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale złego słowa o firmie zajmującej się tymi sprawami powiedzieć nie mogę - działają w pełni profesjonalnie a lekarze weterynarii chwalą ich. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Przy okazji: przykładem psucia prawa jest nie egzekwowana uchwała o zakazie umożliwienia właścicielom psów spuszczania ich ze smyczy. Należy albo uchwałę uchylić, albo udostępnić czworonogom wydzielone miejsca w każdym parku. &lt;br /&gt;*HoDoLasu*: to też wynika z mentalności ludzi, skoro piesek musi to niech robi. Starym pokoleniom się tego nie wytłumaczy już ale warto edukować młodych żeby wiedzieli że pies ma takie same potrzeby jak człowiek. Mam sąsiadke co mieszka w mieszkaniu obok i posiada 5 p... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Przepraszam, znów jakieś problemy techniczne. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Może z czasem ustąpią. Zapraszam do dyskusji, robi się coraz ciekawiej. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Miasto powinno zadbać także o sezonowe dokarmianie bezpańskich kotów, byłaby to znakomita akcja promocyjna (oczywiście odpowiednio przeprowadzona), a nie sądzę, by był‚ kłopot z pozyskaniem sponsora na karmę. &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Będąc z moimi dziećmi na placu zabaw kilkakrotnie miałem spotkanie z bezpańskimi psami. Wówczas człowiek nigdy nie jest pewny czy pies jest szczepiony a dzieci bardzo chętnie idą do takich psów bo one są z reguły nieagresywne i łaszą się do wszystkich. &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Dobrym rozwiązaniem są ogrodzenia na placach zabaw. Powinny być na wszystkich. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Nieskromnie ale muszę to powiedzieć - grodzenie placów zabaw dla dzieci to była moja inicjatywa i bardzo się cieszę, że burmistrz skorzystał‚ z propozycji i teraz już obligatoryjnie wykorzystuje ten pomysł‚. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Tak, ogrodzenia placów zabaw sprawdziły się, czego przykładem plac nieopodal Placu Zwycięstwa. &lt;br /&gt;*misiek*: ogrodzenia muszą być skoro nie zakrywa się piaskownic na noc, wiadomo jakby wyglądałyby rano &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Taka piaskownica z niespodzianką. &lt;br /&gt;*misiek*: :) &lt;br /&gt;*misiek*: jak oceniacie obecną kadencję Rady Miasta? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Mówiłem już o tym ale powtórzę: układ koalicja - opozycja w naszym oleśnickim wydaniu to nieporozumienie, to &lt;br /&gt;karykatura samorządności. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Koalicja sama pozbawia się inicjatywy i całkowicie podporządkowuje się burmistrzowi. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Opozycja myśli tylko o istnieniu medialnym i ewentualnym wskoczeniu do koalicji. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Najlepiej ocenili ją radni podczas pożegnalnej sesji - wszyscy są z siebie baaardzo zadowoleni. Nawet opozycja z koalicji i &lt;br /&gt;odwrotnie &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Prawda jest jeszcze boleśniejsza - koalicja swoje wysiłki koncentruje na walce z opozycją w najmniej wyszukany sposób, często niecenzuralny. Ale głównie chodzi o utrącenie jakiejkolwiek inicjatywy i niedopuszczanie do dyskusji. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Zachęcam przy okazjj do lektury "Oleśniczanina" z zeszłego tygodnia i rankingu radnych. Oceniali sami siebie. Warto &lt;br /&gt;wyniki wziąć pod uwagę przy wyborach. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale i tak brak inicjatywy i dyskutowanie pierdół‚ pod opinię publiczną to był znak firmowy tej rady. Poprzedniej też. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Rada Miasta, której członkowie są uzależnieni pod względem służbowym od instytucji samorządowych, nie będzie głosował na przekór swoim bezpośrednim czy pośrednim szefom, stąd proponujem skład RM absolutnie niezależny.Nie pracujemy w samorządzie, i nie szuka... &lt;br /&gt;*misiek*: obiecujecie to zmienić? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: To się musi zmienić!!! Z nami czy bez nas ale wszyscy mamy prawo do tego, by samorządowa rada miasta pracowała należycie &lt;br /&gt;a nie udawała polskiego sejmu. &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Po to między innymi kandydujemy. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Obiecujemy sami wykazywać inicjatywę nie w interpelacjach na temat wszystkiego, ale w staraniach o rzeczywiste &lt;br /&gt;rozwiązanie problemów &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Na pierwszej sesji zaproponujemy aby radni nie tworzyli koalicji, która sparalizuje radę na całą kadencję. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Rada jest silna i niezalżna siłą i niezależnością swoich członkóww. Oferujemy Wyborcom taki skład, który będzie dla miasta najkorzystniejszy. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Zaproponujemy też, by burmistrz zatrudnił‚ wiceburmistrza nie z klucza partyjnego ale konkretnego i wykształconego specjalistę. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Dość wiceburmistrzów bez kompetencji i zaangażowania. Wiceburmistrzowie z nadania partyjnego niech pracuja społecznie! &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: I byłoby dobrze gdyby wiceburmistrzami byli fachowcy w zarządzaniu a nie ludzie po kluczu partyjnym. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: I podejmiemy starania aby zmienić regulamin RM, bo ten obecny pozwala w łatwy sposób zgasić dyskusję, a nawet do &lt;br /&gt;niej nie dopuścić. &lt;br /&gt;*misiek*: ok, to na razie ogólne frazesy. Czy macie jeszcze jakieś konkretne inicjatywy oprócz wcześniej wymienionych? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Czy to frazesy? Dla nas nie. To konkretne propozycje na pracę rady i urzędu. Oczywiście dla wielu trudne do spełnienia bo &lt;br /&gt;ewidentnie eliminują tak sprawdzony układ. &lt;br /&gt;*misiek*: fajnie, ze preferujecie rzeczywiste kompetencje, a nie przynoszenie współpracowników w "walizce" &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Każdym radnym powinna być osoba niezależna, kierująca się dobrem mieszkańców a nie dobrem koalicji. &lt;br /&gt;*misiek*: coś co odczują mieszkańcy, sposób pracy rady miasta jest drugorzędny, nam chodzi o widoczne efekty dla mieszkańców &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Czat trochę ogranicza mośliwości przekazu wszystkiego. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: To nie są frazesy - pewnie sam zgadzasz się z tym co tu zostało powiedziane. Daj nam szanse, a się przekonasz.... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: W minionej kadencji zajmowałem się tematem kanalizacji deszczowej. Niewielki deszcz a miasto tonie. Mamy konkret w tej sprawie. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: I to odczują mieszkańcy. Chcemy zinwentaryzować infrastrukturę kanalizacyjnę i doprowadzić do zarządzania nią przez MGK. Teraz jest kilku zarządców, którzy tak dbają o nią, jak widać podczas ulewy. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Do tego wprowadzenie opłaty od wód deszczowych dla dużych powierzchni utwardzonych i dachów wielkopowierzchniowych - &lt;br /&gt;zakłady, markety itp,itd. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Z tych opłat można będzie nie tylko modernizować przestarzałą w naszym mieście kanalizację ale i ją rozwijać. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Rozmowy z MGK były obiecujące na tyle, by mieć pewność, że zadanie jest do wykonania. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale nie wszyscy radni mają odwagę wprowadzać taką opłatę, bo boją się utraty głosów w wyborach. &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Jeśli rada będzie niezależna będą widoczne efekty. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: mamy zamiar wysłuchiwać potrzeb mieszkańców i walczyć nawet o najmniejsze sprawy dla polepszenia zycia w Naszym &lt;br /&gt;Mieście &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Oferujemy na czas kandecji Rady nasz portal dlaolesnicy.org. Każdy radny będzie prowadzić blog, na którym przynajmniej raz w miesiącu znajdzie się wpis dotyczący jego działań„ &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Jednocześnie będziemy tam zamieszczać propozycje i inicjatywy zarówno nasze jak i innych i zapraszać do dyskusji &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: będzie nas łatwo ocenić &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Jak widać takie sprawy, choć nie tak spektakularne jak sale sportowe czy baseny, sa równie potrzebne i ważne dla oleśniczan. MOże nawet ważniejsze, bo nie każdy pływa w Atolu, ale jak popada - to każdy pływa na ulicach. &lt;br /&gt;*misiek*: czasami przyjezdzaja do mnie znajomi i mam ochotę pokazać im nasz zamek, oczywiście płacąc za to. Obecnie jest to niemożliwe. &lt;br /&gt;*misiek*: Czy bedzie szansa na utworzenie jakiegoś muzem, najlepiej na terenie zamku, jak kiedyś› &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Muzeum to jedno z moich zamierzeń, a zamek nadałby się do tego idealnie. JEst to kwestia inicjatywy, organizacji i entuzjazmu - także do rozmów z właścicielem obiektu. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Przejęcie i utrzymanie całości zamku przez miasto jest chyba niemożliwe finansowo &lt;br /&gt;*misiek*: nie chodzilo mi o przejecie calego zamku, ale udostepnienie do zwiedzania &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Oleśnica i jej mieszkańcy zasługują na muzeum. Tak naprawdę to konieczna inicjatywa. Mamy plan i pomysł, jak utworzyć nowe Muzeum Oleśnicy ale przedstawimy go nowej radzie miasta - albo jako radni, albo jako Stowarzyszenie Dla Oleśnicy. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Michał‚ i jego zaangażowanie w tym temacie a także jego wiedza i umiejętności są gwarancją sukcesu. I nasze wspracie też nie pozostanie bez znaczenia. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale liczymy na pomoc nie tylko wszystkich radnych ale i innych organizacji pozarządowych i instytucji. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Jedno jest pewne - projekt utworzenia muzeum przedstawimy na pewno i będziemy walczyć o jego realizację wszystkimi środkami. &lt;br /&gt;*misiek*: w tej chwili podziwiać można suszące się skarpetki w oknach zamku &lt;br /&gt;*misiek*: mozliwosc swobodnego obejrzenia dziedzinca i kilku komnat i krużganków, przy okazji jakie›s mini muzem ziemi oleśnickiej &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: To jest pewnie możliwe. Dokładnie zgadzam się, że to kwestia inicjatywy. Jeśli uważasz, że jest taka potrzeba - &lt;br /&gt;jesteśmy gotowi do rozmowy. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: pamiętam, jak będąc dzieckiem chodziłem na wycieczki ze szkoły do muzeum, obiecuję, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby moje dzieci także miały taką możliwość &lt;br /&gt;*misiek*: czy wg was Mokis dobrze spełnia swoją rolę? I czy dobrze zarządza nową halę sportową? &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Formuł‚a MOKiSu jest niefunkcjonalna i nie zdała egzaminu. Biblioteka organizuje ciekawsze imprezy niż powołany do tego ośrodek. Bardzo drogi ośrodek. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: jeśli chodzi o sport w MOKiS to strasznie kuleje &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: przykładem moze być pusty kort, szczególnie w weekendy, ponieważ nie ma pracownika obsługi &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Należy przemyśleć, czy nie będzie lepiej, jeśli wyodrębni się z niego dwie instytucje. Jedna do sportu, druga &lt;br /&gt;do kultury. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: To jeden z naszych najważniejszych postulatów. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Proponujemy, by MOKiS był Miejskim Ośrodkiem Kultury i Sztuki i zajmował się tylko i wyłącznie kulturą i sztuką a zawiadywać‚ halą widowiskową i bramą wrocławską. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Proponujemy utworzenie MOSiRu, Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządzł będzie stadionem, basenami i &lt;br /&gt;halą sportową &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Konieczne jest rozdzielenie kultury i sportu, bo zarządzanie tematyką i obiektami przez obecny MOKiS okazało się być niemożliwe do połączenia. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: A nasz projekt jest prosty i funkcjonalny. I przyniesie mieszkańcom same korzyści. &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: No i zrząd nad nimi wyłonią z konkursu. &lt;br /&gt;*misiek*: ale obecne kierownictwo jest popierane przez obecnego burmistrza, ten układ raczej pozostanie &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale o tym to już zadecyduje rada miasta, bo to są kompetencje rady a nie burmistrza. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: A co, nie uważacie, że w tym kształcie kuleje i sport, i kultura? &lt;br /&gt;*Marcel*: Odnośnie tego pomysłu (MOSiR). Nie wiem, czy to nie będzie za drogi gips. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Dlaczego? Będzie nawet taniej! Jeden zarządca obiektów sportowych - MOSiR. Jeden dyrektor. I tylko kierownicy-menedżerowie: stadionu, Atolu, basenu, hali sportowej. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: I wreszcie sportem zajmą się ludzie, którzy na tym się znają, a kulturą i sztuką ci, co z kolei znają się na tej &lt;br /&gt;dziedzinie. Teraz to mamy istny misz-masz. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Pytanie tylko, czy Rada wykarze taką wolę. Z udziałem Dla Oleśnicy - tak. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Koszty pewnie niewiele się zmienią, a przynajmniej każdy będzie wiedział‚ czym ma się zajmować &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Dziś mamy MOKiS, ATOL i wielu ludzi od hali. Też tanio nie jest &lt;br /&gt;*Marcel*: aha, czyli Atol też miałby w to wchodzić Oj, coś mi się zdaje, że ciężko będzie przekonać do tego burmistrza, jesli ten zostanie &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: O tym decyduje Rada Miasta Oleśnicy a nie Burmistrz. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Jak widać, my naprawdę walczymy o przywrócenie władzy mieszkańcom, którzy swą wolę wyrażają… przez radnych. Burmistrz jest tylko zarządcą i wykonawcą woli rady, czyli mieszkańców. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Dlatego mówimy dość układom. I nie mamy tu na myśli układów korupcyjnych, tylko te paraliżujące sprawowanie władzy przez mieszkańców. &lt;br /&gt;*Marcel*: Może i na papierze decyduje rada, ale pan panioe Andrzeju powinien wiedzieć, że w rzeczywositości rada albo nie może, albo jej się nie chce zmieniać czegokolwiek. Dlaczego mam wierzyę, że wy będziecie inni &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Dlatego, że głośno i bez strachu o tym mówimy. Mówimy NIE partyjniactwu. Mówimy NIE układom paraliżującym radę. Mówimy NIE jedynowładztwu. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Będziemy starali się przekonać do tych zrozumiałych dla wszystkich racji również nowo wybranych radnych. Dlatego wyborcy powinni wybrać radnych spoza układów. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Może najwyższy czas zmienić Radę &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: A dlaczego nie? &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Przecież to między innymi Pan decyduje o tym jak ona wygląda &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: I skoro to zostało powiedziane - nie możemy już się wycofać. &lt;br /&gt;*Marcel*: Ale po wejściu do ratusza może się okazać,że dostanicie kilka stołków (np. szefowie komisji) i zaczniecie grać w jedną trąbkę z pozostałymi &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Co to, to nie. Mamy nadzieję na merytoryczne wybory radnych funkcyjnych w RM. Bardzo nam zależy, by nowy przewodniczący &lt;br /&gt;miał diametralnie inne cechy od dotychczasowego. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Tylko to gwarantuje brak kagańca i łańcucha Rady Miasta. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: A nawet jeśli zdarzy się pełnić funkcje w RM, to dlaczego mielibyśmy rezygnować z naszych przekonań i zamierzeń, które Wam przedstawiamy? &lt;br /&gt;*Marcel*: Wiem, i ja na wybory idę. Nie mam jeszcze kandydata do rady miasta, dlatego z tym czatem wiążę dużą nadzieję &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: nie zależy nam na stołkach. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: chcemy działać dla mieszkańcóww i z mieszkańcami &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: To by oznaczało polityczne samobójstwo w naszym wykonaniu i utracenie wiarygodności - czyli za 4 lata wysłano by nas w &lt;br /&gt;niebyt, i słusznie. &lt;br /&gt;*Marcel*: hmm, to imponujące założenia. Gratuluję i trzymam kciuki &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: A my szczerze chcemy pokazać, co i jak myślimy. Malowanie twarzy i tak dalej też pokazało, że nie napinamy się, że jesteśmy normalnymi oleśniczanami. Na sesje tez możemy się malować, czasami, na te uroczyste... &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Burmistrz i Rada jest WYBIERANA CO 4 LATA. Mieszkańcy jakby zdają się o tym nie wiedzieć. To nie są funkce zawarte kontraktem na czas nieokreÅ›lony. &lt;br /&gt;*Marcel*: A co byście widzieli jeśli chodzi o sport? To mnie interesuje. Bo na Pogoń mam alergię co wy proponujecie &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Mamy drużyny piłki ręcznej &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Dobre pytanie. Wielu oleśniczan uprawia przeróżne sporty o których się neiwiele mówi. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Szkoda tylko,że młodzi chł‚opcy z Oleśnicy muszą trenować i grać np. w Dobroszycach... &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Rada sama z siebie nie animuje zajęć sportowych, ale powinna życzliwie przyglądać się wszelkim inicjatywom. Jako &lt;br /&gt;przykłd - zajęcia radnych z dzieciakami na boisku. A co, radnemu nie wypada? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: MOSiR - tu jest odpowiedzią. Wszystkie kluby mają jednakowy dostęp do obiektów, oczywiście według potrzeb. Nie ma &lt;br /&gt;faworyzowania jednego klubu. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Poza tym, wyskokiej klasy menedżer, a nie wyobrażam sobie, że można zatrudnić innego, będzie doskonale wiedział‚, jak animować szeroko rozumiany sport. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Są też swietne drużyny dzieci grających na Orlikach, trzeba im umożiwić lepszy rozwój. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: I oczywiście miejskie dotacje na sport przyznawane w logiczny i przejrzysty sposób, bez faworyzowania kogokolwiek. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Każda dyscyplina sportowa w Naszym Miescie powinna mieć możliwość rozwoju. &lt;br /&gt;*Marcel*: A co macie do kultury? Sport, może i tak, ale kultura?jakie macie pomysy na te zmiany. Chciałbym wiedzieć konkretnie&lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Musimy stworzyć klimat przychylny wydarzeniom kulturalnym i jako rada obejmować patronaty. Myślimy o sprowadzeniu &lt;br /&gt;do Oleśnicy wydarzenia kulturalnego rangi międzynarodowej, ale jest zbyt wcześnie, by o tym w tej chwili pisać. &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Zgadzam się z Andrzejem. W Oleśnicy jest wielu uzdolninych młodych ludzi, którzy przy odpowiednim wsparciu miasta &lt;br /&gt;mogli by wiele osiągnąć. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Przede wszystkim imprezy kulturalne są zbyt mało nagłośnione, sala często świeci pustkami. &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Nie można faworyzować tylko wybranych dyscyplin. Każdy z nas jest inny ma inne zainteresowania i predyspozycje. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Albo wręcz przeciwnie - jest większe zainteresowanie niż wolnych miejsc &lt;br /&gt;*Kozyr*: witam serdecznie &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Witamy równie serdecznie! &lt;br /&gt;*Marcel*: Jaki macie pomysł na lepsze drogi w mieście? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Proponowałem już trzykrotnie: przejąć wszystkie drogi od powiatu (a tych w mieście jest najwięcej), walczyć o innyprzebieg drogi 451 i przejęcie dróg wojewódzkich. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Inwestować i chronić drogi. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale do tego potrzebne nam: 1. zaangażowanie radnych i rozumienie problemu (a teraz dla większości z nich to tylko hasła wyborcze), 2. silne wsparcie w sejmiku (a teraz interes partyjny nakazywał‚ myśleć inaczej), 3. wizja - a my ją przecież mamy, prezentują... &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Drogi przebiegające przez miasto powinny być w jego posiadaniu i administracji .To zapewni lepszy ich stan, czy to zimą po śnieżycy, czy w letnie upały. &lt;br /&gt;*shadow*: Witam, dlaczego operatorem jest p. Andrzej Sowa? Obawiacie sie Panstwo niewygodnych pytan? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Proszę bardzo, możesz mnie zastąpić, jeśli uważasz, że zrobisz to lepiej. Na razie nikt nie narzeka. Czy jakieś› pytanie pominąłem? &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Zadawaj a się przekonasz. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: nie, jak widać niewygodne pytanie weszło na forum &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Witaj, Twoje pytanie jest właśnie dowodem, że się nie obawiamy ;-) &lt;br /&gt;*shadow*: milo mi, okej, ruszam powoli z pytaniami kolejnymi, zeby niebylo, ze sie bezpodstawnie czepiam ;) &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Nam też miło a mnie ulżyło. Uprzedzam tylko, że pytania czasem trochę czekają w kolejce. Ale to chyba nie problem? &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Czekamy zatem.&lt;br /&gt;*Kozyr*: Jako że ja osobiście jestem sportowcem i losy oleśnickiego sportu najbardziej mi leżą na sercu, jaki państwo mają pomysł‚ na kluby które są w naszym mieście, na rozwój sportowy młodzieżowy w szkołach i poza nimi i jakie planują państwo inwestycje w tym zakres... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Trudne pytanie a akurat weszło bez kolejki. Ale już odpowiadamy. Może od razu jakieś pytania w tym zakresie? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Mówiliśmy już wcześniej o idei oddzielenia sportu od kultury w zarządzaniu w naszym mieście. Postulujemy powołanie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Miałby zarządzać wszystkimi miejskimi obiektami sportowymi. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Wszystkie kluby miałyby jednakowy dostęp do obiektów, żaden niebyłby faworyzowany. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Stadion, z pominięciem nowego sztucznego boiska, jest w stanie opłakanym. Bieżnia może starać się o dopłaty rolne. &lt;br /&gt;Budujemy baseny, hale, a nie ma gdzie biegać. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: \Jestem biegaczem i widzę to na codzień. Bardzo mi zależy by to zmienić &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Trochę mówiliśmy już o sporcie, chociaż bardziej od strony administracyjnej. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Trzeba jednak przyznać, że w szkołach powstało wiele boisk, które są dość dobrze wykorzystywane &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: O jakie inwestycje ( dla jakich dyscyplin) pytasz, dla większości mamy już obiekty, a dla innych lada moment będąotwarte, chodzi przede wszystkim o wspieranie ich. &lt;br /&gt;*Kozyr*: Więc coś w węższym zakresie. Znane sa państwu problemy pogoni. Czy Państwo mają jakieś› pomysły na ich rozwikłanie, ew. jaki stosunek odnosiliby państwo do klubów z oleśnicy? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Pogoń jest klubem sportowym działającym dobrowolnie jako stowarzyszenie. Uważam, że miasto nie powinno się mieszać w sprawy organizacji pozarządowej. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Niestety, prawda jest taka, że klub musi poradzić sobie ze swoimi problemami sam. W mojej ocenie może liczyć na takie same dotacje od miasta, jak inne kluby. Czas faworyzowania i pieszczenia Pogoni powinien skończyć się już dawno temu. Może klubowi byłoby ... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: ...byłoby łatwiej funkcjonować bez wsparcia miasta? Inne kluby radzą sobie znakomicie. Czas na zmiany w Pogoni ale te &lt;br /&gt;zmiany Pogoń musi sama wprowadzić. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Chętnie będziemy Pogoń wspierać merytorycznie i dobrym słowem ale nic obiecać nie możemy, bo wszystkie kluby chcemy traktować na równi. To w końcu sport i każdy musi mieć równe szanse. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: O wspieranie i o umożliwianie szerokiego dostępu do obiektów. W czasie wakacji korty koło nowej hali były zamknięte w &lt;br /&gt;soboty z powodu... braku pracownika! &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Pogoń jest faktycznie w trudnej sytuacji. Prezes się nie poisał i zostawił miasto z klubem bez drużyny. Uważam, że stać Oleśnicę na utrzymanie klubu w III lidze piłkarskiej i miasto powinno odbudować piłkę. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Mamy jednak na uwadze, ż dobra drużyna to dobra promocja miasta. &lt;br /&gt;*shadow*: Podziwiam M. Szkypka za bloga. Plust dla niego, czytam od \dluzszego czasu. Nie zawsze sie zgadzam, ale blog prezentuje pewien &lt;br /&gt;pozytywny poziom. Jednak co Dla Olesnicy moze zrobic dla miasta? Odzegnujecie sie od polityki, a tymczasem to wlasnie polityka jes... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: shadow,mam prośbę, uzupełnisz swoje pytanie? Jak wypowiedzi są zbyt długie, nie pokazują się całe. &lt;br /&gt;*shadow*: jest nieodlacznym elementem nawet na szczeblu lokalnym &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Dziękuję za uznanie. To po pierwsze. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Jak widać potrafimy także mieć zdanie w tej sprawie. To właśnie różni Dla Oleśnicy od partii politycznych z narzuconą dyscypliną głosowania &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Ciężko zdefiniować gdzie zaczyna się polityka, bo dla niektórych już sam udział w wyborach to politykowanie. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: My nie walczymy o władzę i nie walczymy o jej utrzymanie - to już wykreśla nas z polityki. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: My proponujemy wybór naszych kandydatów. My się nie napinamy na władzę. My chcemy służyć a nie rządzić.&lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Dla innych poloityka to dążenie do władzy samej w sobie. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: A my chcemy działać i nie patrzeć biernie, gdy coś można zrobić lepiej. Czy to już polityka? &lt;br /&gt;*shadow*: Ale przeciez p Andrzej Sowa kojarzony jest po czesci mieszkancom wlasnie z checi wladzy... nawet kiedys w PO... &lt;br /&gt;*shadow*: akurat tak ta sprawe przedstawialy media &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: Samorząd to miejsce na rozwiązywanie lokalnych spraw. Sprawa jego upolitycznienia to kwestia wtórna generowana przez &lt;br /&gt;wybierane ugrupowania. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Nie mogę wypowiadać się za media. Ale zawsze tak pojmowałem służbę w radzie - nie jako rządzenie ludźmi a służbę dla nich. Wolałbym jednak, aby potwierdzili to ci, którzy to dostrzegli. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Niektóre media niestety przedstawiaja mało obiektywne spojrzenie na niektóre sprawy. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Dlatego Andrzeja już nie ma w PO. &lt;br /&gt;*Slawek_Rytkowski*: My mówimy STOP PARTIOM W SAMORZąDACH. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: I nie tylko Andrzeja...&lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Mogłem być kandydatem PO na burmistrza Oleśnicy. Ale nie chciałem, bo wiem, że raczej do tego siię nie nadaję. Dlatego też odszedłem z PO, bo nie mogłem spełnić oczekiwań. &lt;br /&gt;*shadow*: tymczasem p, Skrzypek ma w odnosnikach na swojej stronie odnosniki chyba do wszystkich olesnickim mediow... ;) &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Przepraszam, czy mogę na dwie minuty opuścić czat? &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: A to tak dla szybszej nawigacji i informacji &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Mogę? &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Ponadto jestem absolwentem Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej U. Wr., więc jak mógłbym omijać media? &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Pewnie!&lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: a co z nawigacją &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Minutka i wracam... &lt;br /&gt;*Kozyr*: trochę się podepnę pod wypowiedź pana Skrzypka. Te dwa boiska, zamknięte po godzinie 15 są płatne, i moża je wynająć od hali sportowej MOKiS. &lt;br /&gt;*Kozyr*: Ale w wakacje (mieszkam bardzo blisko) raczej nie widziałem dużego zainteresowania, a raczej bym powiedział że zainteresowanie byłoo znikome, a wina za niezainteresowanie winiłbym wysokie koszty wynajmu boiska. Dla czego jest tak, że za nasze pieniądze &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Pewnie Jacek chętnie się wypowie. &lt;br /&gt;*shadow*: wybaczcie, musze leciec. Rodzina wzywa. Trzymajcie sie &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Pozdrawiamy, sahdow, możesz dołączyć później. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Miałem na myśli korty - faktycznie płatne, ale zamknięte w soboty. Latem! Informował‚a o tym bodajże Panorama Oleśnicka. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Bywaj, Shadow! &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Kozyr, pustki są dlatego ,że w weekendy i w godzinach wieczornych nie ma tam pracownika, który mógłby wpuścićtenisistów. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Jest dyrektor, jest kierownik, jest menedżer a dla zwykłego odźwiernego zabrakło już etatu... &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Sam chciałem tam pograć w weekendy. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: To jest właśnie to, o czym mówimy - poważne błędy w zarządzaniu. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: I błędy w samym podejściu. Obiekty nie są dla zwykłych ludzi. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: A przy basenie ściana do rozgrzewki jest płatna. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: A no i jeszcze byłoby najlepiej, żebyś się zdeklarował z góry na miesiąc - cyklicznie...&lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Obiekty mają być dla ludzi w cenie do udźwignięcia. Przecież powstały właśnie z naszych ciężko oddanych państwu pieniędzy. &lt;br /&gt;*Kozyr*: za nasze pieniądze, dzięki którym była wykonana inwestycja czyli dobro publiczne musi być jeszcze płatne, i to bądx co bądź pieniądze, na które dzieciaków np. w wakacje po prostu nie stać &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Też nad tym boleję i nie rozumiem idei... Moim zdaniem zmieni się to wraz ze zmianą sposobu zarządzania. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: I to jest właśnie absurd. &lt;br /&gt;*gosia*: Witajcie. Mam pytanie do pana Sowy. Jak to bylo faktycznie z Pana odejściem z Platformy? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Przed chwilą o tym pisałem. Ale w uproszczeniu - nie spełniałem oczekiwań jednych, którzy widzieli we mnie kandydata na burmistrza a innym podpadłem, bo chciałem działać i ganiłem nieróbstwo pozostałych radnych i wiceburmistrza. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Witamy Gosię. &lt;br /&gt;*Kozyr*: sprawa, która jeszcze mnie boli- od roku jest założone stowarzyszenie piłki ręcznej, prowadzone przez pana Bolibrzucha, skupiająca u siebie młodzież która trenuje piłkę ręczną. Dlaczego MGK ma 3 jakieś bzdurne zabawy na sali, a klub który rozwija młodzież.. &lt;br /&gt;*Kozyr*: Co by się w tej sprawie zmieniło, gdyby Państwo mogli coś zrobić, a raczej co konkretnego na to poradzić &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Tak jak mówiłem - równy dostęp dla klubów będzie wynikiem zmiany sposobu zarządzania. Przede wszystkim halą musi &lt;br /&gt;zarzadzać ktoś, kto się na tym zna, czyli menedżer sportu a nie animator kultury. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Z tą piłką ręczną miałem wiele do czynienia, bo był‚em czynnym graczem Śląska Wrocław &lt;br /&gt;*Kozyr*: ... starało się przez 2 miesiące o wynajem hali dostało tylko jedną godzinę, a usłyszało w uzasadnieniu że jest za mało terminów &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Ta sprawa bardzo mnie interesuje i boli. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Rozdział kompetencji zarządzania kulturą i sportem spowoduje, że będzie można dokładniej analizować działalność klubów i poznać ich potrzeby &lt;br /&gt;*gosia*: A jesli okaze się, że w przyszlej radzie będziecie zmuszeni do wspópracy z Platformą.. Będziecie w stanie się przelama c i robić coś razem &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Z ludźmi z krwi i kości, wybranymi przez mieszkańców Oleśnicy zawsze będziemy współpracować. Ale z partyjną ortodoksją i wytycznymi z centrali na pewno nie. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Ponieważ ludzie, którzy poświęcili mnóstwo swojego czasu i prywatnych pieniędzy, zostali w taki sposób odsuniętych od piłki recznej w Oleśnicy. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Będziemy działać Dla Oleśnicy, może PO zaproponuje ciekawy projekt - nie będzie wówczas podstaw by go odrzucać &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Oczywiście. Do niczego nie będziemy zmuszeni. Ja, dla dobrych działań w radzie, mogę współpracować nawet z PiSem &lt;br /&gt;*gosia*: Ja się z panem michalem nie zgodzę. Co ma rozdzielenie sportu od kultury z poznaniem potrzeb klubów. Przecież nowy MOSIR nie będzie &lt;br /&gt;finansowal klubów, a wszystkie mają za mało kasy, zwłaszcza ręczna, siatka &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Ten temat skłócił dobrych znajomych i dlatego część z nich zawiąza‚o SPR i pracuje z młodzieżą i dodam,że chłopaki zaczynają coś wygrywać &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Kluby muszą finansować się same ale oczywiście powinny liczyą też na pomoc miasta, akurat te szkolące młodzież i tylko w tym zakresie. Ale ta pomoc musi być równa i bez faworyzowania jednego klubu. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Taki rozdział spowoduje profesjonalne zarządzanie obiektami sportowymi i pozwoli na więcej inicjatyw ze strony miasta, czyli menadżera sportowego. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Jutro grają o 13.00 zapraszam &lt;br /&gt;*gosia*: Aha. I jeszcze. Duż piszecie o sporcie. A co sądzicie o tym pomyśle z lotniskiem. Też jesteście za przej eciem go przez powiat pod cele lotniucze czy może lepiej, żeby powstawały tam zakłady? &lt;br /&gt;*gosia*: To dlaczego Pan Sowa nie interweniowal, żeby Pogoń mniej dostawała? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Pogoń zarządza obecnie stadionem i gros środów z miasta dostaje na ten cel. Naszym zamiarem jest, by stadionem zarządzał MOSiR. A to, żw Pogoń dostaje środki na ćwiczenie młodzieży chyba nie jest złe, prawda? &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Przede wszystkim pomoc miasta powinna polegać na bezpłatnym udostępnianiu obiektów sportowych dla zorganizowanych &lt;br /&gt;miejskich stowarzyszeń sportowych. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Z tego co donoszą media, jeśeli lotnisko zostanie "odzyskane", to będzie pod zarządem gminy. Na razie ciężko dzielić skórę na niedźwiedziu, jednak wydaje się wątpliwe, by pełniło jeszcze swoje pierwotne funkcje. &lt;br /&gt;*Hanka*: Mnie bardzo denerwuje obecność nauczycieli w radzie. zróbcie coś z tym, żeby ci ludzie nie mieli wwpływu na nasze żcie w mieście &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Nauczyciele także powinni być reprezentowani w RM, ale nie w taki stopnu, jaki proponują niektóre inne komitety. &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Hanko, to Ty możesz sama zrobić - nie głosując na nich. &lt;br /&gt;*Hanka*: A co z miejscami pracy? Jak przyciągnąć duże firmy do nas. Na razie to się nie udaje, wy też o tym nie mó³wicie &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Ja nie jestem przeciwko nauczycielom jako takim. Jednak, jeśli w radzie będą zasiadać tylko oni z racji tego, że mają znacznie więcej czasu od innych, to jest to patologia. Nie można jednak zabronić im kandydować &lt;br /&gt;*gosia*: Ale tych pieniędzy jest jest za dużo, nie ma ró³wnowagi? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Miniona rada, jak i poprzednie, traktowały Pogoń według ustalonego od lat wzorca. I teraz właśnie widać, że ten model zupełnie się nie sprawdza. Dlatego proponujemy te zmiany. Ale kluby i tak będą musiały utrzymywać się same. Miasto, pełniąc rolę służebną... &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: A propos lotniska, uważam,że strefa firm byłaby tam lepsza. Problemem nie jest jednak "odzyskać lotnisko, ale pozyskać inwestorów &lt;br /&gt;*Kozyr*: Ja uciekam, dziękuję bardzo za rozmowę, powodzenia i pozdrawiam &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Dziękujemy za pytania. Przepraszam, że jedno nie zdążyło jeszcze wyjść z kolejki. Pozdrawiamy serdecznie! &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Dziękujemy Kozyr i pozdrawiamy! &lt;br /&gt;*Jacek_Pruszczynski*: Dzięki. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Mówimy - proponujemy umożliwienie przede wszystkim oleśniczanom zakładanie własnych firm w obrębie Oleśnickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Moim konikiem jest też stworzenie profesjonalnej strategii promocyjnej dla potencjalnych inwestorów, tworzenie wi... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Michałowi chodzi o naszą inicjatywę powołania fundacji Oleśnicki Inkubator Przedsiębiorczości. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: W naszej sytuacji, gdy od ośmiu lat nie udało się znaleść żadnego inwestora i przy mizernym tempie przygotowania samego terenu strefy, lepszym pomysłem jest inwestycja w naszych rodzimych przedsiębiorców, także w tych przyszłych. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Możemy jako miasto znacznie im pomóc, szczególnie tym najaktywniejszym, z dobrymi pomysłami na biznes. Oni stworzą tu rynek pracy dla oleśniczan. A póxniej, kto wie, może swoimi osiągnięciami przyciągną wielki bieznes i inwestorów. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Dokładnie tak, czeski bład z rozpędu. &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: oleśnicka strefa aktywności gospodarczej w takiej postaci, w jakiej "istnieje" obecnie nie ma racji bytu... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Poza tym, mało kto potrafi się w naszym urzędzie zająć należytą promocją miasta...chyba nawet nikt. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: A my chcemy promować Oleśnicę nie jako sypialnię Wrocławia, a jako miasto ludzi wykształconych, rzetelnych i pracowitych, gotowych spełniać najbardziej wyszukane oczekiwania pracodawców. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Dobrym przykładem kampania promocyjna "Oleśnica zachwyca". Nie zachwyciła.&lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: A jest rzeczniczka UM i osobisty rzecznik burmistrza, a przynajmniej takim tytułem podpisuje się osoba pod artykułami sponsorowanymi w oleśnickich gazetach. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Stawiamy na rozwój rodzimej przedsiębiorczości, na innowacyjność, na nowe technologie, na ludzi z pomysłami i chęcią do działania. Miasto musi im pomóc stworzyć dogodne warunki pracy. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Tymczasem w powszechnej opinii albo nie kojarzymy się wcale (tzn. z niczym), albo z psimi kupami i chuligaństwem. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale za promocją musi odpowiadać specjalista a nie amatorzy lub burmistrz, który kompletnie tego nie rozumie. &lt;br /&gt;*perito*: w mieście nie ma promocji dlatego żee nie ma osoby odpowiedzialnej stricto za promocję, a jest jedynie (P. Rzecznik) osoba zajmująca si także promocją. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Właśnie o tym napisałem. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: "TAKżE" zajmują się promocją inne osoby - z jakim skutkiem widzieliśmy nie tak dawno...&lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Dla miasta o takiej historii i potencjale to zwykły skandal. &lt;br /&gt;*perito*: nie że trzeba,m tylko jak to zrobić &lt;br /&gt;*gosia*: ja dziękuję i pozdrawiam &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Dziękujemy Gosiu za wizytę i ciekawe pytania. Pozdrawiamy! &lt;br /&gt;*perito*: zgadzam się z Panem Andrzejem, ale sama informacja że jestnie tak albo że mogłoby być lepiej, inaczej to mało, ważne jest jak to zrob &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Pozdrawiamy i dziękujemy, Gosiu &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Najchętniej powierzyłbym tę sprawę specjalistom ale z doświadczenia wiem, że nasz urząd wybiera jakoś dziwnie same beznadziejne oferty... &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Nasza dotychczasowa "promocja" skierowana była głównie do wrocławian. Próbowano różnych cudów stylistycznych "z buta" itp. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Należy zatrudnić do tego celu profesjonalistów. Ludzi, którzy potrafią znaleźć w mieście jego największe atuty, wyeksponować je i odpowiednio trafić z tym przekazem do innych. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Takich, którzy podpowiedz nam jak znajdować inwestorów i zainteresować ich naszym potencjałem &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale niech oni wykażą się najpierw sukcesami! Pan z buta dał przykład, jakich ludzi i z jakimi pomysłami tu nie chcemy. Wydajmy milion rocznie na promocją, ulokujmy tę kasę w profesjonalnej firmie, a na efekty nie będziemy długo czekać. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Tymczasem sami olesniczanie nie wiedzą wiele o własnym mieście, zostali pominięci jako tzw. grupa docelowa. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Jak też ten potencjał powiększać. Na co postawić, a co może odpuścić. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Pięknie jest być miastem "wież i róż, ale Krakowem nie będziemy &lt;br /&gt;*perito*: no tak, ale taki prawdziwy piar to potężne pieniądze, a miasta na to nie stac, i ludzie by zahukali, gdyby ktoś zarabiał tyle co burmistrz, więc szuka sie jak wszędzie środków pośrednich &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Czy miasta nie staś? Tu bym się sprzeczał‚. Akurat działania PR i promocja są siła napędową dla miasta. Z tych działań„ wynika tak wiele przeliczalnych korzyści,że nie można na tym oszczędza &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Obecnie kilka firm proponuje wynagrodzenie zależne od efektów. Dlaczego nie zaryzykować wspólnie z nimi? &lt;br /&gt;*perito*: tak, zgadzam się, ze sami mieszkańcy sa odłączeni od jakiś wiiększych form promocji &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Pisaliśmy powyżej, że wydarzenie kulturalne o znaczeniu międzynarodowym to również jedno z narzędzi promocyjnych - umiejętnie przygotowane i wykorzystane. &lt;br /&gt;*perito*: mało kto wie coś wiecej o mieście i co mozna, zgadza się &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: sorry, ale konkursy na logo Oleśnicy, przeprowadzane po cichu bez udziału zawodowców... to zakrawa o parodię &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Nie stać nas na brak promocji! Stać nas na basen kryty, otwarty, hale, a nie stać nas na promocję. To inwestycja, nie koszt. &lt;br /&gt;*Michal_Skrzypek*: Mili Państwo, bardzo dziękuję za spotkanie i rzeczową rozmowę. Niestety muszę już się pożegnać. Pozdrawiam serdecznie i - do widzenia! &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: nie samym logiem powinna zaistnieć Oleśnica w świadomości Oleśniczan i Polaków &lt;br /&gt;*perito*: a co sądzicie o współpracy z organizacjami pozarządowymi &lt;br /&gt;*perito*: jak to widzicie? &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Co sądzimy? My to też organizacja pozarządowa. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Sami jesteśmy organizacją pozarządową, która zamierza czynnie działać niezależnie od wynikóww wyborów &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: I już przecież działamy... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: W oleśnicy dużo się mówi o współpracy miasta z organizacjami ale tak naprawdę wszystko ogranicza się do sportu, rzadziej do kultury. O sprawach społecznych trudno nawet mówić. Dobrze, że chociaż dom spotkań będzie na wodociągach. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ale czy będzie użyczany nieodpłatnie? &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: sami stworzyliśmy organizację pozarządową - Stowarzyszenie Dla Oleśnicy jest stowarzyszeniem zarejestrowanym w starostwie powiatowym &lt;br /&gt;*misiu*: cześć &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Cześć Misiu! &lt;br /&gt;*perito*: no dobrze,. ale jak widziecie współpracę UM z organizacjami pozarządowymi &lt;br /&gt;*perito*: co miasto może dać co wziąć &lt;br /&gt;*perito*: musicie coś cicho działać skoro nie pojawiacie się na spotkaniach organizacji pozarządowych organizowanych od jakiegoś› czasu w naszym mieście, powiecie w sumie &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Nikt nas nigdy nie zapraszał &lt;br /&gt;*perito*: samo mówienie jesteśmy i i chcemy to mało, jeseli wyborcy, my oleśniczanie mamy oddać głos, musimy wiedzieć jak to zamierzacie? &lt;br /&gt;*Damian_Siedlecki*: z tego, co wiem, to nieodpłatnie będzie przez pierwszych kilka lat &lt;br /&gt;*perito*: skoro jesteście zarejestrowani w powiecie, to do nich miejcie pretensje, bo oni zapraszali wszystkich &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Nie mamy pretensji. I tak zbyt wiele nie liczymy. Bardziej liczymy na siebie i naszą dobrą wolę i chęć pracy. &lt;br /&gt;*perito*: no i informacje były w prasie i na olesnica.pl &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Organizacje pozarządowe to stowarzyszenia aktywnych ludzi, którym się chce i nie oczekują w zamian wynagrodzenia. Toż to prawdziwy skarb. Uważam, że burmistrz, Rada Miejska, powinni ich wspierać jak tylko się da, znajdować dla nich czas na rozmowę... &lt;br /&gt;*perito*: punk tna wodociągach, jak to nazwaliście, stworzony z myslą jako o centrum wpółpracy organizacji pozarządowych, to takie centrum &lt;br /&gt;*perito*: ale nadal nie padły informacje, jak widzicie tę współpracę &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Organizacje wykonują w państwie, w każdej społeczności, świetną robotę, bo ludzie z inicjatywą, zdolni są, zdziałają to, czego urzędnikom po prostu się nie chce. Miasto powinno uważniej oceniać projekty organizacji i nie skazyważ żadnego projektu na odrzuceni... &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: To najważniejsze, bo z pozoru błaha inicjatywa, dla wielu może okazać się bezcenna. &lt;br /&gt;*Andrzej_Sowa*: Ponadto miasto powinno wreszcie rzeczywiście konsultować swoje posunięcia z rzeczowymi w danej kwestii organizacjami. Teraz to bardziej fikcja i spełnianie wymogów formalnych. Ale tak napradę nikt nie traktuje tego poważnie. &lt;br /&gt;*piotr_kwiecien*: Jesteśmy na nią w 100% otwarci.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TO6yE4nOrlI/AAAAAAAAAMM/XZsCKEps-oo/s1600/Dutkiewicz%2Bi%2Bdlaole%25C5%259Bniccy%2Bprzyjaciele.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TO6yE4nOrlI/AAAAAAAAAMM/XZsCKEps-oo/s400/Dutkiewicz%2Bi%2Bdlaole%25C5%259Bniccy%2Bprzyjaciele.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5543563988325805650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-7288252270397552308?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/7288252270397552308/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=7288252270397552308' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/7288252270397552308'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/7288252270397552308'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/11/na-czatach.html' title='Na czatach'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TO6yE4nOrlI/AAAAAAAAAMM/XZsCKEps-oo/s72-c/Dutkiewicz%2Bi%2Bdlaole%25C5%259Bniccy%2Bprzyjaciele.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-301656636778864363</id><published>2010-11-17T00:29:00.004+01:00</published><updated>2010-11-17T00:38:45.786+01:00</updated><title type='text'>Podanie o pracę</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TOMVJHzON-I/AAAAAAAAAL8/QO4I1r8vycw/s1600/dlaolesnicyxxi.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 273px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TOMVJHzON-I/AAAAAAAAAL8/QO4I1r8vycw/s400/dlaolesnicyxxi.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540295213052737506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Drodzy Państwo,&lt;/span&gt;   &lt;br /&gt;                                                                    &lt;br /&gt;     zwierzchnikami radnych są oleśniczanie, to oni wyznaczają im zadania, oni ich z realizacji tych zadań rozliczają, oni też decydują przy zatrudnieniu kandydatów na tę zaszczytną funkcję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z tym to właśnie Państwu chciałbym złożyć podanie – podanie o pracę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nazywam się &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Michał Skrzypek&lt;/span&gt; i jestem rodowitym oleśniczaninem. Mam wyższe wykształcenie, władam dwoma językami obcymi. Od kilku lat pracuję w międzynarodowej korporacji, z ramienia której organizuję i przeprowadzam przetargi o zasięgu ogólnoeuropejskim. Zarządzam z powodzeniem kontraktami liczonymi w milionach euro, które uprzednio negocjuję z firmami z całego świata. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem lokalnym patriotą i marzę o Oleśnicy sprawnie i rozsądnie zarządzanej, o Oleśnicy przyjaznej wobec swoich obywateli i ich gości. O partnerskim podejściu urzędów do petenta i o otwarciu na biznes gwarantujący stabilne zatrudnienie. Chcę, aby w naszym mieście było muzeum godne jego przeszłości, a dziedzictwo poprzednich pokoleń stanowiło chlubę stolicy powiatu. Pragnę także pracować nad spójną i logiczną strategią promocyjną miasta oraz jego dalszym rozwojem w zakresie infrastruktury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwracam się do Państwa z prośbą, aby do Rady Miasta zatrudnili Państwo osoby z otwartymi umysłami, kreatywne, oddane, wrażliwe na Wasze potrzeby oraz niezależne w osądach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłoby dla mnie zaszczytem, gdyby obdarzyli mnie Państwo zaufaniem  i oddali swój &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;głos w okręgu nr 3 na listę 21 Dla Oleśnicy i ostatnie na niej nazwisko&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia 21 listopada!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wyrazami szacunku, &lt;br /&gt;Michał Skrzypek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TOMVd6cgLrI/AAAAAAAAAME/84AfjEiZpVA/s1600/micha%25C5%2582_skrzypek.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 285px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TOMVd6cgLrI/AAAAAAAAAME/84AfjEiZpVA/s400/micha%25C5%2582_skrzypek.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540295570245037746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-301656636778864363?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/301656636778864363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=301656636778864363' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/301656636778864363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/301656636778864363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/11/podanie-o-prace.html' title='Podanie o pracę'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TOMVJHzON-I/AAAAAAAAAL8/QO4I1r8vycw/s72-c/dlaolesnicyxxi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-7740490843150737507</id><published>2010-11-11T23:01:00.005+01:00</published><updated>2010-11-11T23:09:29.278+01:00</updated><title type='text'>Fotografie od Ruzama</title><content type='html'>Kilka dni temu otrzymałem maila z cudną zawartością - zdjęciami od goszczącego na tym blogu (mam nadzieję, że często ;-)) Ruzama, z którym internetowe dyskusje były i są dla mnie bardzo pouczające i niesłychanie przyjemne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drogi Panie Wiesławie - bardzo, bardzo dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TNxonk0bmGI/AAAAAAAAALk/KS8f-G_AfPE/s1600/brama%2Bwroc%25C5%2582awska.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 269px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TNxonk0bmGI/AAAAAAAAALk/KS8f-G_AfPE/s400/brama%2Bwroc%25C5%2582awska.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5538416670866643042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TNxo6PbN0yI/AAAAAAAAALs/xv2xAE5-xOM/s1600/ratusz%2Bnoc.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 270px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TNxo6PbN0yI/AAAAAAAAALs/xv2xAE5-xOM/s400/ratusz%2Bnoc.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5538416991541252898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TNxpF0nm_KI/AAAAAAAAAL0/WTdiSHSCdvU/s1600/zamek.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TNxpF0nm_KI/AAAAAAAAAL0/WTdiSHSCdvU/s400/zamek.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5538417190503906466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-7740490843150737507?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/7740490843150737507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=7740490843150737507' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/7740490843150737507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/7740490843150737507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/11/fotografie-od-ruzama.html' title='Fotografie od Ruzama'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TNxonk0bmGI/AAAAAAAAALk/KS8f-G_AfPE/s72-c/brama%2Bwroc%25C5%2582awska.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-2660334204214390848</id><published>2010-10-23T21:46:00.003+02:00</published><updated>2010-10-24T00:14:55.430+02:00</updated><title type='text'>Frequently Asked Questions Part 1</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ostatnio byłem w tak zwanych rozjazdach, a potem pochłonęła mnie przedwyborcza gorączka. W tym czasie zorganizowaliśmy Komitet Wyborczy Dla Oleśnicy i uzyskaliśmy poparcie kilkukrotnie przewyższające wymagane prawem, aby zarejestrować listę. Wczoraj z rąk przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej, pana Duszyńskiego, odebrałem protokoły potwierdzające zarejestrowanie list kandydatów we wszystkich okręgach. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieśmiało zadebiutowała też moja strona internetowa, gdzie - jak się okazało - najpopularnieszą odsłoną została zakładka "kontakt". No i zapchało mi skrzynkę, i bardzo dobrze! Otrzymałem wiele naprawdę ważnych i ciekawych wiadomości, sygnałów, postulatów. Wielkie dzięki za zaufanie i pokładaną we mnie nadzieję, której postaram się nie zawieść. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród pytań zdarzają się takie, które wprawiają w zakłopotanie, są też inne - zabawne i czasem również wkurzające. Niektóre się regularnie powtarzają. Na te odpowiem publicznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1) Tak, urodziłem się w Oleśnicy. Moja żona także urodziła się w Oleśnicy. Moja córka urodziła się w Oleśnicy. Mój syn też urodził się w Oleśnicy, jeśli to takie ważne, Panie Marku. Przy okazji odpowiadam Zuzie: jak widać jestem żonaty, mam dwójkę dzieci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2) Ostatnio zaczytuję się w Chwinie, jakkolwiek topornie pod względem językowym to nie brzmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3) Znam niestety tylko dwa języki obce, chociaż całkiem nieźle. Wykształcenie - wyższe. Ale, dalibóg, mieliśmy prezydenta bez matury, który nawet po polsku mówił średnio, nie rozumiem więc istoty tych pytań w kontekście ewentualności bycia radnym.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;4) Nie, nie szukam pracy w instytucjach samorządowych. Jakakolwiek zależność służbowa wobec organów samorządu przekreśla moim zdaniem niezależność radnego. Pracownik samorządowej spółki (urzędu, szkoły) będący radnym, pod względem służbowym podlega pośrednio czy bezpośrednio burmistrzowi lub staroście. Jako radny - opiniuje pracę burmistrza albo starosty, głosuje nad absolutorium. Nie wierzę, by pozostając w stosunku zależności służbowej wobec "szefa", radny taki realizował mandat całkowicie niezależnie, pozwalał sobie na dyskusję, może nawet zgłosił wobec czegoś sprzeciw. Martwi mnie więc perspektywa Rady Miasta zdominowanej przez ludzi uwikłanych w samorządowe powiązania. Martwi mnie również perspektywa smażenia się w kotle piekielnym, ponieważ - jak widać - okazałem się być człowiekiem małej wiary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5) Nikt mnie z PO nie wyrzucił. Rozwiązano koło oleśnickie, w którego władzach byłem i miałem 6 miesięcy na przyłączenie się do jakiegokolwiek innego. Celowo tego nie uczyniłem, ze względów, o których w tym blogu już pisałem. Moje członkostwo zatem wygasło i bardzo się z tego cieszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6) Nie, doprawdy nie będę kandydował na burmistrza i nie będę czarnym koniem, bo okazałbym się osłem. Stowarzyszenie Dla Oleśnicy powstało, by pracować dla Oleśnicy, a nie promować czyjąkolwiek karierę. Najpierw podziałajmy, zawalczmy o lepsze miasto, być może w przyszłości pomyślimy o stanowiskach - o ile będzie to potrzebne. Chcemy służyć Oleśnicy i jej mieszkańcom, nie potrzebujemy zatem ratuszowego, za przeproszeniem, stolca. To Rada Miasta ma być platformą dyskusji i wyznacznikiem rozwoju, realnym i wymagającym partnerem dla burmistrza, ktokolwiek nim zostanie. Jest to jeden z powodów, dla których kandyduję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7) Tak, marzę między innymi o muzeum i spójnej strategii promocyjnej marki "Oleśnica". Wiem jak się do tego zabrać. Proszę pozwolić mi jednak nie pisać o tym publicznie. Znam bowiem przykład dwóch kandydatów na burmistrza (z kandydującej czwórki), którzy bardzo sprawnie wykorzystują czyjeś pomysły jako swoje własne. Jeden z nich był niedawno gościem na naszym spotkaniu, nie odezwał się ani słowem, ale pilnie przysłuchiwał dyskusji. Właśnie czytam w "Panoramie" jego program, a w sumie hasła, i zawarte w nich tezy są bardzo, bardzo... hmmm, znajome. Delikatnie mówiąc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8) No... nie wiem skąd ta ciekawość, ale to w sumie nie tajemnica. Mam 190 cm wzrostu, chociaż komisja wojskowa zmierzyła w klasie maturalnej 189,7 cm. A co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9) Radni są dla mieszkańców. Pełna zgoda Panie/Pani Ziyo. Ale ich działanie nie może ograniczać się tylko do interpelacji! (najczęściej dość... niepoważnych). Radny musi podjąć działania natychmiast po otrzymaniu zapytania/prośby/informacji, a nie czekać nawet kilka tygodni, by "zadać pytanie" w obecności prasy na sesji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dzisiaj wystarczy, niebawem odpowiem na kolejne pytania. A, jeszcze coś mi się przypomniało, z dzisiaj: nie boję się startować z trzeciego okręgu, z którego startować będą chociażby Panowie Bronś i Piechówka. Nie próbuję zostać radnym, by oprzeć o to karierę zawodową, bo tę realizuję w międzynarodowej korporacji, nawet z powodzeniem. Nie czuję więc jakiegoś szczególnego stresu czy sam nie wiem czego, nie podniecam się wpisami na forach, i będę dalej pisał oleśnickiego bloga - bez względu na wynik wyborów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do następnego razu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-2660334204214390848?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/2660334204214390848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=2660334204214390848' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2660334204214390848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2660334204214390848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/10/frequently-asked-questions-part-1.html' title='Frequently Asked Questions Part 1'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-1742059399737567629</id><published>2010-10-01T01:07:00.002+02:00</published><updated>2010-10-01T01:22:01.752+02:00</updated><title type='text'>Kto się boi „królewskich”?</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Był taki czas, gdy jeden wizjoner obiecał zbudować najpotężniejszą drużynę piłkarską świata. Zaufano mu i został prezesem madryckiego Realu. Florentino Perez wydał majątek na największych i najlepszych piłkarzy świata. W jednej drużynie grali Figo, Bekham, Zidane, Raul, Ronaldo i inni, ale wbrew nadziejom zespół ten nie zdominował Ligi Mistrzów na wieki, ba, lokalnej ligi także nie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gwiazdorzy nie zawojowali świata, ale przylgnęło do nich miano „galacticos”.  Okazało się, że Oleśnica nie gorsza i też ma swoich galaktycznych. Są jednak jakieś 2002 powody by stwierdzić, że pomimo znanych nazwisk, oleśniccy „królewscy”, a raczej „ratuszowi”, trwogi u kibiców nie budzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wyborczy bój władze 2002 desygnują samych siebie oraz – w pewnej części – swoich… podwładnych. Listy poukładano tak sprytnie, jak taktykę Realu na mecze z Barceloną: aby uniknąć hamletyzowania niektórych kandydatów w przypadku sukcesu przy urnie - czy wybrać mandat, czy pracę – podwładnych starosty delegowano do Rady Miasta, a podlegających burmistrzowi – do Rady Powiatu. W ten sposób pani naczelnik Wydziału Oświaty Starostwa ma szansę na regularne wizyty w ratuszu, a panie dyrektorki gimnazjum i podstawówki – w ramach rewanżu co miesiąc mogą się meldować w starostwie. I wszystko dobrze, bo zapewne szefowie miasta i powiatu ze sobą nie współpracują, słabo się znają i generalnie są względem siebie niezależni. Tylko maluczcy duchem dopuszczają myśl, że ktoś mógłby wywierać na niezależnych radnych presję. Żeby głosowali tak jak ów ktoś sobie życzy, bo jak nie, to… To warto tu wspomnieć, że galaktyczny Real zgarniał parę razy tęgie baty od Barcelony i taktyka nijak nie sprawdziła się przy urnie, tfu! na boisku, chciałem napisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Treningi to ważna rzecz. Wiedzą to włodarze 2002, pewno dlatego proponują oleśniczanom zaciąg w postaci chyba połowy wuefistów i trenerów w tym mieście. Zapewne nauczyciele (nie tylko kulturoznawcy fizyczni) nie są podlegli wobec swoich dyrektorów, którzy nie są podlegli wobec burmistrza (podstawówki i gimnazja) i starosty (szkoły ponadgimnazjalne). Zapewne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Królewscy” u siebie grają w gustownych, białych kostiumach. Nasi „galacticos” także zwracają uwagę na prezencję i wychodząc z założenia, że „za mundurem…”- wiadomo co - oferują kibicom, przepraszam, wyborcom, wykwintne umundurowanie harcersko-strażackie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda drużyna czerpie też doświadczenie od starszych graczy. W oleśnickim teamie jest podobnie: czterdziestoparoletnich młokosów wspierają ich starsi koledzy, którzy mają za sobą już kilka ładnych sezonów, znaczy się kadencji, a jeżeli ostatnio pauzowali, to wyłącznie przez bycie brutalnie sfaulowanym przy ostatnich wyborach. Yyy, przepraszam, w ostatnim meczu, oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co z tego wynika? Ano chyba to, że znowu pójdę pod prąd. U wielu lista kandydatów 2002 wzbudziła trwogę, podziw i zazdrość. Słyszałem opinię, że władze stowarzyszenia pokazują właśnie kto tu rządzi i kto rządził będzie, a reszta może grzecznie poczekać na propozycję współpracy w zamian za podnoszenie ręki w odpowiednim momencie. Że to demonstracja siły.&lt;br /&gt;Otóż nie. &lt;br /&gt;Nie ma chyba samorządowej instytucji, powiatowej czy miejskiej, która nie miałaby reprezentacji wśród kandydatów. Zakres szukania potencjalnych radnych pokazuje moim zdaniem realną obawę o wynik wyborów. Kolejne wybory były dla 2002 rozczarowujące, z kadencji na kadencję ilość mandatów się zmniejszała i szefostwo stowarzyszenia ma prawo sądzić, że o ile burmistrz ma szansę na reelekcję, to jego ugrupowanie już niekoniecznie. Pozycja starosty jest słaba, a zamieszanie z procesem b. wójta – kompromitujące. W tym świetle pospolite ruszenie 2002 to oznaka jego słabości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie było wątpliwości – nie piszę o poszczególnych kandydatach. Część z nich znam osobiście i darzę dużym szacunkiem. Mam jednak uzasadnione obawy, że Rada Miasta oparta na kandydatach z listy 2002 nie wybije się na niezależność, na forsowanie własnego zdania, na aktywność wykraczającą poza salę obrad. Lękam się, że radni nie zdobędą się na krytykę (jeśli będzie potrzebna), że nie będą szukać lepszych rozwiązań niż te, które zaproponuje burmistrz. Że będą im w głowach siedzieć myśli o służbowych i zawodowych powiązaniach z ratuszem i starostwem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy takiej Radzie, Oleśnica osiądzie na mieliźnie na kolejne cztery lata.&lt;br /&gt;Uwikłanym w towarzysko-służbowe relacje kandydatom bliżej bowiem do Galacticos Radzymin z ligi powiatowej Wołomina, niż do Realu Madryt. &lt;br /&gt;Oleśniczanie to wiedzą, dlatego nie ma powodów, by wpadać w panikę na dźwięk liczby "2002". Wystarczy zaufać ludziom wolnym od związków z istytucjami samorządowymi i nie szukającym w nich pracy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-1742059399737567629?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/1742059399737567629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=1742059399737567629' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1742059399737567629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1742059399737567629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/10/kto-sie-boi-krolewskich.html' title='Kto się boi „królewskich”?'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-5908759014481646953</id><published>2010-09-23T20:54:00.003+02:00</published><updated>2010-09-23T21:23:32.357+02:00</updated><title type='text'>Da się coś zmienić?</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Do wyborów samorządowych pozostało nieco mniej czasu, niż do Euro 2012. Przygotowania do imprezy piłkarskiej są na etapie jednego gotowego stadionu i kilkunastu rozgrzebanych dróg, jednak istnieje szansa, że będzie więcej i lepiej. Przygotowania do wyborów lokalnych oraz wizje i perspektywy następnej władzy są z kolei takie same, jak cztery lata temu o tej porze. To znaczy, że po wyborach nic się nie zmieni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotychczasowy sposób zarządzania miastem budzi mieszane uczucia. Władza (piszę ogólnie o tej uchwałodawczej i wykonawczej oraz o dyrektorsko-prezesowskiej otoczce) oddaje oleśniczanom obiekty potrzebne i oczekiwane, i chwała jej za to. Chwała Radzie, że koncepcję przyjęła, chwała burmistrzowi, że było za co. Osiągnięcia takie może nie wymagają uznania godnego lądowania na Księżycu, ale uczciwie należy przyznać, że jesteśmy w gronie miast o podobnym potencjale, które mają basen otwarty i kryty oraz salę sportową (a jest ich większość), a nie w grupie gnuśnych maruderów, którym nic nie przybywa. Tych jednak jest mniej. Aha, będzie jeszcze ślizgawka. Łał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda jedynie, że nikt nie potrafi zdyskontować takich sukcesów. Salę sportową otwarto z pompą i paradą, by po chwili całą radość przykryła „afera fryzjerowa” i uwagi, zapewne dyletanckie, że coś tam jest za niskie czy za krótkie. Żeby już nikt nie marudził, na wszelki wypadek ograniczono dostęp do kortów, bo jeszcze mogłoby się okazać, że ziarenka mączki nie spełniają norm. Na szczęście otworzono nowiutki basen. Basen nie jest za niski, regulamin użytkowania nie przeszkadza w korzystaniu z uroków kąpieli (jak w przypadku kortów), ale, aż strach napisać, podobnież jest zbyt płytki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oleśnica – jak na miasto o wielkim uroku i dużych możliwościach – zakupiła/otrzymała (?) strategię promocyjną, polegająca na przekonywaniu, że zachwyca. No, zachwyca, a strategię chyba skradziono, bo nic więcej o niej nie mówiono. Genialny oddźwięk promocyjny miały za to pomysły promowania donosów obywatelskich i biadolenie o podłożu kynologiczno-fekalijnym. W ogólnopolskich mediach obraz Oleśnicy jawił się jako zafajdanego miasta opanowanego przez wandali, z czym lokalne władze nie potrafią sobie poradzić. Pomyślano jednak o symbolu miasta i w ten sposób zawitała do nas Ola. Ola jest cudna i fajnie wychodzi na zdjęciach, jednocześnie musi mieć większe zasługi od Konrada I czy Karola II, skoro zaznała takiego zaszczytu. Skoro jednak promujemy nowość i młodość, to stare nieco przeszkadza i zagraża. Zagrożeniem okazał się dziewiętnastowieczny domek, zagrożeniem na tyle poważnym, że konieczna była jego eksterminacja. Jeśli nie dało się tego uniknąć, to może należało wyposażyć paru niezadowolonych w kilofy i w ramach promowania turystyki aktywnej wysłać ich na wycieczkę na Sejmową 10?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę się wyzłośliwiam, trochę przejaskrawiam, ale ogólnie problem jest poważny. Żyję w Oleśnicy prawie 34 lata, a ponad półtora roku o niej piszę. Zachwycam się swoim miastem, ale jednocześnie nie potrafię być wobec niego bezkrytyczny. Powodów do niezadowolenia dostarczają ludzie nim zarządzający: stolica powiatu stała się ofiarą ich nieudolności i krótkowzroczności. Wielu rzeczy dokonano (sala, basen), wiele rzeczy zrealizować można było lepiej (sala, basen?), o wielu rzeczach nie chce się pamiętać (niektóre daty i rocznice), a jeszcze inne robi się źle (chaos informacyjno-promocyjny) lub wcale (muzeum).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Irytuje mnie brak pasji i uczuć wyższych wobec własnego miasta, zadziwia minimalizm radnych, rozczula wiernopoddaństwo opozycji, która chyba liczy na wymierne jego efekty w „nowej radzie”. Boję się, że konserwowany od kilkunastu lat układ ratuszowo-samorządowy, obietnicami synekur zostanie utrwalony po nadchodzących wyborach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście oleśniczanie są świadomi tego, że może być lepiej. Świadomość ta przejawia się chociażby w obserwowaniu i komentowaniu rzeczywistości. Dzięki nowym mediom każdy może wyrazić swoje zdanie: na rozmaitych forach jest wiele interesujących, często krytycznych opinii. Niektóre są naprawdę przemyślane i trafne, jednak nikt z nimi się nie liczy! Jest tak dlatego, że ich autorzy wygodnie ukrywają się pod rozmaitymi nickami. Anonimowość nie zawsze jest zaletą, dlatego powstał ten blog. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blogiem jednak świata nie zmienimy, podjąłem zatem decyzję o kandydowaniu do Rady Miasta. Jest szansa, aby pewne zmiany zostały zrealizowane, ponieważ znaleźli się ludzie, którym działalność dla Oleśnicy leży na sercu i mieli odwagę to ujawnić. Nie ukrywam, że im będzie nas więcej, tym szansa ta wzrośnie. Bardzo chętnie kandydowałbym wraz z osobami, z których krytycznymi opiniami się zgadzam: szkoda, że wciąż pozostają w ukryciu. Duża część oleśniczan pragnie zmian. Krytyka, nawet anonimowa, jest tego dowodem: ktoś ma swoje zdanie, ktoś odważył się je przekazać innym – to już coś, ale ciągle za mało, by cokolwiek zmienić. Żeby tak się stało, konieczny jest realny wpływ na podejmowane decyzje. Jedynym sposobem zdobycia go jaki znam - jest kandydowanie do Rady Miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marzymy o nowoczesnym mieście, które sprawnie zarządzane jest magnesem dla uczciwego biznesu. O Oleśnicy, która ma spójną strategię promocyjną i w poszanowaniu wobec własnych dziejów i kultury dba o rozwój dzieci nie tylko na pływalni, ale także na wystawie, w galerii, muzeum. O Radzie Miasta, która będzie prawdziwą Radą dla Oleśnicy, a nie gronem potakiwaczy wobec burmistrza (ktokolwiek nim zostanie!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że może to mało. Że to nie są spektakularne wizje przyszłości. Proszę o wybaczenie, ale trudno będzie się przebić w licytacji ilości boisk, które zbudujemy, sal sportowych, które otworzymy, zamków, które odzyskamy i kamieni węgielnych, które wmurujemy (gdziekolwiek i pod cokolwiek). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ilością obietnic jak dotąd wygrywało się wybory, ale jak zweryfikować jakość pracy władzy? Właśnie nadchodzi czas weryfikacji. Nie bądźmy bierni, wyjdźmy poza anonimową krytykę i komentarze, pokażmy oleśniczanom, że może być inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli udało mi się przekonać, czy chociażby zainteresować kogokolwiek – serdecznie zapraszam do współpracy. Wpuśćmy razem świeże powietrze do sali obrad ratusza, skierujmy więcej światła na istotne dla oleśniczan problemy i na ich potrzeby. Dla Oleśnicy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślących podobnie proszę o kontakt: michalskrzypek@michalskrzypek.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak powiedział jeden przywódca epoki słusznie minionej: „Pomożecie?”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-5908759014481646953?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/5908759014481646953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=5908759014481646953' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5908759014481646953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5908759014481646953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/09/da-sie-cos-zmienic.html' title='Da się coś zmienić?'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-4061907116992673761</id><published>2010-08-25T16:56:00.002+02:00</published><updated>2010-08-25T17:02:31.769+02:00</updated><title type='text'>Koniec wakacji. Koniec Oli?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Nie lubię końców. Kiedyś lubiłem koniec roku szkolnego, ale też do czasu. Od kiedy pracuję, wakacje stały się w jakiś czarodziejski sposób bardzo krótkie, a czasami w ogóle znikają. Niekiedy jednak cieszę się, że nadchodzi ich koniec. Może to i dziwne, że czas odpoczynku jest męczący, ale w tym roku zamiast odpocząć od pracy, skutecznie i efektywnie odpocząłem od wypoczynku. Od bloga również, bo przez małą chwilę byłem nieobecny fizycznie i duchowo.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mała chwila przybrała rozmiary monstrualnej, gdy śledząc zaległe informacje z Oleśnicy przeczytałem, co się w tym czasie wydarzyło. Jak na wakacje było tego chyba zbyt wiele, nie będę więc przypominał poszczególnych faktów, poza jednym, niestety bulwersującym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ławce w rynku posadzono Olę. Ola jest śliczna i jest mi trochę głupio, że wyśmiałem ją w grudniu, pisząc w podsumowaniu roku 2009 przy listopadzie: „Urząd Miasta otwiera plebiscyt na symbol Oleśnicy. Symbol mają posadzić na ławce w rynku, żeby siedział i promował. Miałem sam się zgłosić, ale urzędnicy zawęzili wybór między innymi do krasnala, smoka i dziewczynki z zapałka..., tfu! z różami, oczywiście. No i wrażliwa ludność wybrała dziewczynkę. Posadzą teraz dziecko na mrozie, dadzą kłujące kwiatki i każą pozować do zdjęć. Mam nadzieję, że zatroszczą się o nią chociaż lokalni rezydenci z fioletowymi nosami”. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że wyśmiałem pomysł na symbol, a nie samo dzieciątko. Wróćmy jednak do rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ola jest śliczna, chociaż to kwestia gustu. Akurat mnie się podoba. Inicjatywa z symbolem miasta także jest godna pochwały. Pomysł z ankietą również. Nie rozumiem natomiast przesłania „Oli”, idei, która przyświecała uczynieniu z dziewczynki personifikacji Oleśnicy (?) Cóż, jako element promocyjny dziecko zawsze będzie miało konotacje pozytywne, niemniej z miastem łączy ją tylko trzymana róża (róż u nas obecnie jakby mniej, ale może to złudne). Imię (w zdrobnieniu), owszem, kojarzy się z nazwą „Oleśnica”, ale nie mniej i nie więcej niż z „Olesno”, „Olkusz” czy „Olsztyn”. Mnie najbardziej przypomina… Opole, bo jakieś sto lat temu na polu namiotowym w Mielnie była pewna Ola z Opola. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No okej, niech będzie też Ola z Oleśnicy. W zasadzie – już jest. Teraz pole do popisu dla kreatywnych: Ola, skoro narodziła się z woli urzędników i internautów (tych głosujących w plebiscycie), potrzebuje własnej historii. Legendy. Oleśnickiej opowieści. Wrocławskie krasnale nie zostały wymyślone, ponieważ mają historyczne uzasadnienie w Pomarańczowej Alternatywie. Mimo to są o nich książeczki, każdy ma imię i pełni odpowiedzialną funkcję. Pewno ze smokiem byłoby łatwiej. Prawda jest taka, że równie wdzięcznym symbolem Oleśnicy mogłaby być artystka Helma Fischer, której postać, na przykład pochyloną przy sztalugach z ołówkiem w ręku, chętnie widziałbym na podzamczu. Chociaż może i nie mogłaby być takim symbolem ze względu na pochodzenie. Pochodzenie słuszne mają za to oleśniccy Konradowie, ale co z tego…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ola już jest, siedzi, i – chciałoby się powiedzieć – ma się dobrze. Ale wcale się dobrze nie ma. Nie dość, że dopiero trzeba stworzyć jej historię, to kosztowała dość sporo i przyjechała z innego miasta. Nie jest oleśniczanką, znaczy się. Mało tego, jest systematycznie niszczona przez niewidzialnego Fantomasa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem w tym przypadku zwolennikiem wymyślania symboli promocyjnych na siłę, powinniśmy bowiem zaczerpnąć z naszej historii i kultury, albo po prostu z czegoś, co można by nazwać „oleśnickością”. Skoro jednak zaadoptowaliśmy (trochę na siłę) Olę, która jest naprawdę urocza, i zapłaciliśmy za jej pobyt (bo dzieci kosztują), to jej brońmy. Pilnujmy jej przed debilami. Jestem zbulwersowany uszkodzeniem figurki, cóż, ludzie bywają różni. Ale jeszcze bardziej bulwersuje mnie fakt, że kosztujący majątek monitoring okazał się być w praktyce drogim gadżetem. Pal licho Olę i jej kwiatek, chociaż żal i dziewczynki, i pieniędzy. Oleśnica musi być bezpiecznym miastem, jak na razie jest, ale kto wie jak będzie w przyszłości? Obecnie nic złego (jeszcze?) się nie wydarzyło, jednak jeżeli ktoś kogoś w rynku napadnie – istnieją duże szanse, że ujdzie mu to na sucho. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejski monitoring musi spełniać wszelkie normy, jakie są stawiane przed takimi systemami. Nie mam wiedzy, czy kamery z rynku nagrały durnia niszczącego Olę, tylko po prostu nie widać jego twarzy. Policja powinna już znać płeć i przybliżony wiek wandala, skoro od pewnego czasu czujne oko kamery tkwi wycelowane w nasz nowy symbol i jego ławeczkę. Może zna, ale „dla dobra śledztwa” jeszcze nie ujawnia? Oby, bo pomyłka mogła się zdarzyć za pierwszym razem. Drugi nie powinien mieć miejsca. Niestety, chuligan (chuligani) z sukcesem dokonał zniszczenia po raz trzeci, a to już zakrawa na kpinę z tak zwanych organów ścigania, monitoringu i innych zabezpieczeń. Więc albo śledczy realizują jakiś misterny plan, albo Ola zniknie wraz z wakacjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Ponownie proszę o oddawanie głosów na organy z oleśnickiej bazyliki. Link jest umieszczony po prawej stronie. Obrońmy dobre, trzecie miejsce, jeszcze jest prawie tydzień!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-4061907116992673761?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/4061907116992673761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=4061907116992673761' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/4061907116992673761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/4061907116992673761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/08/koniec-wakacji-koniec-oli.html' title='Koniec wakacji. Koniec Oli?'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-6900566298602233035</id><published>2010-07-19T23:52:00.004+02:00</published><updated>2010-07-20T00:18:19.663+02:00</updated><title type='text'>Zamkowe graffiti ze Starego Testamentu</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Spacerując z dzieciakami wokół zamku spostrzegłem, że przy przedbramiu odpadający tynk odsłonił przedwojenny napis. Pewno odsłonił go już dawno, może nawet sentencja nie była zasłonięta, ale jakoś dopiero teraz sfotografowałem i odczytałem.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka fragmentów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TETMTOlCenI/AAAAAAAAALU/E8Vu_DvgAzM/s1600/IMGP6173.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TETMTOlCenI/AAAAAAAAALU/E8Vu_DvgAzM/s400/IMGP6173.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495742076001876594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TETMSoE491I/AAAAAAAAALM/p2ytXtQQgC4/s1600/IMGP6171.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TETMSoE491I/AAAAAAAAALM/p2ytXtQQgC4/s400/IMGP6171.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495742065666488146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TETMSEBxk0I/AAAAAAAAALE/AZTlVqMLssU/s1600/IMGP6169.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TETMSEBxk0I/AAAAAAAAALE/AZTlVqMLssU/s400/IMGP6169.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495742055989744450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całość brzmi: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Der Name des Herrn ist ein festes Schloss, der Gerechte läuft dahin, und wird beschirme"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mniej więcej oznacza to, że najmocniejszą twierdzą jest imię Pana, które ochroni sprawiedliwego. Jest to cytat z Księgi Przysłów, rozdział 18, werset 10. W Biblii Tysiąclecia przetłumaczono: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Potężną wieżą jest imię Pana, bezpiecznie się chroni tam prawy".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ot, ciekawostka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-6900566298602233035?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/6900566298602233035/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=6900566298602233035' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6900566298602233035'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6900566298602233035'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/07/zamkowe-graffiti-ze-starego-testamentu.html' title='Zamkowe graffiti ze Starego Testamentu'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TETMTOlCenI/AAAAAAAAALU/E8Vu_DvgAzM/s72-c/IMGP6173.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-1670043916481865710</id><published>2010-07-14T16:52:00.010+02:00</published><updated>2010-07-14T17:05:04.892+02:00</updated><title type='text'>Zwodzenie zwiedzania</title><content type='html'>&lt;strong&gt;W piątek, 9 lipca, dostałem systemowego SMS-a z Urzędu Miasta o możliwości nieodpłatnego zwiedzenia m.in. biblioteki łańcuchowej z przewodnikiem. Szczegóły miały być na stronie UM. Warunkiem uczestnictwa było wpisanie się na listę, ponieważ z wiadomych przyczyn grupa nie mogła liczyć więcej niż 30 osób. Oprócz numeru pokoju, gdzie – jak zrozumiałem – przygotowywana jest lista uczestników, podano także numer telefonu, aby umożliwić zgłoszenie na odległość.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   SMS przyszedł koło trzeciej, pracuję do piątej, a UM pracuje do czwartej (szczęściarze), zatem podjąłem wysiłek zgłoszenia telefonicznego. Nie udało mi się z nikim połączyć, ale trudno, będą jeszcze inne terminy (patrz na końcu posta). &lt;br /&gt;Ze zdziwieniem przeczytałem w mediach, że takich jak ja było jeszcze całkiem sporo. No, może nie zdziwiło mnie, że wielu nie udało się zapisać. Zdziwiła mnie natomiast relacja ludzi, którzy wybrali się osobiście do ratusza i pocałowali klamkę. Oczywiście wycieczka się odbyła i była udana (zazdroszczę), ale dziennikarze portalu MojaOleśnica zainteresowali się tematem zapisów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Okazało się, że wymieniony w urzędowym komunikacie pokój był zamknięty. Nie wiem, czy ciągle, czy chwilowo, ale jeżeli na oficjalnej stronie UM publikuje się komunikat wskazujący konkretne miejsce, to powinno ono być dla interesantów (w tym przypadku: zainteresowanych zwiedzaniem zabytków) otwarte przez wszystkie godziny pracy urzędu. Jeżeli go zamknięto – to powinna wisieć na drzwiach informacja, że lista na najbliższą sobotę jest już pełna. Rzecz jasna taka sama informacja powinna natychmiast zaistnieć przy komunikacie o zapisach na stronie internetowej urzędu, nie zaszkodziłoby też wysłanie podobnej wiadomości poprzez miejski system informacyjny SMS-em. Zaoszczędziłoby to zainteresowanym wycieczką nerwów i zapobiegło nieprzyjaznym komentarzom pod adresem UM.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jednak nie koniec. &lt;br /&gt;   Trudno było uzyskać połączenie, ale w końcu ktoś odebrał. Poinformował, że tematem się nie zajmuje, a osoba kompetentna ma akurat wolne. Urlop w lipcu to nie grzech, ale nie uwierzę, że sporządzenie listy z trzydziestoma nazwiskami przerasta możliwości kogokolwiek z ratuszowej ekipy. &lt;br /&gt;Chętnych odesłano do MOKiS-u. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W MOKiS-ie nikt o sprawie nie wiedział. Bez komentarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Cóż, odnoszę wrażenie, że upały wyłączają niektórym funkcję „zdrowy rozsądek”. Znakomity pomysł umożliwienia oleśniczanom zwiedzenia miejsc na co dzień niedostępnych, popsuła biurokracja. Pomijam już fakt, że na skomplikowany proces zapisania się na listę większość zainteresowanych miała około dwóch godzin, chociaż całość przygotowywano zapewne dużo wcześniej.  Ocenę bardzo ciekawego projektu zaniża więc indolencja organizacyjno-informacyjna. Na szczęście będą jeszcze trzy okazje, żeby nadrobić uchybienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Wycieczka to interesujący, edukacyjny pomysł. Podobne odbywały się już wcześniej, ale nie cyklicznie i zazwyczaj do jednego miejsca „docelowego” (krypta, biblioteka łańcuchowa). Uważam, że wędrówka taka powinna być raz w roku obligatoryjna dla uczniów oleśnickich podstawówek, a dla wszystkich chętnych organizowana raz w miesiącu. Nie musi być za darmo, znam mnóstwo osób, które za umożliwienie zwiedzania z przewodnikiem zapłacą symboliczną sumę np. na renowację i utrzymanie obiektu dla jego gospodarza. Ewentualne wynagrodzenie przewodnika – np. od grupy. Gdyby profesjonalny przewodnik, władający językiem obcym, był na etacie w UM, w Oleśnicy pojawiłoby się więcej zorganizowanych wycieczek. I to wcale nie znaczy, że tylko z Niemiec. Byłoby to doskonałe uzupełnienie oferty basenowo-sportowej, pisałem już o tym w artykułach o promocji i turystyce aktywnej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Pozostałe terminy zwiedzania oraz dane kontaktowe do zapisów zawarte są w komunikacie opublikowanym na stronie UM: &lt;strong&gt;24 lipca, 07 i 21 sierpnia. Przewodnik PTTK: p. Kazimierz Bruzdewicz. Kontakt do zapisów: Urząd Miasta Oleśnicy, pokój 106, lub pod nr telefonu: (71) 798-21-93. Grupa – maksymalnie 30 osób*&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* Źródło: www.olesnica.pl, dane na dzień 14 lipca 2010.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Podobno teraz zapisy są w pokoju 111. Szukajcie, a znajdziecie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-1670043916481865710?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/1670043916481865710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=1670043916481865710' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1670043916481865710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1670043916481865710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/07/zwodzenie-zwiedzania.html' title='Zwodzenie zwiedzania'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-2687120936843239368</id><published>2010-07-07T22:59:00.004+02:00</published><updated>2010-07-07T23:31:29.330+02:00</updated><title type='text'>Oleśnicki klimat sprzyja seniorom</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Podobno ciężko dostać się na Uniwersytet Trzeciego Wieku, ale gdy kandydat zostanie już słuchaczem, dzień zwykle ma wypełniony zajęciami od rana do wieczora. Nic dziwnego, że w czasie wakacji czegoś brakuje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj widziałem na Placu Zwycięstwa taki piękny obrazek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TDTuZVGZOnI/AAAAAAAAAK0/A-rwax3QDFg/s1600/rolkarz.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 275px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TDTuZVGZOnI/AAAAAAAAAK0/A-rwax3QDFg/s400/rolkarz.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5491275964599581298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam pojęcia, czy ten pan ma cokolwiek wspólnego z UTW. Na rolkach radził sobie świetnie i budził podziw oraz szczere uśmiechy na twarzach przechodniów. Dotyczy to również młodych-gniewnych, obsiadujących ławki i skubiących słonecznik. Nie drwinę czy pogardę, ale początkowo zdziwienie, następnie autentyczny szacunek. Naprawdę jeździł swobodnie i pewnie. Za pięćdziesiąt lat też bym tak chciał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TDTxAi8-bWI/AAAAAAAAAK8/zttuZAccYlc/s1600/rolkarz2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 298px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TDTxAi8-bWI/AAAAAAAAAK8/zttuZAccYlc/s400/rolkarz2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5491278837356326242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-2687120936843239368?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/2687120936843239368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=2687120936843239368' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2687120936843239368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2687120936843239368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/07/olesnicki-klimat-sprzyja-seniorom.html' title='Oleśnicki klimat sprzyja seniorom'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TDTuZVGZOnI/AAAAAAAAAK0/A-rwax3QDFg/s72-c/rolkarz.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-2475366477377622339</id><published>2010-07-04T16:19:00.005+02:00</published><updated>2010-07-04T21:32:10.644+02:00</updated><title type='text'>O rany, organy!</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Oleśnica ma się czym chwalić, ale nie zawsze potrafi. Czasami robi to dobrze, niekiedy fatalnie, a najczęściej - wcale. W budowaniu marki "Oleśnica" wciąż jesteśmy na dorobku, zatem wykorzystujmy każdą okazję, by rozpowszechniać fakt istnienia naszego miasta oraz jego dziedzictwa kulturowego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zeszłomiesięczny najazd rycerstwa zachwycił, nawet mimo dość oszczędnej akcji informacyjnej, co już kiedyś wytknąłem. Niemniej tak ciekawe przedsięwzięcie promocyjnie zostało - chyba - zmarnowane. Poza lokalnymi mediami i lakonicznymi, "suchymi" komunikatami w Gazecie i Gazecie Wrocławskiej nikt o tym nie wspomniał. Przyjaciel, specjalista od promocji i organizacji imprez, był dość powściągliwy w wyrażaniu swojego entuzjazmu. Zapytał mnie wprost, co miała z tego Oleśnica i czy zyskała wizerunkowo. Owszem, nie mogę powiedzieć, że nie. Ale nie mogę też się pozbyć wrażenia, że można było bardziej wizytę rycerstwa rozpropagować, uwypuklić postać księcia Konrada jako zakonnego sojusznika. Rzecz jasna nie jest to wina bractwa rycerskiego, ci zrobili, co umieją i znakomicie pokazali to oleśniczanom. Media ogólnopolskie pokazują w programach informacyjnych skróty z podobnych imprez organizowanych w rozmaitych miejscowościach. To, co nas zachwyciło w Oleśnicy, pozostało jednak przez innych niezauważone. W przeciwieństwie do basenowego wynagradzania za tzw. donos obywatelski. Żal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając jednak do tematu: redakcja "Polski Gazety Wrocławskiej" po raz trzeci organizuje plebiscyt na Dolnośląskie Perły w Koronie. Oleśniccy pasjonaci lokalnej (i nie tylko) historii wybrali i zgłosili - a dokładnie zgłosił odwiedzający również i tego bloga Ruzam (dzięki!) - organy z naszej bazyliki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to zabytek absolutnie unikalny w skali kraju, a może i Europy. Ich dzieje i walory ujęte są w wielu przewodnikach i informatorach, ja szczególnie polecam aktualizowane na bieżąco opracowanie p. Marka Nienałtowskiego na jego stronie internetowej www.olesnica.org&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zeszłym roku ta sama ekipa z Forum Historii Oleśnicy (http://olesnica.mojeforum.net/) zgłosiła zamek, który ostatecznie zajął bardzo dobre, szóste miejsce. Tym razem istnieje szansa nawet na miejsce pierwsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Link do strony głosowania umieściłem z boku strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z jednego adresu IP można oddać pięć ważnych głosów na dobę, plebiscyt trwa do 31 sierpnia 2010. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego warto? Na moją prośbę o swój głos, wcześniej wspomniany przyjaciel (który jest bardzo mądrym człowiekiem i którego zdanie cenię i z nim się zazwyczaj liczę) odparł, że jest to idiotyczne. Nie zgadzam się, uważam, że warto wokół ciekawego projektu skupić jak największą liczbę osób. Osób, które mogłyby przekazać innym prosty przekaz: w Oleśnicy istnieją unikalne obiekty, będące owocem talentu i pracy poprzednich pokoleń, o które współcześni oleśniczanie dbają i się nimi szczycą. Ponadto jest to inicjatywa "obywatelska", nie pochodząca od jakiejkolwiek władzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze swojej strony gorąco nakłaniam do udziału w plebiscycie. Umieściłem apel na Twitterze oraz na forum oleśnickiej grupy w serwisie Golden Line.&lt;br /&gt;Ewentualny sukces będzie efektem mobilizacji środowiska oleśnickich internautów i życzliwych nam osób z innych miast. Wysoka lokata, o ile taką zajmiemy w plebiscycie, może stanowić narzędzie promocyjne miasta, jeśli rzecz jasna ktoś będzie chciał i potrafił to wykorzystać. Baseny i sale sportowe są w każdym mieście, to naprawdę świetnie, że w Oleśnicy także. Jednakże takie organy (i ogólnie - bazylika z jej amboną i kryptami) są absolutną rzadkością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji zachęcam do słuchania organów na żywo. W upalne, letnie, niedzielne wieczory w bazylice odbywają się już od sześciu lat koncerty w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej. Załączam program Festiwalu, opublikowany na stronie oleśnickiego MOKiS-u:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;25 lipca 2010&lt;br /&gt;godz. 19:00&lt;br /&gt;Bartosz Patryk Rzyman - organy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8 sierpnia 2010&lt;br /&gt;godz. 19:00 &lt;br /&gt;Radosław Marzec - organy&lt;br /&gt;Renata Marzec - wiolonczela&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;22 sierpnia 2010&lt;br /&gt;godz. 19:00&lt;br /&gt;Kåre Nordstoga - organy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 września 2010&lt;br /&gt;godz. 19:00 &lt;br /&gt;Piotr Rojek - organy&lt;br /&gt;Igor Cecocho - trąbka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczegóły: www.mokis.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-2475366477377622339?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/2475366477377622339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=2475366477377622339' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2475366477377622339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2475366477377622339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/07/o-rany-organy.html' title='O rany, organy!'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-372041168817533588</id><published>2010-06-20T13:39:00.011+02:00</published><updated>2010-06-20T14:21:44.549+02:00</updated><title type='text'>I wyruszyli...</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jeszcze kilka losowo wybranych zdjęć z ostatniego dnia pobytu bractwa rycerskiego w Oleśnicy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB3-yB66E1I/AAAAAAAAAJ8/u6A1z_tE1mM/s1600/konie1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB3-yB66E1I/AAAAAAAAAJ8/u6A1z_tE1mM/s400/konie1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484820056669557586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sojusz Księstwa Oleśnickiego i Zakonu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB3_xcXLG0I/AAAAAAAAAKE/hCaXhppdgQU/s1600/ksi%C4%85%C5%BC%C4%99+i+wmistrz.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB3_xcXLG0I/AAAAAAAAAKE/hCaXhppdgQU/s400/ksi%C4%85%C5%BC%C4%99+i+wmistrz.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484821146099194690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4Aujj0A2I/AAAAAAAAAKM/4UZYou0ssFk/s1600/mistrz+konno.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4Aujj0A2I/AAAAAAAAAKM/4UZYou0ssFk/s400/mistrz+konno.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484822196003275618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby przeczuwał, że tej wojny nie wygra...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4BjNAvXfI/AAAAAAAAAKU/o1XXaQCYW3c/s1600/mars+mistrza.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4BjNAvXfI/AAAAAAAAAKU/o1XXaQCYW3c/s400/mars+mistrza.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484823100483657202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4CxIWkhYI/AAAAAAAAAKc/3sfwxm-PtQc/s1600/IMGP5388.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4CxIWkhYI/AAAAAAAAAKc/3sfwxm-PtQc/s400/IMGP5388.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484824439262840194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...zaś książę na odchodnym rzucił "I'll be back" czy coś w tym guście. I niech wróci. Czekamy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4DxTJMBBI/AAAAAAAAAKk/1A8C_NqTuFI/s1600/ja+tu+jeszcze+wr%C3%B3c%C4%99.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4DxTJMBBI/AAAAAAAAAKk/1A8C_NqTuFI/s400/ja+tu+jeszcze+wr%C3%B3c%C4%99.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484825541671126034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec ilustracja do powiedzenia "baby z wozu, koniom lżej". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4E3YR6OYI/AAAAAAAAAKs/2q8DqUwrRfU/s1600/baby+z+wozu.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB4E3YR6OYI/AAAAAAAAAKs/2q8DqUwrRfU/s400/baby+z+wozu.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484826745640728962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, że to już koniec. Wizyta rycerzy była w tym roku najbardziej udaną imprezą w Oleśnicy. Plakaty z fotografiami w mieście - znakomity pomysł. Być może kampania informacyjna mogłaby być bardziej intensywna, trzeba to wziąć pod uwagę na przyszłość: mnóstwo ludzi biegło wczoraj pod Bramę Wrocławską obejrzeć szturm, jednak już było za późno. Po prostu o inscenizacji dowiadywali się od znajomych. Inni byli przypadkowo, bo akurat przechodzili. Jeżeli będzie nam dana powtórka z obecnych uroczystości (oby!), może weekend wcześniej dwie, trzy osoby w strojach z epoki powinny kolportować ulotki wśród przechodniów? Nie wszyscy zwracają uwagę na plakaty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze raz dziękuję za tę sobotę i niedzielny poranek. Również za "rycerską" mszę w bazylice. Mury drżały, gdy rycerstwo weszło do świątyni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekam na więcej. I spróbuję wziąć urlop w połowie lipca, by dopingować śląską chorągiew w boju. Jeszcze nie byłem pod Grunwaldem, a skoro historia daje sznsę uczczenia 600-lecia bitwy tam na miejscu, grzech nie skorzystać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-372041168817533588?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/372041168817533588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=372041168817533588' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/372041168817533588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/372041168817533588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/06/i-wyruszyli.html' title='I wyruszyli...'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB3-yB66E1I/AAAAAAAAAJ8/u6A1z_tE1mM/s72-c/konie1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-5798506924891493239</id><published>2010-06-19T22:31:00.026+02:00</published><updated>2010-06-20T00:20:26.425+02:00</updated><title type='text'>Konrad VII powrócił!</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Działo się, działo! Zrobiłem ponad 200 zdjęć tylko w obozowisku i pod Bramą Wrocławską, dzisiaj parę wybranych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obozie damy troszczyły się o wszystko, a przede wszystkim - pięknie wyglądały:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0qlodo8uI/AAAAAAAAAHM/--d41xAqXrc/s1600/mleczna+sepia.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0qlodo8uI/AAAAAAAAAHM/--d41xAqXrc/s400/mleczna+sepia.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484586747212395234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0rZzeVOSI/AAAAAAAAAHU/k0Yhh8nAgW4/s1600/bia%C5%82og%C5%82owa.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0rZzeVOSI/AAAAAAAAAHU/k0Yhh8nAgW4/s400/bia%C5%82og%C5%82owa.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484587643521284386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rycerze, jak to szlachta, również i u nas korzystali z niektórych przywilejów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0sdCgPFEI/AAAAAAAAAHc/MgGGdIpYddA/s1600/toitoi.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0sdCgPFEI/AAAAAAAAAHc/MgGGdIpYddA/s400/toitoi.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484588798607037506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Młody książę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0tvUo_KAI/AAAAAAAAAHk/TCSsqLO-q80/s1600/zabijaka.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0tvUo_KAI/AAAAAAAAAHk/TCSsqLO-q80/s400/zabijaka.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484590212224854018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...wierny (póki co) również i tej fladze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0vC1tHVnI/AAAAAAAAAHs/_DotpXASoaw/s1600/flaga+krzy%C5%BC.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0vC1tHVnI/AAAAAAAAAHs/_DotpXASoaw/s400/flaga+krzy%C5%BC.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484591647029679730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...zgromadziwszy wielu wiernych towarzyszy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0wCOCaZlI/AAAAAAAAAH0/FuUzoY6yUXo/s1600/rycerz+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0wCOCaZlI/AAAAAAAAAH0/FuUzoY6yUXo/s400/rycerz+1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484592735893218898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0wm-7uxgI/AAAAAAAAAH8/OZA6JYf6SjY/s1600/rycerz+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0wm-7uxgI/AAAAAAAAAH8/OZA6JYf6SjY/s400/rycerz+2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484593367493821954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0xUY1WBHI/AAAAAAAAAIE/8Qh2mg4tF4M/s1600/rycerz+3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0xUY1WBHI/AAAAAAAAAIE/8Qh2mg4tF4M/s400/rycerz+3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484594147540468850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0yHoZYkZI/AAAAAAAAAIM/NaeNVE2Ejq8/s1600/rycerz+4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0yHoZYkZI/AAAAAAAAAIM/NaeNVE2Ejq8/s400/rycerz+4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484595027891491218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...i służbę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0y-lyWV-I/AAAAAAAAAIU/78GLUyj5Rlo/s1600/knecht.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0y-lyWV-I/AAAAAAAAAIU/78GLUyj5Rlo/s400/knecht.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484595972083701730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...pod okiem tatusia i władz zakonnych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0z7vXFSzI/AAAAAAAAAIc/va9P-Zzny9A/s1600/w%C5%82adze.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0z7vXFSzI/AAAAAAAAAIc/va9P-Zzny9A/s400/w%C5%82adze.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484597022625712946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...wdał się w potyczkę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB01UF0z7_I/AAAAAAAAAIk/5IUdZY1_008/s1600/ofiary.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB01UF0z7_I/AAAAAAAAAIk/5IUdZY1_008/s400/ofiary.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484598540484472818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB02CW_IqwI/AAAAAAAAAIs/9hsc1nhZCBU/s1600/podejscie.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB02CW_IqwI/AAAAAAAAAIs/9hsc1nhZCBU/s400/podejscie.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484599335365159682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB029_m7HXI/AAAAAAAAAI0/4lOcrQyiTCg/s1600/podejscie+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB029_m7HXI/AAAAAAAAAI0/4lOcrQyiTCg/s400/podejscie+2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484600359881743730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całość dokumentowały służby nadwornych paparazzi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB04Znk5OvI/AAAAAAAAAI8/EapBqwfaR3I/s1600/damaap.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB04Znk5OvI/AAAAAAAAAI8/EapBqwfaR3I/s400/damaap.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484601933978745586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB05NzwmqJI/AAAAAAAAAJE/7IuG6x8AqsU/s1600/paparazzo.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB05NzwmqJI/AAAAAAAAAJE/7IuG6x8AqsU/s400/paparazzo.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484602830602283154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...ale i tak niektórzy mieli to gdzieś...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB06LK31OeI/AAAAAAAAAJM/7XaAxP_qWd8/s1600/bombardierzy.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB06LK31OeI/AAAAAAAAAJM/7XaAxP_qWd8/s400/bombardierzy.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484603884778633698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Średniowieczna amunicja ma tę zaletę, że może być używana wielokrotnie. Trzeba ją tylko pozbierać z pobojowiska:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB07bKE8HPI/AAAAAAAAAJU/eY8aiEvjV1Y/s1600/strza%C5%82y.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB07bKE8HPI/AAAAAAAAAJU/eY8aiEvjV1Y/s400/strza%C5%82y.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484605258954710258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...a po wszystkim - chłodzący napój z rąk niewiasty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB08WbaMOHI/AAAAAAAAAJc/ZOih9JK2Cow/s1600/drink.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB08WbaMOHI/AAAAAAAAAJc/ZOih9JK2Cow/s400/drink.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484606277219530866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...i można wracać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB09QjuwS4I/AAAAAAAAAJk/V1StcdlQgys/s1600/dru%C5%BCyna+powr%C3%B3t.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB09QjuwS4I/AAAAAAAAAJk/V1StcdlQgys/s400/dru%C5%BCyna+powr%C3%B3t.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484607275885677442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O powrocie ojców lotem błyskawicy poinformują latorośle...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0-cBnNhaI/AAAAAAAAAJs/i1RQ59CO_78/s1600/dziewuszka.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0-cBnNhaI/AAAAAAAAAJs/i1RQ59CO_78/s400/dziewuszka.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484608572397290914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciało by się powiedzieć: do następnego razu! Oby jak najprędzej. Co roku na początku wakacji rycerscy przyjaciele mogliby odwiedzać Oleśnicę i udzielać lekcji historii na żywo. Zainteresowanie dzisiejszymi wydarzeniami było duże, nawet bardzo. Reaktywacja rycerskiej tradycji w naszym mieście to znakomita atrakcja edukacyjna i promocyjna.&lt;br /&gt;Jako zwykły widz i ojciec - dziękuję i proszę o jeszcze, a jako specjalista od wizerunku - uczyniłbym z tego wydarzenia cykliczną imprezę. Warto!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB1AqguIvyI/AAAAAAAAAJ0/0dRXnTny1nE/s1600/przy%C5%82bica.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB1AqguIvyI/AAAAAAAAAJ0/0dRXnTny1nE/s400/przy%C5%82bica.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484611020289261346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-5798506924891493239?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/5798506924891493239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=5798506924891493239' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5798506924891493239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5798506924891493239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/06/konrad-vii-powroci.html' title='Konrad VII powrócił!'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TB0qlodo8uI/AAAAAAAAAHM/--d41xAqXrc/s72-c/mleczna+sepia.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-344232455994235060</id><published>2010-06-14T22:18:00.008+02:00</published><updated>2010-06-15T00:03:43.606+02:00</updated><title type='text'>Zaciąg u pięciolatków</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W zeszły piątek Przedszkole NR 6 zorganizowało dla dzieciaków i ich rodzin wielce udany piknik. Nie brakowało zabaw i atrakcji, a jedną z nich była możliwość spotkania z "prawdziwym" rycerzem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sympatyczny pan z dużym wyczuciem i cierpliwością odpowiadał na pytania maluchów, prezentował wyposażenie oraz opowiadał - bardzo ciekawie i zrozumiale dla kilkulatka - o średniowiecznej broni, którą każdy zainteresowany mógł wypróbować. Moje młodsze potomstwo płci męskiej natychmiast przeszło z panem rycerzem na ty i we dwóch zawracaliśmy mu głowę chyba pół godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszy jest właściwy chwyt: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaTUZS6guI/AAAAAAAAAGc/hUNaCDIyzak/s1600/IMGP4936.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaTUZS6guI/AAAAAAAAAGc/hUNaCDIyzak/s400/IMGP4936.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482731574967042786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem już można lać wroga:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaUuFE3evI/AAAAAAAAAGk/WZdRoSh84H4/s1600/IMGP4939.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaUuFE3evI/AAAAAAAAAGk/WZdRoSh84H4/s400/IMGP4939.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482733115727641330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...zwłaszcza, jak idziemy w bój pod takim znakiem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaWJvrzjEI/AAAAAAAAAGs/w9n2bdFQl1M/s1600/IMGP4951.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaWJvrzjEI/AAAAAAAAAGs/w9n2bdFQl1M/s400/IMGP4951.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482734690533346370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...w razie czego użyjemy broni najgroźniejszej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaXuPRMpxI/AAAAAAAAAG0/tqARhqvHRzc/s1600/IMGP4949.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaXuPRMpxI/AAAAAAAAAG0/tqARhqvHRzc/s400/IMGP4949.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482736416998598418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak talej, omówiliśmy wszystkie elementy ubioru i zbroi, a nawet jakie to uczucie trzymać w garści najprawdziwszy czarny proch:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaZKQ7PZHI/AAAAAAAAAG8/hHuS_tt8GZQ/s1600/IMGP4946.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaZKQ7PZHI/AAAAAAAAAG8/hHuS_tt8GZQ/s400/IMGP4946.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482737997991339122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym czasie, kiedy moja małżonka z kolejną częścią potomstwa, tym razem płci żeńskiej, brała udział w ciągnięciu myszy na sznurku i wieszaniu prania na czas, my obaj chłonęliśmy wiedzę o średniowiecznych obyczajach i walkach, a także o całkowicie współczesnych przygodach dwudziestopierwszowiecznego rycerstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecność miłego gościa na przedszkolnym pikniku nie była przypadkowa. W najbliższą sobotę i niedzielę oleśniczanie będą bowiem świadkami wyjazdu swojego księcia na wojnę do Prus.&lt;br /&gt;Oto szczegółowa lokalizacja eventu. Agendę otrzymałem od rycerza:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1) Brama Wrocławska/dawniej - Trzebnicka: miejsce wjazdu rycerstwa oraz wejścia zaciężnych, miejsce pozorowanego ataku na mury miasta oraz wymarszu chorągwi śląskiej do Prus;&lt;br /&gt;2) Podzamcze: miejsce rozłożenia obozu, teren manewrów Chorągwi św. Jana, walk pieszych oraz gier i zabaw plebejskich;&lt;br /&gt;3) Rynek - przed ratuszem: miejsce powitania poselstwa Zakonu, pokazu katowskiego i przemarszu wojsk;&lt;br /&gt;4) Zamek: miejsce prezentacji rycerstwa i zaciężnych oraz wypłaty części żołdu;&lt;br /&gt;5) Bazylika: msza przed wyruszeniem na wojnę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dokładny plan wygląda następująco. Sobota, 19 czerwca:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 10.30: Manewry oddziału piechoty (Chorągwi św. Jana) na podzamczu przy obozie;&lt;br /&gt;- 10.50: uformowanie kolumny do wymarszu. Przejście przy zamku i Bramie Wrocławskiej, wzdłuż murów obronnych, potem ul. Kościelną do Rynku. Tam powitanie posła krzyżackiego ze świtą;&lt;br /&gt;- 12.00: wymierzenie przez mistrza małobrodego (kata) kar dla winowajców: chłosta, piętnowanie, "wykłucie oka", wyświecenie z miasta (banicja) oraz... "obcięcie głowy"! Następie "sąd boży" przed książętami i posłem, a także walka piesza;&lt;br /&gt;- 12.40: przejazd rycerstwa i przejście piechoty na zamek. Prezentacja przez herolda przybyłych rycerzy oraz zaciężnych piechurów. Rozdanie nagród w konkursach dotyczących Konrada VII, powrót na podzamcze;&lt;br /&gt;- 15.00: pokaz walk pieszych, gry i zabawy plebejskie, pokazy sprawności rycerskich;&lt;br /&gt;- 17.30: pozorowana bitwa podzielonego na dwie części rycerstwa, atak na "bramę trzebnicką" (teren przy Bramie Wrocławskiej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedziela, 20 czerwca:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 09.00: msza w bazylice;&lt;br /&gt;- 12.00: przejazd pocztów rycerskich oraz przejście zaciężnych na rynek, a następnie wyjazd z Oleśnicy do Prus przez Bramę Wrocławską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że wszystko się uda i że pogoda dopisze. Takie uroczystości to znakomita forma promocji miasta i okazja do pokazania zabytków. No i fakt, że w sumie wyjeżdżamy... "bić Polaków", jest szalenie interesujący. Mam nadzieję, że zostanie odpowiednio podkreślony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imieniu swoim i okropnie sympatycznego rycerza zapraszam w sobotę i niedzielę na podróż w czasie i lekcję historii na żywo. Wiem, że impreza jest związana z okrągłością rocznicy bitwy pod Grunwaldem, tfu! jak dla nas, to pod Tannenbergiem. Nie zamykajmy sobie jednak drogi do corocznych obchodów "wymarszu do Prusiech". To byłby piękny początek wakacji!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze raz dziękuję rycerzowi za poświęcony czas i zainteresowanie tematem oraz umiejętność przystępnego przekazania wiedzy. Mój rozmówca walczył będzie pod takim herbem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBalC95bkbI/AAAAAAAAAHE/r5hn5fUmBZ8/s1600/IMGP4941.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBalC95bkbI/AAAAAAAAAHE/r5hn5fUmBZ8/s400/IMGP4941.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482751066763923890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choćby rzeki miały wystąpić z koryt a wulkany wybuchnąć - mój syn nie odpuści. Zameldujemy się w rycerskim obozie uzbrojeni w aparat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-344232455994235060?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/344232455994235060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=344232455994235060' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/344232455994235060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/344232455994235060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/06/zaciag-u-pieciolatkow.html' title='Zaciąg u pięciolatków'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TBaTUZS6guI/AAAAAAAAAGc/hUNaCDIyzak/s72-c/IMGP4936.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-294679606953870991</id><published>2010-06-06T22:51:00.004+02:00</published><updated>2010-06-06T23:10:38.006+02:00</updated><title type='text'>Dzień Wolności</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Błądząc w poszukiwaniu ciekawego spędzenia niedzielnego popołudnia trafiłem z rodziną na wrocławski rynek. We Wrocławiu jestem codziennie i spędzam w nim większość dnia. Na rynku nie byłem jednak od dawna. Właśnie sprzątano po Dniu Wolności.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Oleśnicy celebrowaliśmy dwudziestolecie samorządności. Zasłużeni samorządowcy otrzymali zasłużone nagrody. Mniej więcej w tym samym czasie przypadła nieco zapomniana rocznica - dwudziesta pierwsza - odzyskania Prawdziwej Wolności:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAwMIDooFgI/AAAAAAAAAGM/kKWac0gQMDI/s1600/IMGP4860.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAwMIDooFgI/AAAAAAAAAGM/kKWac0gQMDI/s400/IMGP4860.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5479768179157243394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda. W końcu gdyby nie czwarty czerwca 1989, nagród z okazji dwudziestolecia wolnego samorządu nie można by przyznać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w rynku - jak to w rynku. Tłumy ludzi, nie ma gdzie usiąść. A ludzie, mili Państwo, czasem muszą się też położyć. Nawet, jak czekają na Bajkobus:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAwN1u938ZI/AAAAAAAAAGU/G_CE1CsTE6g/s1600/IMGP4868.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAwN1u938ZI/AAAAAAAAAGU/G_CE1CsTE6g/s400/IMGP4868.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5479770063394828690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkiego dobrego w nowym tygodniu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-294679606953870991?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/294679606953870991/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=294679606953870991' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/294679606953870991'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/294679606953870991'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/06/dzien-wolnosci.html' title='Dzień Wolności'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAwMIDooFgI/AAAAAAAAAGM/kKWac0gQMDI/s72-c/IMGP4860.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-1427518297944425291</id><published>2010-06-03T17:27:00.008+02:00</published><updated>2010-06-03T20:38:39.903+02:00</updated><title type='text'>Z ziemi włoskiej do Polski</title><content type='html'>&lt;b&gt;Po kilkutygodniowych peregrynacjach służbowo-prywatnych udało mi się w końcu zacumować w macierzystym porcie przy Łużyckiej. W tym czasie znowu wybuchł wulkan, a rzeki wystąpiły z koryt. Paskudna góra uziemiła mnie w Monachium, przez co wizytę w amsterdamskim Rijksmuseum i Rembrandthuis musiałem przełożyć na później i skrócony pobyt w stolicy Niderlandów ograniczył się wyłącznie do spraw służbowych. Na szczęście w Italii byłem na czas, wyłącznie prywatnie, i całkiem niechcący uczestniczyłem w północnowłoskiej fecie po sukcesie Interu w Lidze Mistrzów.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Trafiłem tam do miasteczka Finale Emilia. Leży ono z dala od głównych szlaków turystycznych, nie sąsiaduje ani z górami, ani z morzem, nie ma w nim fascynujących pozostałości Imperium Cezarów, nie ma także żadnej Ważnej Fabryki. Razem z Modeną, Bolonią i Ferrarą tworzy równinny nibyprostokąt w górnej części włoskiego buta, lekko po lewej stronie. Z tego czworokąta Finale jest najmniejsze, nie liczy nawet 16 tysięcy mieszkańców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Większość ludności pracuje w stolicy regionu, Bolonii. W Finale Emilia mają domy, szkoły, supermarkety, kawiarenki, szpital i kilka kościołów. Mają też zamek. Analogia z Oleśnicą jest oczywista.&lt;br /&gt;Do czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Historia Finale liczy ponad tysiąc lat, nie to jednak różni oba miasta najbardziej. Finale Emilia, miasto nawet nie powiatowe, nie będące w centrum ruchu turystycznego i mające ponad połowę mniej mieszkańców niż Oleśnica, oferuje swoim obywatelom i przypadkowym - jak ja - turystom dwa muzea oraz teatr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Nie zdążyłem odwiedzić teatru, wiem jednak, że jest to teatr z prawdziwego zdarzenia, z aktorami-amatorami i aktorami-profesjonalistami na gościnnych występach, mający swój repertuar i wystawiające tak sztuki klasyczne jak i spektakle prezentowane przez uczniów czy emerytów. To teatr, a nie wielofunkcyjna sala, w której dzisiaj wyświetlimy film, jutro urządzimy wystawę kółka łowieckiego, a pojutrze przedszkolaki wezmą udział w turnieju tańca dla krasnali. Ale dobrze, że mamy chociaż salę, teatr w Oleśnicy to jednak ryzykowna koncepcja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Muzea, powtórzę, są tam dwa. W jednym mieści się sekcja regionalna, niestety - było zamknięte z powodu remontu. Drugie i główne zajmuje część - z czymś mi się to kojarzy - zamku. Zamku wielkiego, średniowiecznego, który obecnie również jest w remoncie i jego ciekawą bryłę ciasno otula kolczuga rusztowań:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfdGQIfV4I/AAAAAAAAAFE/v41dZTykP38/s1600/remont.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfdGQIfV4I/AAAAAAAAAFE/v41dZTykP38/s400/remont.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478590571199027074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzeum jednak działa i jest czynne w soboty - do południa i po południu oraz w niedziele - do południa. Wstęp jest bezpłatny, ale przemili emeryci, którzy społecznie doglądają zbiorów i służą jako przewodnicy, wręczają wykwintne, drukowane na kredowym papierze bilety:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfO6mrmGgI/AAAAAAAAAE8/1alBvWs5RVQ/s1600/bilet.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfO6mrmGgI/AAAAAAAAAE8/1alBvWs5RVQ/s400/bilet.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478574977930631682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać bilet może być interesującą pamiątką z wizyty nie tylko w muzeum, ale i w miasteczku. Po lewej stronie, na pomarańczowym pasku, wyraźnie widać napis "Gmina Finale Emilia" oraz dane teleadresowe. Główna informacja z biletu jest wyraźna: "Muzeum miejskie". Czyli można zadbać o własną promocję również na biletach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ekspozycja jest przemyślana i różnorodna, interdyscyplinarna. Są modele Ziemi z zarania dziejów (pangea) oraz poszczególnych etapów kształtowania się dzisiejszego świata. Są skamieliny dinozaurów (modele) i ich zębów tudzież roślin. Przechodząc przez poszczególne sale zwiedzający "mija" kolejne zlodowacenia. Są modele szkieletów ludzi pierwotnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dziale starożytności, poza bronią i innymi znaleziskami, stworzono grobowiec z epoki rzymskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgromadzono mnóstwo eksponatów geologicznych, jakość minerałów nie jest związana wyłącznie z tymi ziemiami, zbiory mają pokazać uczniom wygląd ametystów, agatów, skał wulkanicznych i nawet diamentów. To ciekawsze niż przeglądanie książek czy internetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście dużą część stanowią zbiory archeologiczne, wydobyte w Finale Emilia i okolicach. Jednak poza antropologią, geografią i geologią czy - co oczywiste - historią, uczeń może zobaczyć okazy pochodzące z Afryki czy antypodów. Okazy mniej więcej takie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfizPj78rI/AAAAAAAAAFM/ljCKF3lsJJk/s1600/muz5robale.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfizPj78rI/AAAAAAAAAFM/ljCKF3lsJJk/s400/muz5robale.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478596841697964722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę przyznać, że surowe, ceglane mury tworzą ciekawy anturaż do celów wystawienniczych. Kilka zdjęć z poszczególnych sal:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfm7-1mgCI/AAAAAAAAAFk/5YTzXa01OGs/s1600/muz4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfm7-1mgCI/AAAAAAAAAFk/5YTzXa01OGs/s400/muz4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478601389873987618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfm7tmdDwI/AAAAAAAAAFc/-tW0FYlOEY8/s1600/muz2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfm7tmdDwI/AAAAAAAAAFc/-tW0FYlOEY8/s400/muz2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478601385247051522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfm7OTty1I/AAAAAAAAAFU/tGrP6eRrfgw/s1600/muz1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfm7OTty1I/AAAAAAAAAFU/tGrP6eRrfgw/s400/muz1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478601376846957394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oraz kilka ujęć z zewnątrz, od strony jeszcze wolnej od rusztowań:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfoALKpBuI/AAAAAAAAAF8/8lk5p2tLGko/s1600/zam3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfoALKpBuI/AAAAAAAAAF8/8lk5p2tLGko/s400/zam3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478602561414563554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfn_naOIQI/AAAAAAAAAF0/Nv8-AgY5zNc/s1600/zam2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfn_naOIQI/AAAAAAAAAF0/Nv8-AgY5zNc/s400/zam2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478602551816233218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfn_LQmFZI/AAAAAAAAAFs/jqY4ttX9ftM/s1600/zam1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfn_LQmFZI/AAAAAAAAAFs/jqY4ttX9ftM/s400/zam1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478602544259667346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie tamtejszych Dni Oleśnicy, czyli Finalestense, miasto zapełnia się ludźmi w strojach ze średniowiecza, a centrum imprezy jest właśnie zamek. Dla zainteresowanych podaję źródło: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.comunefinale.net/Cultura/Finalestense/2010/index.php&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamek wymagał remontu i gmina zadbała o finansowanie tej inwestycji. Oto struktura budżetu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfsAQNSSJI/AAAAAAAAAGE/NOq1gcVM-0w/s1600/sponsorzy.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfsAQNSSJI/AAAAAAAAAGE/NOq1gcVM-0w/s400/sponsorzy.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478606960814344338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy w Pieśni Narodowej sformułowanie "Z ziemi włoskiej do Polski". Korzystajmy więc i w tym przypadku z lepszych wzorów, skoro sami nie umiemy stworzyć własnych. Przykład Finale Emilia pokazuje, że muzeum miejskie nie musi się ograniczać do zbiorów historycznych. Mamy wiele szkół. Należy zorganizować dla uczniów ekspozycję holistyczną, jak w Finale - interdyscyplinarną. Pokazujmy maluchom jak wygląda świat, zaszczepmy ciekawość odkrywania nieznanego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezpłatne muzeum w wyremontowanym zamku to dzisiaj urojenia kogoś fruwającego w obłokach. Zamek zamkiem, jego sytuacja jest bardziej złożona niż tego, który odwiedziłem. Ale muzeum? W tym przypadku nie trzeba polityki, tylko dobrej woli i zaszczepienia w ludziach potrzeby posiadania takiego miejsca. Zainspirowania ich do pracy i - czemu nie - ofiarności. Choćby takiej, jaką zaprezentował jeden z kibiców Interu. W poniedziałek, dwa dni po Wielkim Finale, gdzie Wielki Murinho poprowadził swoje hufce do zwycięstwa nad Wielkim Bayernem, oberwany jegomość utknął oparty o flagę klubu na środku skrzyżowania w Finale Emilia i kiwając się na boki "kierował ruchem".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnego oddania wobec Oleśnicy życzę obecnym i przyszłym jej władzom. Może nie gibania się na fladze, ale pewnego uporu i fantazji można interowemu obdartusowi pozazdrościć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciao!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-1427518297944425291?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/1427518297944425291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=1427518297944425291' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1427518297944425291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1427518297944425291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/06/z-ziemi-woskiej-do-polski.html' title='Z ziemi włoskiej do Polski'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/TAfdGQIfV4I/AAAAAAAAAFE/v41dZTykP38/s72-c/remont.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-6895185655974557289</id><published>2010-04-21T17:58:00.000+02:00</published><updated>2010-04-21T17:58:45.008+02:00</updated><title type='text'>Promocyjnie - znowu...</title><content type='html'>&lt;b&gt;Niedawno pisałem o budowie wizerunku miasta w ujęciu, powiedzmy, ogólnym. Teraz nadszedł czas na promocję poprzez aktywną turystykę. Zarząd Województwa Dolnośląskiego rozdzielił w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego półtora dużej bańki od UE na sześciu chętnych. Średnio wychodziło po jakieś ćwierć melona, ale Oleśnica dostała 105 tysięcy. Szaleństwa nie będzie, ale dobre i to.&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będziemy się promować jako – uwaga – miejsce jak najbardziej atrakcyjne turystycznie. I świetnie! Projekt i dotacja dotyczy jednakowoż wyłącznie turystyki aktywnej, a to już nieco gorzej, bo znacznie zawęża to, czym można by się pochwalić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt precyzuje przeznaczenie środków. O aktywnej turystyce na naszej ziemi dowiemy się wszystkiego ze specjalnej strony internetowej w wersji językowej polskiej oraz angielskiej, gdyby na przykład komuś z Londynu czy innego Sydney zachciało się wykąpać u nas w Atolu. Pojawi się również plan miasta i gminy ze szczególnym uwzględnieniem bazy noclegowej i gastronomicznej. Wydany zostanie informator, też dwujęzyczny, a marketing znajdzie zastosowanie w kampaniach outdoorowej, internetowej i – chyba – radiowej (telewizyjnej?), bo ma zostać nagrany spot reklamowy. Na więcej nie wystarczy, należy więc uznać, że o turystyce aktywnej będziemy słuchać i czytać, ale uprawiać nie będzie za bardzo gdzie. To znaczy: będzie, ale w bardzo wąskim zakresie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość atrakcji będzie bowiem dotyczyć z pewnością Atolu oraz kompleksu na Brzozowej i hali sportowej (mój domysł). Do tego ścieżki rowerowe, głównie te, które wytyczone zostaną dzięki innej dotacji (9,6 mln zł dla inwestycji o koszcie szacowanym na 18,5 mln, polegającej na „Renowacji Stawów Miejskich i terenów zielonych, w tym budowa ścieżek rowerowych oraz przebudowa i remont budynku przy ul. Brzozowej 12B z przeznaczeniem na Centrum Spotkań Organizacji Pozarządowych” – cyt. za informacją z Urzędu Marszałkowskiego). Do tej „dużej” dotacji wrócę, teraz jeszcze o „małej” (tej na 105 tysięcy), dzięki której będziemy się promować. Krótki przegląd pozostałych dotowanych projektów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Powiat trzebnicki: będzie promował Kocie Góry jako gratkę, zwłaszcza dla rowerzystów. Dostanie 123 tysiące na ilustrowane albumy, mapy, przewodniki oraz reklamę radiową i telewizyjną, a także internetową i billboardową, a finałem kampanii będzie przejazd mieszkańców i turystów wyznaczonymi trasami i festyn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wałbrzych: otrzymał 155 tysięcy na wypromowanie tras kolarstwa górskiego, projekt ma mieć jednolity wizerunek („system identyfikacji wizualnej”), będzie kampania medialna i kolportaż materiałów promocyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Powiat milicki: za 136 tysięcy opracuje strategię promocyjną marki o nazwie „Ziemia milicka w Dolinie Baryczy”, przy czym stworzy poświęcony temu serwis internetowy, zainwestuje w kampanię medialną jak pozostali, a będzie chwalił się już istniejącymi szlakami rowerowymi, pieszymi i kajakowymi oraz ścieżkami przyrodniczymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wrocław: tutejsze krasnale cieszą się z 281 tysięcy dotacji na promocję pieszych wycieczek. Oczywiście – sztampowo – kampania medialna, materiały promocyjne itede, itepe… ale jeszcze w tym roku miasto zorganizuje 50 rodzinnych pieszych wypraw po stolicy Dolnego Śląska!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Województwo Dolnośląskie: 714 tysięcy dotacji na… promocję turystyki aktywnej rzecz jasna, ale w ujęciu totalnym: woda, góry, rowery, narty i inne skałki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaznaczam, że wszystkie powyższe kwoty to wysokość dotacji, a nie koszt całego projektu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak na tym tle wypada „nasz” projekt? Całkiem porządnie. Brakuje tylko pomysłu (środków?) na jakąś akcję opartą na aktywnym wypoczynku. Nie mamy gór, skałek, spływu kajakowego też nie zorganizujemy, bo nasze stawy nawet po rewitalizacji będą raczej płaskie. Zapomnijmy póki co o Atolu i hali oraz basenolodowisku, czyli o infrastrukturze. I skupmy się tylko na Oleśnicy, bez gminy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wychodzi na to, że bez Atola, hali i powstającego lodowiska z basenem czy kortów (a takie lub zbliżone kompleksy inne miasta także posiadają lub budują), aktywną turystykę możemy pouprawiać sobie objeżdżając miasto na rowerze albo spacerując. Znaczy, w porównaniu z innymi, nie ma się czym wyróżnić. A żeby jeszcze zachęcić do przyjazdu…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, nie możemy szczycić się środowiskiem Doliny Baryczy ani ukształtowaniem terenu podobnym do okolic Trzebnicy czy Wałbrzycha, piesze wycieczki na wzór Wrocławia mogą być w Oleśnicy zbyt krótkie i najzwyczajniej… nudne. Gdyby jednak wytyczyć ścieżki krajoznawczo-historyczne dla cyklistów i pieszych, może i zrobiłoby się ciekawiej. Niestety, na taki profil już zabraknie środków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oleśnica wyda niemal 20 milionów złotych (z czego – jako się rzekło – prawie połowę dołoży Unia) na ścieżki rowerowe, stawy i remont budynku dla ngo-sów. To olbrzymie pieniądze i zakładam, że będzie pięknie. Władzom należy się uznanie, że wykazują aktywność i perspektywiczne myślenie, że wnioski sygnowane przez burmistrza są przyjmowane i Oleśnica po raz kolejny znalazła się w wąskim gronie miast, którym Zarząd Województwa przyznaje unijne pieniądze na rozmaite projekty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda tylko, że póki co nie złożono również wniosku w nieco innym zakresie (przynajmniej nic na ten temat nie słychać)  .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tenże sam Regionalny Program Operacyjny Województwa Dolnośląskiego, w Działaniu 6.4, umożliwia bowiem uzyskanie dotacji na projekty &lt;b&gt;„Turystyka Kulturalna”&lt;/b&gt;. W jego ramach gmina Wleń dostanie 436 tysięcy na pierwszy etap stabilizacji ruin zamku. To tylko przykład, ale dzięki projektom z tej dziedziny można zawalczyć o pieniądze na renowację zabytków lub inne atrakcje kulturalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszę o tym, ponieważ jeżeli już turysta, skuszony stroną internetową, reklamą i pięknym informatorem, pojawi się w Oleśnicy, by aktywnie wypocząć, to może zagra sobie w tenisa. Popływa w Atolu. Popływa łódką po stawach. A potem wsiądzie na rower i wyruszy poznawać tereny, które odwiedza. A jeszcze bardziej potem będzie zachwycony i powróci wraz z całą rodziną do naszego miasta. Tak będzie pięknie, że lepiej ja też powrócę – na ziemię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie czarujmy się, jeżeli ktoś lubi jeździć rowerem, to po prostu jeździ i nie musi organizować specjalnej wyprawy do jakiejś Oleśnicy. Jeśli ktoś inny lubi pływanie czy tenisa lub koszykówkę na sali, to pewno znajdzie sobie takie rozrywki bliżej. Turyście trzeba pokazać coś, czego nie ma, czego nie widział i czego nie zna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może zabytki? To też przesada, jeśli ktoś uprawia turystykę „po zabytkach”, to jedzie tam, gdzie są unikatowe. A my nie jesteśmy Rzymem, Krakowem, Wrocławiem nawet… do nas masowy turysta nie przyjedzie, my musimy zadbać o pasjonatów i miłośników uroczych miasteczek śląskich. Zaprosić pasjonata-turystę na wyprawę do biblioteki łańcuchowej, pokazać mu unikalną zabudowę starego miasta, wnętrze bazyliki, zabrać go na wycieczkę po zamku, wskazać drogę do muzeum, dać namiary na „żywego” przewodnika i sprzedać oleśnickie pamiątki. I niech jeździ sobie rowerem (na przykład do grobu carskiego żołnierza z 1813 roku) lub dziarsko maszeruje, niech odsapnie na basenie i podziwia urodę oleśniczanek śmigających na rolkach po bezpiecznych trasach przy Brzozowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety muzeum nie istnieje, biblioteka łańcuchowa dostępna jest dla niewielu a bazylika zamknięta, przewodnika nie ma, pamiątek nie ma, wejścia do zamku nie ma, poza tym zamek się rozpada i może będzie tak, że zamku też nie ma i będziemy prosić o dotacje na „stabilizację ruin” jak Wleń…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest szansa na dotowanie tej dziedziny następnym razem, o ile będzie jeszcze co promować. Takie szlaki krajoznawczo-historyczne łączyłyby w sobie wszystko, co turystycznie i historycznie Oleśnica może zaoferować. Odkopmy oleśnickie legendy, w zakamarkach zamku lub gdzieś na starym mieście ukryjmy „skarb” (nawet worek sławetnych dukatów, do którego szłoby się po oleśnickich wskazówkach historyczno-geograficznych przez szereg miejsc i zagadek), róbmy coroczne rajdy szkół z okolic po stolicy powiatu – to naprawdę może się udać! Na renowacje (np. tzw. „domek na murze”, cześć jego pamięci) i dostępy potrzebne są jednak środki, dlatego piszę o dotacjach „na kulturę”. Turyści turystami, prawda jest taka, że większość mieszkańców Oleśnicy niczego o niej nie wie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszę się, że mieszkam w mieście, gdzie coś się dzieje, gdzie realizowane są nowe projekty, gdzie urzędnicy potrafią napisać dobry wniosek o pieniądze. Ale nie poprzestawajmy na tym! 20 mln na renowację stawów może i jest potrzebne, ale za te pieniądze wydane na innym polu można by… no, wiele by można. Dopilnujmy tego następnym razem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Przepraszam za przydługiego posta, ale celowo chciałem podać ile i na co wydają inni w zakresie „Turystyki aktywnej”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-6895185655974557289?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/6895185655974557289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=6895185655974557289' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6895185655974557289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6895185655974557289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/04/promocyjnie-znowu.html' title='Promocyjnie - znowu...'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-1178752273790907925</id><published>2010-04-12T09:43:00.000+02:00</published><updated>2010-04-12T09:43:30.694+02:00</updated><title type='text'>Post Mortem. Po sobotnim poranku.</title><content type='html'>&lt;b&gt;   W sobotę wyjeżdżałem do Włoch. Dwie godziny przed odlotem TVN24 podało wstrząsającą wiadomość. W samolocie napisałem krótką notkę, którą publikuję dopiero dziś, ponieważ mam tu problem z dostępem do sieci:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Piszę te słowa z pokładu samolotu lecącego do Bolonii w jednym z najczarniejszych dni tak dla Polski, jak i dla polskiego lotnictwa, naszej państwowości i polityki. Post będzie krótki, niezwiązany z Oleśnicą, jednak czasami można, a nawet trzeba, wyjrzeć poza granice powiatu. Zwłaszcza w sprawach, które dotyczą wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieprzypadkowo zaznaczam, że piszę z pokładu samolotu (siłą rzeczy nie mam tu dostępu do sieci, ale wkleję sobie tę notkę po wylądowaniu). Boję się latać, a dzisiaj boję się w sposób szczególny. W katastrofie rządowego Tupolewa zginęła znaczna część polskich elit. W takiej chwili polityczna przynależność nie ma znaczenia, nie liczą się dotychczasowe spory i krytyka. &lt;br /&gt;Aparat państwa sobie poradzi, rodziny – nawet nie będę próbował się domyślać…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Towarzyszy mi kilka refleksji. Miejsce tragedii w fatalny sposób splata się z celem podróży i kaźnią tysięcy przedstawicieli polskiej inteligencji. Poprzez śmierć w Smoleńsku Prezydent Lech Kaczyński opowiada światu o Katyniu, o tych, którym jechał oddać hołd. Ponadto dzisiaj patrzę na Niego i Jego gości nie jako na polityków, wobec których sympatię miałem czasem bardzo umiarkowaną. Patrzę jak na ludzi. Ludzi mających uczucia, rodziny, plany. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli można teraz wyciągnąć jakieś wnioski, to takie, że wzajemnego szacunku nigdy za wiele”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz już dopisuję z ziemi, po dwóch dniach oglądania zagranicznej telewizji, głównie Rossija24 i Russia Today. Oba kanały są oficjalne i rządowe (publiczne). W sobotę wieczorem anglojęzyczna Russia Today nadaje materiał o Katyniu. Tłumaczy po co leciała tam polska delegacja. Pokazuje archiwalne zdjęcia i – uwaga – dokumenty z rozkazem egzekucji sygnowane przez Stalina. Potem widzę Putina, obejmującego wstrząśniętego Tuska. Polskie placówki dyplomatyczne okalane kobiercami z kwiatów. Miedwiedwiew i Putin mówią bezpośrednio do Polaków, mer Moskwy melduje gotowość do przyjęcia rodzin ofiar. Dyżury psychologów zaczynają się na dworcach i lotnisku, baza hotelowa przygotowana. Potem na TVP Polonia dowiaduję się, że na najbardziej dostępnym kanale rosyjskiej telewizji pokażą w prime time „Katyń” Wajdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym powiedzieć Rosjanom, że zyskali w Polsce wielu przyjaciół.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-1178752273790907925?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/1178752273790907925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=1178752273790907925' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1178752273790907925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1178752273790907925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/04/post-mortem-po-sobotnim-poranku.html' title='Post Mortem. Po sobotnim poranku.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-8367478665149947603</id><published>2010-04-02T12:03:00.001+02:00</published><updated>2010-04-02T12:03:40.476+02:00</updated><title type='text'>Świątecznych świąt…</title><content type='html'>&lt;b&gt;Czcigodni Goście, drodzy czytający i komentujący Przyjaciele!&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadchodzące święta skłaniają do zadumy i do zatrzymania się w codziennym biegu. Warto z tej okazji skorzystać, bez względu na to, czy celebrujecie Zmartwychwstanie czy nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazja ku temu jest sprzyjająca, bo równo pięć lat temu czas jakby zwolnił. Przypominam sobie Oleśnicę z tamtego okresu, a zwłaszcza zapełnione ulice i mrok chłodnych wieczorów rozświetlony tysiącami świec. Ludzie byli bliżej siebie i chociaż przez chwilę lepiej się rozumieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę Wam ludzkiej życzliwości i odwagi w realizowaniu marzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;…a także zdrowia, jajek, kurczaków, zajęcy i innych cudów tradycyjno-komercyjnych i komercyjno-tradycyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji dziękuję za kreatywne pomysły i wszystkie oznaki sympatii. Alleluja i do przodu, jak mawia klasyk!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-8367478665149947603?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/8367478665149947603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=8367478665149947603' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/8367478665149947603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/8367478665149947603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/04/swiatecznych-swiat.html' title='Świątecznych świąt…'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-5276289532991668472</id><published>2010-03-25T14:43:00.000+01:00</published><updated>2010-03-25T14:43:39.551+01:00</updated><title type='text'>Trzebnica zachwyca. Świdnica zachwyca. Stolica też zachwyca. A Oleśnica?</title><content type='html'>&lt;b&gt;Po hucznie obwieszczanej akcji tworzenia promocji dla Oleśnicy pozostało tylko wspomnienie. Czy Ola, która ma siedzieć na ławce w Rynku, jest jej elementem?&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam sobie jeszcze zmianę logo gazetki miejsko-burmistrzowej z „Miasta w dobrym stylu” na jakieś inne, wieżo-różane, chociaż w barwach ciemnych. Miała być też seria spotkań „Under 29” i nawet chciałem pójść, ale jak under to under, a ja jestem zdecydowanie powyżej niż poniżej. Spotkanie odbyło się chyba tylko jedno i wyszło tak sobie, co wiem z relacji gazetowej. Z relacji koleżeńskiej znam za to jeszcze jedno hasło promocyjne, które oprócz tego o zachwycaniu specjalista od wizerunku przekazał radnym miejskim: „Z buta”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś mi się widzi, że strategia promocyjna miasta została potraktowana w myśl hasła do owej promocji wymyślonego, czyli „z buta” właśnie. Nie o martwym projekcie chcę jednak pisać, bo go nie znam, ale o promocji miasta jako takiej. A raczej o jej braku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Region czy miasto – są markami. Oleśnica także, chociaż paradoksalnie im mniej osób zdaje sobie z tego sprawę, tym lepiej. Postrzeganie marki nie zależy wyłącznie od nakładów wydanych na marketing (w tym przypadku marketing miejsc), bo mamy w mózgu mechanizm mówiący, że reklama to reklama, a prawda to prawda i raczej im nie po drodze. Widziałem kiedyś w gazecie (Wyborczej chyba?) reklamę Oleśnicy, i dobrze, niech sobie będzie. Ale nie tylko reklama, tu potrzebne jest coś jeszcze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym zakresie nie widać konsekwencji poczynań osoby (osób?) odpowiedzialnych za wizerunek miasta. Działania zdają się być podejmowane chaotycznie, impulsywnie, w odpowiedzi na aktualne oczekiwania mieszkańców (zafajdane chodniki na przykład), a tu potrzeba przecież kilkuletniego planu o wysokim reżimie realizacyjnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oleśnica ma swoje zalety i zawsze warto je podkreślać. To jednak nie wystarczy, bo są i u nas dyżurne odstraszacze: dworzec kolejowy w skandalicznym stanie czy niedostępny i rozpadający się zamek. Oba kompleksy powodują kompleksy, ale nie należą do miasta i akurat tutaj władze – pomimo prób – nie są w stanie zbyt wiele zdziałać. &lt;br /&gt;Mogą jednak zawalczyć o wizerunek Oleśnicy jako miasta przyjaznego wobec mieszkańców i ich gości. Nie hasłami typu „z buta” wzbudzi się pożądany zachwyt nad własnym miastem, ale sprawnie odśnieżonymi ulicami i chodnikami, natychmiast łatanymi dziurami w jezdniach, kilkoma żłobkami (i większą ilością miejsc w przedszkolach!) oraz jeszcze paroma rzeczami. Na przykład każda z miejskich instytucji mogłaby raz w miesiącu pracować do dwudziestej albo chociaż w jedną sobotę do południa... Szlag mnie trafia, że muszę brać wolny dzień by coś załatwić, bo pracuję do piątej we Wrocławiu. A pracownicy banków i sklepów w Oleśnicy? Ci wychodzą po osiemnastej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszkamy w fantastycznym miejscu do życia, chociaż z wiadomych względów nie jestem obiektywny. Miasto się rozwija. Niemniej może być jeszcze lepiej, a kiedy już będzie – zawalczmy wizerunkowo. Umiejętnie prowadzona polityka informacyjna czyni cuda, wystarczy mieć pomysł na wyróżnienie się. Takie pomysły są i tworzą się w umysłach ludzi niekoniecznie związanych z władzą. O swoich jeszcze kiedyś napiszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Promocja miast jest szczególną formą PR i warto w tę dziedzinę inwestować, a przynajmniej pojawiać się na konferencjach, by czerpać natchnienie i podglądać jak to robią inni. 21 i 22 kwietnia 2010 w Warszawie będzie czwarty już Festiwal Promocji Miast i Regionów*. Przy okazji odbędzie się związany z wizerunkiem miast i gmin konkurs „Złote Formaty”, w którym udział brało już 240 samorządów. Konkurs konkursem, żeby wystartować trzeba mieć co pokazać, ciekawsza wydaje się więc z naszego punktu widzenia konferencja. Prelegentami będą między innymi Hans Dominicus, dyrektor ds. marketingu i rozwoju Amsterdam Tourism and Convention Bard, Lily Cope, szefowa filadelfijskiego biura ds. kontaktów zewnętrznych oraz prezydenci Poznania, Radomia, Gdyni czy szefowie urzędów ds. promocji z Legnicy, Gdańska, Kielc oraz województw lubelskiego i małopolskiego, by tylko tych wymienić. Udział w charakterze słuchacza – reprezentanta samorządu kosztuje mniej niż 500 zł brutto. Oleśnica powinna tam kogoś wysłać, budżet miasta chyba nie ucierpi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Tak, to prawda, ukończyłem studia PR na Uniwersytecie Wrocławskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* &lt;i&gt;samo przedsięwzięcie jest przy okazji akcją wizerunkową realizowaną przez firmę Ströer, ale to także przykład pomysłu na zaistnienie medialne i pozytywną konotację.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-5276289532991668472?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/5276289532991668472/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=5276289532991668472' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5276289532991668472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5276289532991668472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/03/trzebnica-zachwyca-swidnica-zachwyca.html' title='Trzebnica zachwyca. Świdnica zachwyca. Stolica też zachwyca. A Oleśnica?'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-6253049871708159044</id><published>2010-03-09T16:11:00.000+01:00</published><updated>2010-03-09T16:11:31.881+01:00</updated><title type='text'>Basen, kupa i połamane drzewka.</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Co roku o tej samej porze mieszkańców Oleśnicy rozgrzewa ten sam temat: psia kupa. Psia kupa wyzwala emocje, psia kupa nadaje kierunek publicznej dyskusji, psia kupa trafia na salony jako temat debaty politycznej, dzięki psiej kupie mogą o nas napisać w gazecie.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I niestety piszą. A co gorsza mówią jeszcze w telewizorze i wypytują w radiu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko wzięło swój początek w akcjach, które Urząd Miasta ma ambicję przeprowadzić. Idzie tu o apel do kupozbieractwa po psach („Sprzątanie po pupilu jest w dobrym stylu”) i o propagowanie tzw. donosów obywatelskich („Pomóż zadbać o nasze miasto”). Za skuteczną pomoc w dbaniu o nasze miasto można w nagrodę iść się wykąpać. Pewno na wypadek wdepnięcia w ślad kogoś, kto po pupilu nie sprzątnął. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest bardzo ciekawe, że są to dwie odrębne akcje, ale komunikat o nich podano światu jednocześnie. Pomyślałem sobie, że to na pewno pomyłka, w końcu, jak mawiał Forrest Gump „shit happens” i zdarzyła się zafajdana wpadka bojownikom o czystość chodników. Że ściganie wandali i złodziei to jedno, a obowiązek czystości to drugie. Nic z tego... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątkowym „Zapraszamy do Trójki” redaktor Strzyczkowski przepytał na tę okoliczność jednego z naszych wysokich urzędników. Urzędnik ów nie pomyślał o oddzieleniu obu tematów, opowiadał za to o Genewie i połamanych drzewkach oraz o orzeźwiającej kąpieli w nurtach Atolu, usprawiedliwiając w ten sposób spodziewane i pożądane akty konfidencjonalizmu. I o psich toaletach.  &lt;br /&gt;Jednocześnie lokalne fora internetowe zaczęły pękać w szwach od komentarzy: obrońcy wolnej defekacji ścierają się z obrońcami czystości płyt chodnikowych, właściciele psów z właścicielami kotów, posiadacze woreczków na ekskrementy z posiadaczami wiedzy o lokalizacji kubłów na ekskrementy przeznaczonych oraz idioci z debilami.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O drzewkach i wandalizmie ani słowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyszło na to, że wystarczy zrobić zdjęcie pieskowi (może raczej – jego właścicielowi?), co właśnie ulżył sobie na chodniku lub trawniku (piesek, nie właściciel, chociaż oba przypadki nie należą rzadkości) i jeśli natychmiast nie sprzątnięto - udać się ciupasem do wysokiego urzędnika z ratusza po karnecik na basen.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że taki scenariusz jest tylko efektem wytworzonego przez Urząd Miasta szumu informacyjnego i braku stanowczej reakcji tych, do których media zwróciły się z prośbą o komentarz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwie sprawy: jak pies narżnie, to po nim posprzątaj. I wyrzuć, jak masz gdzie. Jak nie masz, zanieś wysokiemu urzędnikowi, niech zobaczy, że w promieniu dziesięciu kilometrów nie było kubła, a nie baja, że na Klonowej jest psia toaleta. Jest, ale przecież nie będziesz leciał z takich na przykład Rataj czy innego Lucienia na Klonową. &lt;br /&gt;Druga rzecz: jak łamią czy wyrywają drzewka, rozbijają przystanki czy przekręcają znaki – spierniczaj, żeby nie dostać w beret. I zadzwoń tam, gdzie trzeba. Olej basen, nie daj się wkręcić w zapłatę za donos, do czego wysoki urzędnik z uśmiechem i przejęciem zachęca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasze społeczeństwo z władzą współpracuje raczej bez entuzjazmu, co w języku polityki oznacza mniej więcej że władzę i jej zalecenia ma tam, gdzie papier toaletowy znajduje zastosowanie. Proponowanie ludziom basenu za współpracę jest pomysłem chorym jak stoisko z paralotniami z okazji Dnia Flagi (gdzieś wyczytałem, że ma takowe być) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety donos nie jest obcy całkiem sporej rzeszy obywateli, pewnie więc chwyci i u nas. Powoływanie się na kraje zachodnie jest w tym przypadku jak najbardziej chybione: za obywatelską postawę nie przyznaje się nagród, obywatelska postawa to obowiązek. Należy po prostu stworzyć odpowiedni klimat ku temu, wzbudzić w ludziach poczucie wspólnoty, wzajemnej odpowiedzialności oraz szacunku do miasta i siebie nawzajem. To jest rola i zadanie dla władz miasta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba mieć nadzieję, że urzędnicy się z tego wycofają. Że zostaną zarzuceni fotami srających psów, a nie o to im przecież chodziło. I może wyciągną wnioski na przyszłość: „jak już wdepniesz w gówno, to wykorzystaj to jako okazję, żeby nauczyć się dobrze czyścić buty”. Ktokolwiek to powiedział, słusznie prawił. A w ogóle, to według autora „Podziemnego kręgu”, Chucka Palahniuka, „gówno to już estetyczny banał”. Baczcie więc, by ktoś z psiej kupy nie zrobił sobie programu wyborczego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-6253049871708159044?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/6253049871708159044/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=6253049871708159044' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6253049871708159044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6253049871708159044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/03/basen-kupa-i-poamane-drzewka.html' title='Basen, kupa i połamane drzewka.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-4261339907193710489</id><published>2010-02-26T12:02:00.002+01:00</published><updated>2010-02-26T15:01:42.332+01:00</updated><title type='text'>Good bye Donald! Odcinek czwarty, najdłuższy i ostatni, który jest ckliwy i zawiera dwa brzydkie słowa: „platforma” oraz „dupa”.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Wniosek o rozwiązanie koła zawierał jakieś dziwne tezy. Że koło nie działało, no a jak już działało, to w knajpach, a to przecie, mili państwo, granda jest i skandal.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Podpisali się pod tym kolesie, którzy w ciągu roku średnio raz pojawili się na zebraniu. Albo nawet wcale. No i region je rozwiązał. Odwołaliśmy się razem i każdy z osobna. W tym czasie ten sam region powołał do życia nowe koło. Inauguracja jego działalności odbyła się na basenie. Komunikat prasowy informował, że oto członkowie i sympatycy organizacji zebrali się by uczcić akt powstania nowej struktury. Był jeden poseł z ostatniej ławki, jeden wójt, paru radnych, pół autobusu statystów, kiełbaski i piwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nie miał ochoty (odwagi?) nas o tym poinformować. A. dowiedział się przypadkiem, ja po fakcie. M. kilka miesięcy wcześniej stwierdził, że nie będzie kopać się z koniem i podziękował premierowi oraz jego lokalnym kapralom za współpracę. Kolega-naukowiec musiał skrócić pobyt na madryckiej uczelni, bo jeden eksponowany działacz, lubujący się w nachodzeniu lokalnych mediów, ogłosił wszem i wobec, że kolega – naukowiec przebywa w Hiszpanii i jeszcze trochę tam posiedzi, toteż w rozwiązanym kole są aż dwie osoby: A. i ja. Kolega-naukowiec wymógł na działaczu przeredagowanie oświadczenia, ale złodzieje i tak mogli przez to zainteresować się jego pustym mieszkaniem... kolega więc wrócił (dotąd działał aktywnie poprzez skejpa i inne cuda techniki), zatem fizycznie zrobiło się nas trzech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za mało, by istnieć, za dużo, by dać o sobie zapomnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym okresie „nowe koło” (w skrócie nk, jak nasza-klasa, portal szczególnie lubiany przez jednego z działaczy, który za tę sympatię musiał zapłacić 500 zł) wykazało kilka ciekawych inicjatyw. Na przykład tydzień po tygodniu ukazywały się w lokalnych mediach oświadczenia typu „Niniejszym uroczyście oświadczamy, że nie ma już dotychczasowego koła naszej organizacji, bo je rozwiązali, ale spoko, zmontowaliśmy sobie nowe, a w tym starym, co to go już nie ma, to są jeszcze trzy osoby, ale jedna jest w Hiszpanii, czyli w sumie są dwie, ale i tak nie działają, czyli jakby ich nie było”. A że owszem, działaliśmy, to chyba za tydzień pojawia się następne w stylu „jako, że koło rozwiązano, to go nie ma, ale jako, że może się odwołać, to jest, ale to u nas jest fajnie, bo mieliśmy grilla na basenie”. Po kolejnym tygodniu znowu coś w guście „Aha, w naszych poprzednich oświadczeniach w sumie pisaliśmy, że koło rozwiązano, bo nie działało, ale zapomnieliśmy dodać, że M. to kawał łobuza, krzyczał na nas i nas nie lubił, a to kulawo trochę, bo jego brat jest zasłużonym wicebronsiem i generalnie nam głupio z tego powodu, ale to nie nasza wina”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostałem też pismo od aktualnego premiera. Nie było pozdrowień, było coś, co odebrałem jako „tak, tak, my bardzo cenimy samorządność, koleżeńskość i mądrość, ale weź spadaj i nie zawracaj mi tyłka jakąś Oleśnicą, jak was we Wrocławiu rozwiązali to ich rzecz, ja tu się muszę teraz z Mirem i Grzechem rozmówić, a ty mi tu że Oleśnica to i tamto, gdzieś mam Oleśnicę, niech se tam knują, nie łam się chłopie, zapisz się do innego koła i głosuj na nas za rok”. Oczywiście całość była nieco krótsza i bez osobistych wycieczek, ale przekaz zrozumiałem jasno i przejrzyście. Utrzymali w mocy nasze rozwiązanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwilę potem stała się rzecz dziwna, o której już na tym blogu pisałem, nie ma sensu więc do tego wracać. Wspomnę tylko, że koalicyjne porozumienia pomiędzy moją organizacją a ugrupowaniem trzymającym władzę zostały mocno nadwyrężone i stopień zaufania do paru kolegów spadł do niebezpiecznie niskiego poziomu. W sumie mogło się komuś pomieszać we łbie po cmentarnej akcji z sowieckimi żołdakami. A łeb, panie, to trza chronić, najlepiej ponoć takim żołnierskim hełmem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas kończyć i powiastkę, i przygodę z organizacją. Jeżeli do niej przystąpiłem, kiedy przerżnęła podwójne wybory i była w głębokiej... opozycji, to jeżeli ją opuszczę, gdy rządzi i ma realne szanse na kolejną kadencję oraz na zasiedlenie pałacu prezydenckiego, jej wyniki sięgają nieosiągalnych wcześniej szczytów a ludzie zapisują się doń masowo, to chyba nie wyjdę na koniunkturalistę?&lt;br /&gt;Może pozwolę mojemu członkostwu spokojnie sobie wygasnąć, może trzasnę drzwiami. Chciałem rzucić legitymacją, ale nigdy mi nie dali. Ciekawe, czy ci z grilla mają?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, bo ze wszystkich formalnych ugrupowań w skali kraju, ideały tego były mi najbliższe. Tylko wykonawców owych idei Platforma ma do dupy. Gdybym tragizował, napisałbym coś w ten deseń: moje dziewicze zaangażowanie zostało brutalnie zgwałcone przez polityczną rzeczywistość, a nieskalane lico obrzygane przez miejscowych cwaniaków, itede, itepe. Na szczęście „skala kraju” póki co niespecjalnie mnie zajmuje, najważniejsza jest Oleśnica. Szkoda jej dla partii politycznych, bo zamiast poświęcać się miastu, poświęcają się wyrzynaniu watah, czy jak to tam było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję organizacji za szkołę polityki, na razie mi wystarczy. Dziękuję za dwóch sprawdzonych przyjaciół, których tam poznałem. Pozdrawiam osoby pozostałe w ugrupowaniu i ich przywódców, owych radnych i innych takich na świecznikach. To jakieś chore, ale mam dla nich jeszcze sporo sympatii, chociaż w jednej ekipie już nigdy nie będziemy. Zasadniczo różnimy się w metodologii działania i w pryncypiach oraz, co tu dużo gadać, w postrzeganiu rzeczywistości. Niektóre ich posunięcia oceniam jako złe, szkodliwe, głupie i małostkowe. No i podłe, bo na grilla mogliby jednak zapraszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A czy będę miał coś wspólnego z propozycją pozapartyjną (lepiej: ponadpartyjną)? Będę.&lt;br /&gt;Ale o tym kiedy indziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KONIEC&lt;/div&gt;&lt;a href="http://http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2009/10/cmentarne-przemyslenia.html#links"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-4261339907193710489?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/4261339907193710489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=4261339907193710489' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/4261339907193710489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/4261339907193710489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/02/good-bye-donald-odcinek-czwarty.html' title='Good bye Donald! Odcinek czwarty, najdłuższy i ostatni, który jest ckliwy i zawiera dwa brzydkie słowa: „platforma” oraz „dupa”.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-5331729399129898318</id><published>2010-02-25T12:21:00.000+01:00</published><updated>2010-02-25T12:26:00.808+01:00</updated><title type='text'>Spisek. Odcinek trzeci, w którym bohater się dziwi, chociaż w sumie nie powinien.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Przyszłość kazała na siebie czekać kolejne parę miesięcy. W tym czasie ważni działacze już odpisywali mi na maile, co poczytałem sobie za sukces dyplomatyczny, ponieważ nie kryłem sympatii do ich wewnątrzpartyjnych adwersarzy.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;W którymś z takich maili jeden z radnych powiatowych napisał, że docenia mój wkład w organizację i oczekuje programu działania, ponieważ jestem brany pod uwagę jako kandydat na szefa partii w mieście. Mało, że jako kandydat: jak się zgodzę, to zostanę przewodniczącym! (nie było to napisane wprost, ale wyraźnie wynikało z treści). Odpisałem, że i owszem, bardzo dziękuję, program posiadam, ale doszło do polaryzacji w łonie koła (uwielbiam takie strzeliste frazy!) i potrzebujemy porozumienia, żeby skutecznie działać, dlatego sugeruję wziąć do władz M. oraz A. A program i swoje pomysły mogę wdrażać bez piastowania tak prestiżowych funkcji. Odpowiedź przyszła dość lakoniczna, w stylu „żebyś się nie zdziwił”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdziwiłem się jakoś na początku kolejnego roku. W końcu odbyło się zebranie koła i w końcu wyłoniono jego nowe władze: M. został przewodniczącym, A. jego zastępcą a ja sekretarzem. Od razu zabraliśmy się do roboty. Na pierwsze „nasze” zebranie zaprosiliśmy koleżeństwo do kawiarni. Kto palił, ten mógł palić, kto nie palił, ten mógł sobie powdychać za darmo. Przyszło nawet parę osób. Zebrania organizowaliśmy regularnie, zawsze poza przygnębiającym biurem. Z inicjatywy A., radnego miejskiego, dyskutowaliśmy nad tematami dotyczącymi najbliższej sesji Rady Miasta, oczywiście w zakresie dostępu do informacji przysługującym osobom spoza Rady. Raz przyszedł ów drugi radny, niedawno namaszczony na szefa powiatowego organizacji i doszło do pięknej wymiany zdań pomiędzy nim a M. Po wzajemnej wiązance fantazyjnych związków frazeologicznych, poturbowany mentalnie szef powiatu pożegnał towarzystwo i udał się na spoczynek. Potem widziałem go jeszcze na jednym zebraniu, a później to już tylko na zdjęciu w gazecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny raz zdziwiłem się, gdy gazety podały, że jeden z kolegów, radny powiatowy, został bardzo ważnym prezesem. Jako bardzo ważny prezes musiał czuć się nieswojo, gdy drugi radny powiatowy wyznał szczerze gazecie, że jest to wybór tymczasowy i niemerytoryczny. Ten merytoryczny będzie za miesiąc, a to, co my tu teraz robimy, to jest, drodzy państwo, depisyzacja urzędów i spółek. Niby okej, ale władze koła chyba powinny coś o tym wiedzieć. Niby okej przestało być okej, kiedy minął miesiąc, dwa, trzy, rok... wybór niemerytoryczny stał się merytorycznym nie wiadomo kiedy. Nie wiem, jakie trzeba mieć kwalifikacje na zostanie bardzo ważnym prezesem, bo nigdy takim nie byłem. Pewno długo jeszcze nie zostanę, bo mówię tylko dwoma językami obcymi i zarządzam międzynarodowo kontraktami liczonymi ledwie w milionach euro. To nie zazdrość przeze mnie przemawia, po prostu takie nagłe awanse nie są chyba w porządku. Kurczę, no nie są! Dał nam przykład Rosół, jak zatrudniać mamy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tak zwanym międzyczasie napisałem projekt strony internetowej, który przyjęto entuzjastycznie, ale nie powstała, bo oleśnicka domena organizacji jest prywatna i należy to brata czy ciotki jednego z radnych miejskich. Próbowaliśmy też zorganizować spotkanie integracyjne, z dzieciakami i żonami/mężami. Nie było porozumienia co do lokalizacji i terminu. Dziwne, po roku wszystkim pasowało wrześniowe grillowanie na zamkniętym basenie. Nowa władza powiatowa zorganizowała radę powiatu i podała obszerny plan działania. Zrealizowała punkt pierwszy: mecz piłkarski z PiS-em. Przegrany. Punkty pozostałe nie weszły w życie, próżno więc pisać o jakichś balach charytatywnych w Sycowie czy gdzieś tam jeszcze. Po pół roku był przepisowy termin kolejnej rady powiatu. Nie było do dzisiaj. No chyba, że była, ale mnie nie powiadomiono. Mogło się zdarzyć, bo nie powiadomiono władz koła na przykład o wsparciu konkretnego kandydata w wyborach na wójta. Miasto to nie gmina, w sumie nie musieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkurzała nas już notoryczna absencja na zebraniach, to bardzo zniechęcające i demotywujące. No i poniekąd wiążące ręce. Podobno powodem było miejsce spotkań: kawiarnia. No to zamówiłem salę konferencyjną w oleśnickim zamku. Znowu przyszliśmy sami. Jeszcze pięć minut przed zebraniem dostałem SMS-a od szefa powiatu, że sorry, ale on nie może dzisiaj, bo coś bardzo ważnego mu właśnie wypadło. Była końcówka lutego 2009.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za chwilę okazało się, że jeszcze w grudniu szefostwo powiatu wysłało do szefostwa regionu pismo z wnioskiem o rozwiązanie koła z powodu zaniechania działania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;C.D.N.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-5331729399129898318?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/5331729399129898318/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=5331729399129898318' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5331729399129898318'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5331729399129898318'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/02/spisek-odcinek-trzeci-w-ktorym-bohater.html' title='Spisek. Odcinek trzeci, w którym bohater się dziwi, chociaż w sumie nie powinien.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-2578655196198071881</id><published>2010-02-24T13:52:00.003+01:00</published><updated>2010-02-24T14:06:30.634+01:00</updated><title type='text'>Nadzieja matką opozycjonisty. Odcinek drugi i najkrótszy, żeby nie zniechęcić do lektury.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Ponad pół roku po wyborach jeden SMS kazał mi przyjść do oleśnickiego biura organizacji. Zawsze słucham SMS-ów, więc poszedłem. &lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na miejscu było dwóch ważnych działaczy, czyli jeden radny powiatowy i jeden zastępca burmistrza. W gronie petentów – kolejny radny powiatowy, kolega-naukowiec, jedna pani i ja. Wtedy formalnie zgłosiliśmy akces do organizacji. Generalnie aktywność wodzów jej lokalnego oddziału i niektóre głoszone przez nich tezy powinny zapalić mi w mózgu czerwoną lampkę, ale wtedy zostawiłem chyba mózg w domu. Nieważne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak znajdowaliśmy się wtedy w środku PiS-owskiej nocy, mieliśmy jednego wicepremiera jak z bajki o rodzinie Addamsów, a drugiego jak z „Pamiętników Fanny Hill”. Nie trzeba było już oglądać kryminałów, wystarczyło TVP, gdzie emitowano akcje rozmaitych służb na żywo. Liczba przeszczepów spadła do notowanej w epoce sprzed wynalezienia penicyliny, a liczba emigrantów wzrosła do tej z czasów po klęsce powstania styczniowego. Ulubioną rozrywką władzy była „ukryta kamera” oraz „jakie to nagranie”. Minister sprawiedliwości miał ładne okulary i nowoczesny dyktafon, a minister od dyplomacji brała chyba za mocne leki. Na dodatek ni hu hu, ale nie umiałem odróżnić prezydenta od premiera. Podobno jeden z nich miał kota, ale złośliwie nie chciał go ze sobą nigdzie zabierać, co bardzo utrudniało identyfikację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy postanowiłem wesprzeć organizację swoją osobą. Moja osoba bardzo ceni idee samorządności i przedsiębiorczości oraz swobodę w działaniu, była więc przekonana, że to miejsce dla niej. Ponadto bycie w formalnej opozycji wobec reżimu było fajne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako formalny opozycjonista pragnąłem działać, ale liderzy nie mieli czasu. Latali paralotnią czy coś. Znowu minęło jakieś pół roku i na wniosek paru osób, w tym A. S. i M. P., udało się spowodować organizację tak zwanego zjazdu w powiecie, czyli swoiste plenum. Na tym zjeździe wybierano nowe władze powiatowe no i liczyliśmy, że szefem powiatu zostanie bardzo energiczny M. Jak na bardzo energicznego przystało, M wdał się w energiczną pyskówkę z jakąś równie energiczną i wrzeszczącą babą i zrobił się kwas, bo nieco wcześniej jeden z radnych powiatu zgłosił pewnego radnego miejskiego na stanowisko szefa struktury powiatowej. Było to wielce zabawne, ponieważ radny ów, od kiedy został radnym, ani razu nie pojawił się na forum organizacji, ze składkami chyba też był na bakier. I ta wrzeszcząca baba była jakąś jego powinowatą czy kimś. Głosowanie było tajne i wygrał ów radny. Pogratulowałem mu szczerze, chociaż głosowałem na M. Nawiasem mówiąc, wystąpienie mojego kandydata w porównaniu z wystąpieniem owego radnego było jak wykład Miodka przy recytacji gimnazjalisty. Darzyłem jednak nowego szefa powiatu niekłamaną sympatią i z nadzieją spoglądałem w przyszłość. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;C.D.N.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-2578655196198071881?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/2578655196198071881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=2578655196198071881' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2578655196198071881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/2578655196198071881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/02/nadzieja-matka-opozycjonisty-odcinek.html' title='Nadzieja matką opozycjonisty. Odcinek drugi i najkrótszy, żeby nie zniechęcić do lektury.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-3262371717695131341</id><published>2010-02-23T16:18:00.004+01:00</published><updated>2010-02-23T16:29:57.159+01:00</updated><title type='text'>Odcinkowej powieści część pierwsza: "Inicjacja".</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;   Nie jestem obojętny politycznie. Nie poruszałem tu tego tematu, ale chyba trzeba, bo moje nazwisko pojawiało się w kilku oświadczeniach władz powiatowych pewnej partii. Nagabywany przez szereg osób przedstawiam niniejszym odcinkową powieść political-fiction ze sobą w roli głównej. Od początku do końca. Jest długa i nudna, więc czytacie na własną odpowiedzialność.&lt;br /&gt;Dzisiaj odcinek pierwszy i pilotowy, pod tytułem „Inicjacja”. A co! A jak ktoś odnajdzie tu podobieństwa do osób i rzeczy istniejących naprawdę, to... to jego sprawa.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;   Swojego czasu zdarzyło się, że jako człek stojący raczej z boku i czujący odrazę do wszelkich większych zrzeszeń, postanowiłem wykazać obywatelską postawę i przystąpiłem do organizacji, w której otrzymałem dumne miano członka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Najsampierw kolega, całkiem przytomnie zresztą,  zrezygnował z kandydowania do samorządu, a był już „po słowie” z gospodarzem listy wyborczej. Gospodarz ów, zawiadujący organizacją od dawna, nie potrafił takich list zapełnić. Jakoś ludzie chyba niezabardzo mu ufali albo już wtedy postrzegali jego polityczny talent jako oscylujący na poziomie leżącej gazety. Czyli całkiem odwrotnie niż ambicję. Kolega jednak nie chciał pozostawić złego wrażenia, więc znalazł łosia na swoje miejsce. Czyli mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak już zostałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   A skoro zostałem, chociaż tylko jako sympatyk, zaangażowałem się na poważnie. Jeździłem na spotkania, angażowałem się w kampanię, wysyłano mnie nawet na Oławską (siedziba regionu!) „w zastępstwie” (bo nikomu się nie chciało, a ktoś musiał). Odbierałem to w kategoriach powinności wobec kolegów oraz organizacji, wypełniałem zatem te obowiązki z radością i satysfakcją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Po paru latach okazało się, że liczba osób, która czuje i myśli podobnie jak ja, jest mniejsza niż liczba polskich medali w Vancouver. Ale po kolei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Wybory wyszły nam pomyślnie, zerowa reprezentacja w Radzie Miasta zamieniła się na reprezentację trzyosobową plus ważne stanowisko wiceburmistrza za polityczny alians. Organizacja otrzymała wszystko, by ugruntować swoją pozycję. A do tego radni w powiecie. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Ja też byłem zadowolony: grono znajomych i rodziny w okręgu, z którego startowałem do RM  liczyło i liczy jakieś 12 osób. Oddano na mnie 34 głosy. Jak na kogoś, kto pracuje we Wrocławiu i głównie tam wiedzie wątłe życie towarzyskie, to i tak sporo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Po wyborach spotkaliśmy się w jednej kawiarni na zaproszenie gospodarza listy wyborczej, który dziękując za współpracę zaprosił takich jak ja do dalszego udzielania się. Był przy tym przekonywujący jak Drzewiecki przed komisją śledczą, więc z kilkudziesięciu osób pozostało przy organizacji troje. Z czego dwóch, którzy okazali się jego pedagogicznymi porażkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli jeden taki kolega – naukowiec i ja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Nowa Rada Miasta się ukonstytuowała i w organizacji zapadła cisza. Minął miesiąc, dwa, trzy. Nikt nie odpowiadał na maile, nie odbierał telefonów. A nie, przepraszam, raz jeden działacz na eksponowanym stanowisku odebrał i powiedział, że spotkamy się kiedyśtam, bo teraz nie ma czasu. Potem na mojego maila (objętości chyba dwóch stron A4) z opinią, że udało się zgromadzić ciekawych ludzi, że mamy talenty, potencjał i ochotę, że mamy pomysły i dla organizacji, i dla miasta, że nie ma na co czekać, bo sympatycy mają dość indolencji organizacyjnej przywódców i pójdą sobie gdzie indziej, otrzymałem odpowiedź od jednego radnego powiatowego w stylu „W sprawach organizacyjnych kontaktuj się z X”. No ale X miał inne plany i generalnie poza planami wszystko miał tam, gdzie Słońce Peru nie dochodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;C.D.N.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-3262371717695131341?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/3262371717695131341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=3262371717695131341' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3262371717695131341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3262371717695131341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/02/odcinkowej-powiesci-czesc-pierwsza.html' title='Odcinkowej powieści część pierwsza: &quot;Inicjacja&quot;.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-3342347102908642297</id><published>2010-01-12T11:22:00.002+01:00</published><updated>2010-01-12T11:30:59.259+01:00</updated><title type='text'>Niechciana rocznica</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;   &lt;strong&gt;65 lat temu historię Oleśnicy zaczęto pisać od nowa. A ilu dziejopisów, tyle wersji. Nie o wersję tu jednak idzie, tylko o pamięć. Bo coś jednak w styczniu 1945 się stało.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;   Jestem w takim wieku, że w szkole uczono mnie jeszcze o „wyzwoleniu” Oleśnicy. O przywróceniu jej do macierzy. Być może zważywszy na piastowską historię nie jest to bezpodstawne. Być może, bo teoria ta jest o tyle prawdziwa (a jest), co naciągana ze względu na polityczną potrzebę (a jest tak również, i to nawet bardzo).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Można latami dociekać tego, kto i kiedy spalił miasto, chociaż niemieckie dokumenty wyraźnie pokazują, że większość zniszczeń to efekt natarcia i obrony (www.olesnica.org). Można ścigać się w lżeniu sowieckich żołnierzy lub w ich panegiryzowaniu. Historia ma to do siebie, że jej rozumienie zależy najczęściej od interpretacji źródeł i osobistych doświadczeń świadków. Niekiedy samo stwierdzenie faktu, nawet bezspornego, niektórym historykom nie wystarczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Fakt jest następujący: 25 stycznia 1945 roku Armia Czerwona ostatecznie zajęła miasto. Za niecałe dwa tygodnie wypada 65 rocznica tego zdarzenia. Czy się to komuś podoba, czy nie, 65 lat temu stało się coś, co spowodowało, że większość z nas mogła tu zamieszkać i żyć (nie chcę uogólniać i pisać, że „wszyscy”, chociaż jakbym tak napisał to pewno niewiele bym się pomylił).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   To jedna z najważniejszych dat w historii miasta. Pytanie tylko – czy w jakiś sposób ją celebrować, a jeśli tak – to jak?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Uważam, że nie można o tym zimowym dniu zapomnieć. Nie widzę potrzeby urządzania szopek w stylu obchodów „wyzwolenia”, rzecz jednak okazuje się problematyczna. Władze miejskie chyba mają problem, bo w zasadzie od lat nie słyszy się o tej dacie. Całkowite zapomnienie czy bagatelizowanie to jednak najgorszy z pomysłów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Może warto zorganizować w Oleśnicy panel historyczny poświęcony sowieckiej ofensywie z 1945 roku? Zaprosić znawców tematu z Uniwersytetu Wrocławskiego, przedstawicieli innych miasteczek regionu? Naukowo i medialnie (promocyjnie) Oleśnica mogłaby tylko zyskać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Tylko o takich rzeczach myśli się z rocznym wyprzedzeniem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-3342347102908642297?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/3342347102908642297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=3342347102908642297' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3342347102908642297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/3342347102908642297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/01/niechciana-rocznica.html' title='Niechciana rocznica'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-1708782053150519396</id><published>2010-01-04T23:29:00.008+01:00</published><updated>2010-01-05T00:01:59.011+01:00</updated><title type='text'>Oleśnica nocą</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Za oknem minus dziesięć, to tak dla kontrastu: dwie sierpniowe noce z aparatem. Dynamicznie w mieście i statycznie - z panoramą. Nie o jakość tu idzie, bom amator, ale o oleśnicki klimat. Enjoy!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JzDj15uHI/AAAAAAAAAEQ/r7nYAfjI1g4/s1600-h/IMGP3833.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JzDj15uHI/AAAAAAAAAEQ/r7nYAfjI1g4/s400/IMGP3833.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423023406305622130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JyjBxfJiI/AAAAAAAAAEI/iuodky9TY6c/s1600-h/IMGP2951.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JyjBxfJiI/AAAAAAAAAEI/iuodky9TY6c/s400/IMGP2951.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423022847404484130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JyAa598vI/AAAAAAAAAEA/A2JV7gXfTNg/s1600-h/IMGP2943.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JyAa598vI/AAAAAAAAAEA/A2JV7gXfTNg/s400/IMGP2943.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423022252855522034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JxeanX80I/AAAAAAAAAD4/e4StbBint4Y/s1600-h/IMGP2834.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JxeanX80I/AAAAAAAAAD4/e4StbBint4Y/s400/IMGP2834.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423021668661982018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JwvSJLXZI/AAAAAAAAADw/_N-aKGXVagc/s1600-h/IMGP2817.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JwvSJLXZI/AAAAAAAAADw/_N-aKGXVagc/s400/IMGP2817.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5423020858933992850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-1708782053150519396?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/1708782053150519396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=1708782053150519396' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1708782053150519396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1708782053150519396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2010/01/olesnica-noca.html' title='Oleśnica nocą'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/S0JzDj15uHI/AAAAAAAAAEQ/r7nYAfjI1g4/s72-c/IMGP3833.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-6552747177797247016</id><published>2009-12-29T13:50:00.002+01:00</published><updated>2009-12-29T13:58:55.764+01:00</updated><title type='text'>Mój 2009.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;   &lt;strong&gt;Okres pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem to zazwyczaj czas podsumowań kończącego się roku i rozmaitych plebiscytów. Można zostać na ten przykład Człowiekiem Roku, można też otrzymać mało zaszczytne miano Przygłupa Roku albo coś w ten deseń, z równie uroczym tytułem.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;   Skupiając się li tylko na Oleśnicy -  taki konkurs także można by zorganizować i u nas, ale pojawia się problem z kandydatami na Człowieka 2009. Kołacze mi się po pustym łbie jedno nazwisko, jest ono jednak mocno polityczne i w kontekście nadchodzącej kampanii niekoniecznie teraz chciałbym je ujawniać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Kandydatów na Przygłupa 2009 jest z kolei co najmniej kilku. Kurczę, wszyscy znowu „polityczni”. Nazwisk zatem nie podam, z powodu, co oczywiste, jak powyżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Żeby całkowicie nie położyć tematu, spróbuję powalczyć z wydarzeniami poszczególnych miesięcy 2009; ślubuję też uroczyście jak ognia unikać polityki i polityków. Nie będzie więc o rozwiązaniu jednym kolegom koła PO przez innych kolegów, nie będzie     o nowych standardach ciszy wyborczej, definiowanych w oparciu o Naszą-Klasę, nie będzie  o paradzie potencjalnych radnych na sowieckich mogiłkach i nie będzie też o próbach wysłania starosty na odpoczynek. Siłą rzeczy nie będzie tu mowy także o opozycji, która okazuje się być bardziej przyjazna burmistrzowi niż koalicjant, ani o pierwszych dysputach wprowadzających w dyskurs wyborczy, ani o nawet o hełmach...&lt;br /&gt;Może być zatem nudno i mało ciekawie, ale to już nie moja wina. Chociaż – może i moja, bo poniższy przegląd, skoro nie może być wybitnym, będzie przynajmniej wybitnie subiektywny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    &lt;strong&gt;Styczeń&lt;/strong&gt;: ogłoszone zostaje wszem i wobec, kogo wybrano na komendanta nowiuteńkiej Straży Miejskiej. Pan Komendant srogo wygląda, jak się go mija. Srogo wygląda jego oświadczenie majątkowe, bo Pan Komendant mija się ze słownikiem ortograficznym. Otóż zarobił on, powiedzmy, ileśtam tysięcy, „szejset szeździesiąt złotych”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Luty&lt;/strong&gt;: w Oleśnicy katastrofa. Lokalna prasa się nie szczypie i wybija na jedynkach coś o „gównianym problemie” tudzież plakatuje ściany hasłem „zasrane miasto”. To po to, żeby kupić gazetę. Chyba nie do zużycia po... no wiadomo czym? Wiadomo też, z czym ma się zmierzyć Pan Komendant i jego Strażnicy: z psimi kupami. Oleśnica to w ogóle jest raj na ziemi, gdyby nie te kupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Marzec&lt;/strong&gt;: hurra, już wiadomo, kto zorganizuje Dni Oleśnicy i kto na nich wystąpi. Nadzieje były duże, bo kiedyś, jeszcze na Placu Zwycięstwa, gościł Kult, T-Love, Kayah czy inne Big Cyce. Impreza roku 2009 zapowiadała się jednak dość mrocznie: lombard z Pieszyc załatwi Stachursky’ego i będą Łzy. Ponoć poszło o kasę rzędu 160 tysięcy złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Kwiecień&lt;/strong&gt;: wiosna na sportowo: pod „szóstką” otwiera się boisko, obiecane przez PiS – „Blisko boisko”. Ale już pod „czwórką” przecinają wstęgi platformowego „Orlika”. Krawaciarze z ratusza, starostwa i nawet województwa oraz sejmu próbują sił w rzutach karnych. Ciekawe, czy ich ktoś kiedyś wyrzuci karnie na aut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Maj&lt;/strong&gt;: i tu bez jaj. Mamy w Oleśnicy tomograf oraz rezonans.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Czerwiec&lt;/strong&gt;: na świętego Jana pożegnanie Jana. Proboszcz Suchecki odchodzi, ponoć na własną prośbę. Parafianie z Oleśnicy płaczą, parafianie z Trzebnicy się cieszą. Według mojej koleżanki z tego miasta, ich były proboszcz to bardziej biznesmen i organizator niż duchowy autorytet. Ponoć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Lipiec&lt;/strong&gt;: jesienią zwyczajowo wykopki urządza sobie gmin w gminie. Jak widać latem są wykopki dla notabli. Burmistrz, starosta i Ursus wespół w zespół dziarsko machają łopatami. I to gdzie? Przy zamku! Prawdziwi archeolodzy pracowali miesiąc i skarbu też chyba nie znaleźli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Sierpień&lt;/strong&gt;: wyszło na to, że jakiśtam Kraków nam nie podskoczy. Od sierpnia, codziennie minutkę po dwunastej, grają nam hejnał. No może nie grają, tylko odtwarzają, ale dobre i to. Mało tego, do końca miesiąca można głosować w plebiscycie na Perły Dolnego Śląska. Głosuje cały region, w stawce takie sławy jak wrocławski rynek czy zamek Książ lub kłodzka twierdza i kilkadziesiąt innych propozycji. Na tym tle wypadamy rewelacyjnie: szóste miejsce oleśnickiego zamku w dziesiątce „Pereł”. Jak do następnego razu zamek się nie rozpadnie, to może powalczymy o podium.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Wrzesień&lt;/strong&gt;: Kraków nam nie podskoczy, sędzia Laguna z „Piłkarskiego pokera” też nie. Niestety. Legenda oleśnickiej piłki, zwana w skrócie „Szczypkiem”,  trafia do aresztu z powodu zbytniej przedsiębiorczości z czasów brylowania w ekstraklasie w barwach, zdaje się, Zagłębia Lubin. Cóż, w KGHM-ie nawet związkowcy zarabiają po około dwadzieścia tysięcy miesięcznie. Czemu piłkarz ma mieć gorzej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Październik&lt;/strong&gt;: mamy halę sportową! Wprawdzie fachowcy twierdzą, że do czegośtam jest za niska, do czego innego za krótka, generalnie za droga, ale warto było, bo przed Mikołajkami postawili koło niej cudnego aniołka. I warto wspomnieć, że pod koniec miesiąca ukończono renowację grobu carskiego żołnierza w lesie pod Oleśnicą. Grób ma prawie dwieście lat i przetrwał w krzaczorach. Groby niemieckie, znacznie młodsze, nie przetrwały, ale stały sobie w miejscu idealnym na plac zabaw. Ich tablice okazały się idealne na klomby. Na razie o renowacji nie słychać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Listopad&lt;/strong&gt;: Urząd Miasta otwiera plebiscyt na symbol Oleśnicy. Symbol mają posadzić na ławce w rynku, żeby siedział i promował. Miałem sam się zgłosić, ale urzędnicy zawęzili wybór między innymi do krasnala, smoka i dziewczynki z zapałka..., tfu! z różami, oczywiście. No i wrażliwa ludność wybrała dziewczynkę. Posadzą teraz dziecko na mrozie, dadzą kłujące kwiatki i każą pozować do zdjęć. Mam nadzieję, że zatroszczą się o nią chociaż lokalni rezydenci z fioletowymi nosami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;Grudzień&lt;/strong&gt;: nic innego nie zaprząta głów oleśniczan niż to, jak nazwać parki. Te parki to już nawet mają jakieś nazwy, ale zawsze można sobie zmienić, zwłaszcza, jak jest po kilka propozycji. Skwerek przy Sienkiewicza może stać się Parkiem Mickiewicza, pewno dla zmyły. Brawurowo pomysłodawcy idą dalej: taki park nad stawami chcą nazwać... „Park Nad Stawami”.  Jak się dokładniej przyjrzeć, to nawet widać jakąś logikę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Rok jeszcze się nie skończył. Ten, który jest tuż za progiem, to rok kampanii wyborczej do samorządów. Bardzo bym sobie życzył, aby to był rok nudny. Tak bardzo, żeby nie było o czym pisać. Ale pewno znowu jestem naiwny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Mimo wszystko – zdrowia i powodzenia!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;No i może &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.dlaolesnicy.org/"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;www.dlaolesnicy.org&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; w końcu wystartuje...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-6552747177797247016?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/6552747177797247016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=6552747177797247016' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6552747177797247016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6552747177797247016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2009/12/moj-2009.html' title='Mój 2009.'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-6923514379735524804</id><published>2009-12-11T12:52:00.002+01:00</published><updated>2009-12-11T12:57:33.781+01:00</updated><title type='text'>Tajna skleroza</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;   Polityczna ruchawka była dotąd w Oleśnicy obecna raczej subtelnie. Nienachalnie. Ktoś gdzieś coś powiedział, ktoś coś napisał, tu oświadczenie, tam riposta... Nuda, smutek            i nostalgia. Jak w polskim filmie.&lt;br /&gt;   Ostatnio jest jednak trochę lepiej: dzieje się coś i w polskim filmie, i w oleśnickiej polityce. Czy polityczce raczej. Należy optymistycznie założyć, że nie ma to związku z przyszłorocznymi wyborami do samorządów. Z prezydenckimi też nie powinno, chociaż kto wie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Szef wszystkich szefów w starostwie zawiadywał powiatem jak umiał. Radził sobie długo, ale na rok przed wyborami uznano, że jednak umie za mało i należy udzielić mu wsparcia. Dwóch szefów to w sumie o jednego za dużo i aby posadzić na starościńskim stolcu elekta, trzeba się było pozbyć tego obecnego. W czasach demokratycznych zajazdy nie są już kultywowane, obrano więc drogę odwołania. Nie udało się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Nie to jest jednak najciekawsze, ale fakt rozchwiania się koalicji. Starosta stracił trzy szable ze swej drużyny. Jeszcze mu wystarczy, by skutecznie administrować, ale ma za mało, żeby układać jakieś dalekosiężne i pewne plany z obecnymi koalicjantami. Na dobrą sprawę dotyczy to także burmistrza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tematem zainteresowały się media.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Obecny koalicjant (no, jeden z nich) wije się jak piskorz, aby odpowiadając ładnie, politycznie i merytorycznie, nie odpowiedzieć nic. W ten sposób powstają perełki, godne cytatów w takim „Szkle kontaktowym” na przykład. Oto indagowany przez dziennikarza wódz jednego z ugrupowań koalicyjnych przez trzy czwarte artykułu w lokalnej gazecie daje odpór podejrzeniom, jakoby to jego ludzie próbowali zamachnąć się listopadowo na starostę, elokwentnie tłumacząc coś w stylu, że w sumie nie można mówić, jak kto głosował, bo głosowanie było tajne, i właśnie dlatego, że głosowanie było tajne, to nie wiadomo jak ktoś głosował, no bo było to głosowanie jak najbardziej tajne. Pytany czy rozmawiał o głosowaniu z jednym ze swoich, podejrzewanym o chęć umożliwienia staroście odpoczynku, odpowiada, a jakżeby inaczej, że to tajne głosowanie przecież było... W końcu jednak nie zdzierżył                i naciskany wypalił: „Jeżeli radni X i Y stwierdziliby, że rzeczywiście głosowali przeciwko staroście, (...) no to na pewno czeka nas poważna rozmowa w tej sprawie”. Znaczy co: jakby się przyznali? A może jakby sobie przypomnieli, że zapomnieli, iż są w koalicji i nie pamiętali jak głosowali, bo było tajnie??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Coś zaczęło trzeszczeć w tej koalicji, nie jest ważne, kto jak głosował. Ci, którzy sprawują władzę, na całym zamieszaniu stracili. Część z nich rozejrzy się za nowymi aliansami, część  z nich zewrze szyki, inna część pewnie mocno narobi w pludry.  Komunikat jest jasny: zdaje się, że z powodu wygórowanych ambicji któregoś bystrzaka z koalicji, opozycja przybrała na sile i pewno będzie jeszcze mocniejsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Niektórzy, patrząc na brylującą w telewizorze sycowską matkę chrzestną tego przedsięwzięcia mogą pomyśleć, że już lepiej trzeba było zorganizować ten zajazd...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Zapraszam już wkrótce do dyskusji na portalu &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;a href="http://www.dlaolesnicy.org/"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;www.dlaolesnicy.org&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-6923514379735524804?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/6923514379735524804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=6923514379735524804' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6923514379735524804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6923514379735524804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2009/12/tajna-skleroza.html' title='Tajna skleroza'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-1066671182417038026</id><published>2009-11-18T15:57:00.004+01:00</published><updated>2009-11-18T16:24:55.756+01:00</updated><title type='text'>Pomnikowy zawrót głowy</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Władza stawia pomniki w imieniu obywateli. W imieniu obywateli także składa pod nimi wieńce i pochyla przed nimi głowy. Znane są też przypadki, że z tego samego pełnomocnictwa władza pomniki burzy. Najczęściej jednak o nich po prostu zapomina.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Taki pomnik to w ogóle dziwna rzecz jest. Może być zupełnie nowiutki, zrobiony od podstaw „ku chwale” i „na cześć”. Może też być nowiutki tylko w połowie, jeżeli „ku przestrodze” i „na pohybel” niszczy się górę, a dół się pozostawia, jakby było mu wszystko jedno, czy dźwiga tego, czy innego. Cóż, kamień jest cierpliwy i dużo wytrzyma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weźmy na przykład Pomnik Wdzięczności, zwany także Pomnikiem Braterstwa Broni. Jego cokół dumnie wynosił ku chmurom cesarza Fryderyka III przez prawie pięćdziesiąt lat*. W połowie ubiegłego wieku cesarz gdzieś przepadł, ale w nagrodę podarowano cokołowi nie jednego, ale aż dwóch mieszkańców, którzy tkwią tam do dziś. Mieszkańcy ci w zasadzie bardzo przyczynili się do tego, że jego wysokość Fryderyk musiał z cokołu emigrować. Z resztą ci, którzy go wznieśli, też musieli. Z miasta. Dzisiaj groźba eksmisji z cokołu krąży nad tą dwójką, która zajęła cesarskie miejsce. A może i nad cokołem – jeżeli ktoś podejmie decyzję o przenosinach całości na cmentarz Armii Czerwonej. Mniejsza o to, że pomnik ten objęty jest ochroną władz państwowych i figuruje w wykazach rosyjskich jako obiekt pamięci. Wygląda więc na to, że z większym (lub mniejszym) chciejstwem, włodarze miasta muszą zadbać nie tylko o cokół, ale również o jego lokatorów. Szkoda, że Fryderyk nie doczekał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doczekał za to inny Fryderyk - Chopin. Ten zamustrował się sprytnie tuż koło szkoły muzycznej, dzięki czemu nikt nie czyni mu zarzutów, że nie pasuje do rzeczywistości. Nikt też nie nastaje na cokół, przez czterdzieści pięć lat będący podporą dla twórcy Kulturkampfu, który łaskaw był onegdaj pouczyć swoich współziomków „&lt;em&gt;bijcie Polaków tak długo, dopóki nie utracą wiary w sens życia&lt;/em&gt;”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z postaciami prezentowanymi na pomnikach jest ten problem, że głoszone przez nich tezy, dzięki którym stanęli na monumentach, mogą przyczynić się po latach do ich upadku. Dlatego wygodniej zafundować sobie obelisk i w zależności od potrzeb zmieniać napisy. Bardzo to wygodne i praktyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weźmy taki Pomnik Pokoju, vel ZBOWiD-u, vel Kombatanta. Nazwa jest wielce ciekawa, bo od bez mała dwudziestu lat „kombatanci” są na cenzurowanym: ulicę o tej nazwie przemianowano na oszczędniej patriotyczną „Na podkowie”. Ale pomnik kombatantów jest. I ma się dobrze. Kilkakrotnie w ciągu roku głowę pochylają przed nim przy łopocie flag i warcie honorowej najwyższe władze miasta. Czyli dla monumentu nic nowego: kilkadziesiąt lat temu oddawali mu honory na ten przykład niemieccy strzelcy, szykujący się do sprania tyłków Polakom. Wielce to zabawne. Jako się powyżej rzekło, kamień jest cierpliwy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Nawet jak cokół nie dźwiga ważnej persony, a pomnik jest w zasadzie głazem z ozdobami i napisami, również może sromotnie podpaść: oto sto lat starsi kombatanci (od tych od Pomnika Kombatantów), ufundowali tzw. Kamień Strzelców, poświęcony poległym żołnierzom 6. Batalionu Strzelców i postawili go sobie na dzisiejszej Gęsiej Górce. Potem pomnik wylądował w miejscu, nieopodal którego 60 lat później chodziłem do przedszkola. Jednak zanim rozpoczęła się moja (trwająca z resztą do dziś) edukacja, na głazie zawisła tablica upamiętniająca zabitych milicjantów. Po tzw. przemianach tablicę diabli wzięli, a niezagospodarowany głaz porastał sobie ponad dziesięć lat mchem i nikt nie chciał czcić przed nim kogokolwiek i czegokolwiek. Tak bardzo nie chciał, że w końcu w 94 roku buldożer skutecznie rozprawił się z Kamieniem Strzelców, zrównując go z ziemią. No – prawie zrównując – bo leżąc plackiem nieco jeszcze wystaje z trawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz jasna wspomniane obiekty nie są jedynymi, które w lepszej lub gorszej formie przetrwały do dzisiaj od czasów, kiedy Oleśnica nazywała się Oels. Ich twórcy i fundatorzy mocno musieliby się jednak dziwić, gdyby wiedzieli, jaką sprawę sławią teraz. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Może nadeszła pora, żeby powstał u nas naprawdę polski, oleśnicki pomnik? Bez konotacji politycznych. I bez zbytniego patosu. Taki nasz od początku do końca, poświęcony niepodległości w każdym wymiarze: 3-majowym, 11-listopadowym, może 8-majowym czy 15-sierpniowym. I może lepiej niech władza go nie funduje, bo jestem bardziej niż pewien, że donatorzy sami się znajdą. Władza – obecna czy jutrzejsza – niechaj zadba o godną lokalizację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak coś pójdzie nie tak, to najwyżej nowi gospodarze zmienią sobie tablicę.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;*&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;Wszelkie dane historyczne o oleśnickich pomnikach zaczerpnąłem z opracowania p. Marka Nienałtowskiego, umieszczonego na stronie &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.olesnica.org/"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;font-size:85%;"&gt;www.olesnica.org&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Times New Roman;font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Times New Roman;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;A do dyskusji już wkrótce zapraszam na stronę &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.dlaolesnicy.org/"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;http://www.dlaolesnicy.org/&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-1066671182417038026?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/1066671182417038026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=1066671182417038026' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1066671182417038026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/1066671182417038026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2009/11/pomnikowy-zawrot-gowy.html' title='Pomnikowy zawrót głowy'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-6313863881197832859</id><published>2009-10-22T17:03:00.001+02:00</published><updated>2009-10-22T17:07:39.839+02:00</updated><title type='text'>Cmentarne przemyślenia</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;   Na wojskowym cmentarzu, gdzie spoczywają żołnierze Armii Czerwonej, uroczyście odsłonięto tablicę ku pamięci Armii Radzieckiej*. Były wieńce, poczty sztandarowe, przemówienia i media. Jak za starych, może dla kogoś dobrych, czasów.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Miejscy notable w płomiennych przemowach prześcigali się w serdecznościach wobec przedstawicieli Rosji. Wzruszeni kombatanci dziarsko trzymali sztandary, a spowici cmentarną powagą oleśniccy politycy czekali pokornie na swoją kolej, by oddać hołd zwycięzcom.&lt;br /&gt;Dla rozwiania wątpliwości dodam, że jest październik 2009.&lt;br /&gt;Całość filmuje ekipa lokalnej TVP i w regionalnym dzienniku miła pani redaktor informuje społeczeństwo, że oto doszło do haniebnego skandalu i prowokacji.&lt;br /&gt;Dla rozwiania wątpliwości dodam, że wciąż jest październik 2009.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;   Prawda czasu, prawda ekranu (Bareja)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Z inicjatywą wyszedł potomek poległego żołnierza, mający polskie korzenie i takież obywatelstwo, sam też pamiątkową tablicę ufundował. Treść pozostawił do ustalenia gospodarzom cmentarza. No i gospodarze ustalili, a ustami wiceburmistrza Pawłowskiego ogłosili, że uczczą żołnierzy armii, w której de facto polegli nie służyli („Pamięci żołnierzy Armii Radzieckiej poległych na ziemi oleśnickiej wiosną 1945 roku”). Ot, taki skrót myślowy. Nie to jest jednak najważniejsze. Część społeczeństwa dowiedziała się o uroczystości dopiero z mediów, rzecz jasna – po fakcie. Radni miejscy, a przynajmniej ci, którzy nie posiadają zdolności profetycznych, w ogóle się nie pojawili (jednak zdolności takie, okazało się, posiada część zaprzyjaźnionych z wiceburmistrzem kolegów partyjnych, ale ten fenomen to temat na osobny tekst). I rozpętała się burza z grzmotami. Niczego nieświadomi Oleśniczanie dowiadują się nagle z wrocławskich „Faktów”, że ich władze dopuściły się czegoś w rodzaju zdrady. Lokalne media zamieszczają relacje, a internetowe fora biją rekordy w liczbie komentarzy na jeden temat. Wiceburmistrz zamieszcza sprostowania, zarzuca manipulację, a burmistrz Bronś medialnie znika na dwa tygodnie, pokazując się dopiero przy okazji otwarcia nowej hali sportowej. Przypadek? Chyba nie, bo pojawiły się konkretne pytania co do charakteru i przesłania uroczystości. Już w jej trakcie, ale także i potem wiceburmistrz opowiadał o „zakopywaniu toporów” i „młodych chłopakach, nieuczestniczących w polityce”. Że myślą przewodnią cmentarnej uroczystości było porozumienie ponad podziałami i patrzenie w przyszłość. Że było ekumenicznie. Że bez względu na wzajemne urazy zmarłym należy się szacunek. Że leżą tu też Polacy. Że powinniśmy szukać porozumienia z Rosją i Rosjanami. Że jesteśmy to winni naszym dzieciom i wnukom oraz następnym pokoleniom (?!)&lt;br /&gt;To kto ma rację?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;   Nie należy mylić prawdy z opinią większości (Cocteau)&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;   A teraz na poważnie.&lt;br /&gt;Nikt o zdrowych zmysłach nie powinien zarzucać któremukolwiek z burmistrzów hołubienia stalinizmu czy negowania zbrodni katyńskiej. Zmarłym należy się szacunek, nawet, jeżeli przemierzali te tereny w szeregach armii niekoniecznie przyjacielskiej. Pamiętać też trzeba, że oni nie zginęli w Polsce! Zginęli w Niemczech. Nie mogli jeszcze wiedzieć, że tu będzie Polska – decyzja o tym zapadła w Jałcie w lutym 1945, Oels zdobyto kilka tygodni wcześniej. Fakt, że Rosjanie pozostali na dłużej, a przyniesiony przez nich reżim dopuścił się wielu udokumentowanych zbrodni, również nie może być przez nikogo podważany.  Mimo to, gest oleśnickich władz powinien zostać doceniony. Obyśmy i my mogli tak swobodnie i uroczyście czcić naszych poległych za wschodnią granicą.&lt;br /&gt;   W czym więc tkwi problem?&lt;br /&gt;   Ano w tym, że kosztem poległych i prywatnej inicjatywy rodziny jednego zmarłego, część miejscowych polityków urządziła sobie darmową promocję. Nie chcę ponownie wskazywać nazwisk, wszyscy wiedzą, kto był najbardziej aktywny. Rady miejskiej albo nie poinformowano, albo poinformowano nieudolnie, nie wiem. Niejasny charakter miał też przebieg uroczystości. Niby prywatny – bo z inicjatywy bratanka zabitego żołnierza. Ale jednak oficjalny – bo był i burmistrz, i zastępcy burmistrza, i duchowni, i przemówienia, sztandary... To może jednak nieoficjalny? Bo przecież zabrakło władz wyższych, niż samorządowe: skoro przybyli rosyjscy funkcjonariusze dyplomatyczni, to powinni również być ich polscy odpowiednicy. Do tego wszystkiego doszedł idiotyczny i tendencyjny reportaż dziennikarki „Faktów”, a przyciśnięty przez media jeden z wiceburmistrzów bredził coś o Pis-owskiej telewizji i o ataku Pis-u na niego, platformowego przecież działacza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;   Jeśli jest w polityce coś, czym gardzę, to jest to typ węgorza, który jest tak giętki, że najchętniej ugryzłby się we własny ogon (Thatcher)&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;   Ktoś odpowiedzialny z ramienia miasta za organizację uroczystości, mogę się tylko domyślać kto, wykazał się w tej delikatnej sprawie zwinnością słonia w składzie porcelany oraz godną podziwu ociężałością umysłową. Zaproponowano i przyjęto złą sentencję, którą finalnie umieszczono na tablicy. I nie idzie już tylko o kwestię, czy armia była „Czerwona”, czy „Zielona”, czy „Radziecka”, czy „Zdradziecka”, czy zginęli wiosną, czy zimą (prawdopodobnie najwięcej poległo zimą – w styczniu!), ale o to, że napis „upolitycznia” poległych i czyni tablicę obiektem ataków. Można było na przykład dedykować ją „Żołnierzom wielu narodów poległym w walce z nazizmem na ziemi oleśnickiej”, bo przecież w Armii Czerwonej służyli nie tylko Rosjanie. I nie ginęli tylko zimą, czy tylko wiosną.&lt;br /&gt;   Próbowano „uoficjalnić” prywatną uroczystość, lub też oficjalną tak nieudolnie zorganizowano, że w istocie ciężko ją za taką uznać. Należało być konsekwentnym i na przykład pozwolić rodzinie poległego w spokoju oddać cześć poległemu stryjowi i jego towarzyszom, bez wołania telewizji i zbiorowego składania kwiatków przed kamerami – również przez ewentualnych kandydatów na radnych. Jeżeli zaś podjęto decyzję o oficjalnych obchodach, to trzeba było poinformować wojewodę, może kogoś w MSZ o planowanym przybyciu delegacji z konsulatu Federacji Rosyjskiej, zaprosić radnych miejskich, może młodzież z oleśnickich szkół, może wcześniej zrobić akcję promocyjną „zakopmy topory”  (jeśli już musimy pozostać w retoryce pana Pawłowskiego)... wystarczyło pomyśleć.&lt;br /&gt;   Cóż, czasami ci, którzy chcą się przypodobać wszystkim, najwięcej na tym tracą. Co przypominam wszystkim kandydatom na radnych i burmistrzów, a przede wszystkim wyborcom.&lt;br /&gt;A dla rozwiania wątpliwości po raz trzeci dodam, że październik 2009 jeszcze się nie skończył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;* Niby to samo, ale jednak nie. Nazywanie krasnoarmiejców dumnym mianem żołnierzy Armii Radzieckiej to zwyczaj powojenny, a oficjalnie Armia ZSRR przestała być „Czerwoną” (przez duże „Cz”), a została „Radziecką” dopiero w lutym 1946, ponoć dla odróżnienia od Ludowo-Wyzwoleńczej Armii Chin, również zwanej gdzieniegdzie „Czerwoną”. Ale dla mnie to trochę tak, jakby Polakom na Monte Cassino napisać, że oto leżą tu żołnierze NATO. Czyli niby to samo, ale jednak nie. Bo w sumie tamże poległym Niemcom można by dedykować identyczny napis.&lt;br /&gt;Zostawmy to, pewno się czepiam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-6313863881197832859?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/6313863881197832859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=6313863881197832859' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6313863881197832859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/6313863881197832859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2009/10/cmentarne-przemyslenia.html' title='Cmentarne przemyślenia'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-4894655936903949340</id><published>2009-09-08T11:50:00.003+02:00</published><updated>2009-09-08T11:59:18.886+02:00</updated><title type='text'>Odnaleziony rękopis</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Wczoraj wpadł mi w rękę rękopis pewnej starej powiastki. Zamieszczam jego treść, chociaż nie ma on jednoznacznego związku z Oleśnicą, a podobieństwo do kogokolwiek i czegokolwiek jest czysto przypadkowe i niezamierzone.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   &lt;strong&gt;&lt;em&gt;Wcale niedawno temu, całkiem blisko, w uroczej miejscowości położonej nad małą rzeczką pośród zieleni, grupa szlachetnych mężów zapragnęła podjąć trud walki o lepszą przyszłość dla umiłowanego grodu. &lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;   Mężowie ci, przepełnieni strzelistymi ideami, dzięki sprytowi oraz determinacji, zawarli pakt z aktualnym kasztelanem i w zamian za wsparcie i pomoc  w czasie krwawych kampanij, kilka miejsc wśród kasztelanowych doradców otrzymali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Jak to w wielu podaniach zdarza się, także i tu mężów owych, w walce zjednoczonych, podczas pokoju niezgoda poróżniła. Gród umiłowany         i różane kwiecie w zieleni soczystych traw skąpane urok jakby straciły... &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;   Mężów część, sprawy grodu zaniechując, o własne kiesy troszczyć się zaczęła i pobratymców swych do rozmaitych funkcyj sposobić zechciała. A to jednego z kompanów  wodzem drużyny fekalia na podgrodziu czyszczącej uczynić, a to posłowanie w trybunałach w imieniu tegoż podgrodzia innemu przekazać, a to spolegliwego giermka do kompaniji potajemnie przyjąć i na kasztelana go sposobiąc przywódcą podgrodzkich wiosek ogłosić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;            Nie wszystkim w kompaniji postępki takie miłymi się wydały. Znaleźli się bowiem wojowie, którzy na poczynania niedawnych kompanów swoich przystać nie zechcieli i opór wobec nieprawości prezentując, ofiarami spisku się stali. Drużynę ich potajemnie spiskowcy unicestwili, samemu na zgliszczach starej nową powołując, pariasów jakowychś przywódcami ogłaszając.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Zdradzeni pisma nawet i do samego księcia słali, ale ten, nadchodzącą wolną elekcją zaaferowany, gońca z responsem do czekających sprawiedliwości nie posłał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Powiastki owej zakończenie kronikarze spisali, zaginęło jednak w czeluściach piwnic kasztelańskiego dworu. A było tam o sprawiedliwych wygnaniu, o władzy przez wilki w owczych skórach zawłaszczeniu,              o prawach wprawdzie nie złamanych, jeno ośmieszonych, o nowym kasztelanie, który obejście swe na kasztelańskie przepychy zamienił... &lt;br /&gt;Stary już jestem i wszystkiego nie pomnę... pamiętajcie jednak, dziatki, że historyja takowa nawet i tego dnia repetę swą mieć może. Baczcie przeto także i dziś na kasztelańskich radców poczynania, na mowy ich płomienne i spolegliwych im łapserdaków na urzędy promowanie... Może potomstwu waszemu lepsze losy pisane będą, aniżeli nam, przez złotoustych wężów oszukanym....&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Tu tekst się urywa. Może wspólnie dopiszemy jego zakończenie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-4894655936903949340?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/4894655936903949340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=4894655936903949340' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/4894655936903949340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/4894655936903949340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2009/09/odnaleziony-rekopis.html' title='Odnaleziony rękopis'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-9217563407458948552</id><published>2009-06-09T22:36:00.015+02:00</published><updated>2009-06-09T23:27:42.826+02:00</updated><title type='text'>Motocykle na Rynku</title><content type='html'>Wprawdzie minęło już kilka tygodni od Zlotu Motocykli w Oleśnicy, ale załączę jeszcze parę zdjęć z tego dnia. Nie należę do fanów tego środka lokomocji, ale przyznam, że chromowane maszyny robiły duże wrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto absolutnie subiektywny wybór fotografii:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7RWYMW-3I/AAAAAAAAADg/FaL9gs-nL0Q/s1600-h/IMGP2106.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345439990116973426" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7RWYMW-3I/AAAAAAAAADg/FaL9gs-nL0Q/s400/IMGP2106.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7Q5-_QijI/AAAAAAAAADY/qTUnVNWoTR8/s1600-h/IMGP2105.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345439502314801714" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7Q5-_QijI/AAAAAAAAADY/qTUnVNWoTR8/s400/IMGP2105.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7Qg0sDszI/AAAAAAAAADQ/ggfMiDIgq8A/s1600-h/IMGP2103.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345439070053184306" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7Qg0sDszI/AAAAAAAAADQ/ggfMiDIgq8A/s400/IMGP2103.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7QGe6PlkI/AAAAAAAAADI/GkDG2g-q-Yc/s1600-h/IMGP2102.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345438617530504770" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7QGe6PlkI/AAAAAAAAADI/GkDG2g-q-Yc/s400/IMGP2102.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7PjaKZHnI/AAAAAAAAADA/oAhDTLiiy1Q/s1600-h/IMGP2100.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345438014960639602" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7PjaKZHnI/AAAAAAAAADA/oAhDTLiiy1Q/s400/IMGP2100.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7PHJXvq-I/AAAAAAAAAC4/gdxeqXxhZYM/s1600-h/IMGP2098.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345437529416903650" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7PHJXvq-I/AAAAAAAAAC4/gdxeqXxhZYM/s400/IMGP2098.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7OkAaIyDI/AAAAAAAAACw/gHCLghIGzMc/s1600-h/IMGP2097.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345436925715597362" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7OkAaIyDI/AAAAAAAAACw/gHCLghIGzMc/s400/IMGP2097.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7OHykGP7I/AAAAAAAAACo/7GlLYb7q8h0/s1600-h/IMGP2096.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345436440962940850" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7OHykGP7I/AAAAAAAAACo/7GlLYb7q8h0/s400/IMGP2096.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7Nvc0nSJI/AAAAAAAAACg/IqPqnTSuF8U/s1600-h/IMGP2095.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345436022809774226" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7Nvc0nSJI/AAAAAAAAACg/IqPqnTSuF8U/s400/IMGP2095.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345434434668137858" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 429px; CURSOR: hand; HEIGHT: 296px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7MTAiJDYI/AAAAAAAAACY/6wGYQK6y_v4/s400/IMGP2094.JPG" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-9217563407458948552?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/9217563407458948552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=9217563407458948552' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/9217563407458948552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/9217563407458948552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2009/06/motocykle-na-rynku.html' title='Motocykle na Rynku'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si7RWYMW-3I/AAAAAAAAADg/FaL9gs-nL0Q/s72-c/IMGP2106.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7107146639204072202.post-5377122854639581407</id><published>2009-06-08T23:59:00.001+02:00</published><updated>2009-06-09T09:22:51.932+02:00</updated><title type='text'>Premier z Oleśnicy</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Dlaczego ludzie nie przejmują się swoją władzą? Może mają jej dosyć na co dzień? Może zmęczeni nieustannymi sporami nie chcą uczestniczyć w delegowaniu do parlamentu kogoś, kto większość energii pożytkuje na telewizyjny lans, a nie na sumienną pracę nad prawodawstwem? Może. Bo pewności nie ma. O ile możemy się domyślać intencji tych, którzy oddali swe głosy na konkretnych kandydatów, to o motywacji tych, którzy pozostali w domach, trudno mówić.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;Możemy zachwycać się, że Platforma przekroczyła 44 procent, a PIS wbrew sondażom zdobyło prawie 30. Ktoś pewnie się zmartwi, że szeroko rozumianej lewicy nie udało się kolejny raz przekonać do siebie więcej wyborców i wprowadzi do europarlamentu tylko siedmiu deputowanych. Na pewno ktoś się tym wszystkim przejmie, a czytając powyborcze gazety i oglądając poniedziałkowe programy publicystyczne można by dojść do wniosku, że stało się coś naprawdę ważnego.&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Ale nic się nie stało. Do głosowania uprawnionych jest w Polsce ponad 30 milionów ludzi. Prawie 23 miliony nie poszło na wybory.&lt;br /&gt;To czyją delegację wysyłamy do Brukseli i Strasburga?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wyborcy pokazali politykom plecy.&lt;/strong&gt; I nie jest to bynajmniej wina wyborców, nie mieli też w tym chyba udziału przedstawiciele wrogich mocarstw, a czy, jak pisał wieszcz i cytował klasyk, inni szatani byli przy tym obecni – nie mam pojęcia.&lt;br /&gt;Przyjmijmy, że za mizerną frekwencję winę ponoszą politycy. Nie jest to bynajmniej przypadłość wyłącznie nasza, polska. Średnia frekwencja w Unii oscyluje przecież wokół 40 procent. Pytanie o to, czyja delegacja pojedzie do parlamentu europejskiego, jest tak naprawdę niezasadne, bo przecież będzie to poselstwo Rzeczpospolitej, od lewa do prawa wybrane prawomocnie i legalnie, przez osoby do głosowania uprzywilejowane. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zatem skoro jest tak dobrze, to dlaczego niektórzy mogą po tych wyborach czuć niedosyt?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Być może dlatego, że nie mieli na kogo oddać swojego głosu.&lt;/strong&gt; Sprawy europejskie są dla statystycznego wyborcy zbyt odległe. Jego interesuje przede wszystkim to, kto zajmie się remontem chodnika, kto pomaluje klatki schodowe, dlaczego, do licha, Urząd Miasta jest czynny w godzinach pracy przeciętnego człowieka i żeby coś załatwić trzeba wziąć wolne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Tylko pozornie wybory do parlamentu europejskiego i wybory samorządowe dzieli przepaść.&lt;/strong&gt; W bliskich nam sprawach nie głosujemy bowiem o wiele lepiej (frekwencja w wyborach samorządowych w 2006 roku w Oleśnicy nie wyniosła nawet 42 procent). To gdzie tkwi przyczyna?&lt;br /&gt;Moim zdaniem – w nas. Nie w politykach, i nie ma znaczenia czy o polityków z pierwszych stron gazet ogólnokrajowych idzie, czy też może o polityków z lokalnego tygodnika. Przyczyna niedosytu po kolejnych wyborach tkwi w wyborcach właśnie, ponieważ nie doprowadzili do możliwości oddania głosu na człowieka, który byłby tego godny.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ponieważ nie byli zbyt wymagający wobec lokalnych elit.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Ponieważ o tym, że mają realną możliwość kreowania oblicza polityki w skali makro i mikro na co dzień, przypominają sobie raz na kilka lat z akcji społecznych, organizowanych zazwyczaj tuż przed wyborami.&lt;br /&gt;Ponieważ w większości przypadków, jeśli już pójdą na wybory, to nie głosują „za” (nie ma na kogo?), tylko „przeciw”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możemy pytać sami siebie, dlaczego w Oleśnicy nie ma człowieka, który mógłby w imieniu mieszkańców (albo ich większości) kandydować z powodzeniem do Sejmu czy w wyborach europejskich. Ma Syców swoją Kempę, i czy ktoś ją ceni czy nie, była sekretarzem stanu w ziobrowym Ministerstwie Sprawiedliwości i właśnie otarła się o Brukselę (nie chcę pisać o Maksymiuku czy Żyszkiewiczu, ponieważ nie traktuję ich jako reprezentantów naszego miasta, nigdy też nie zaistnieli w dyskursie politycznym jako reprezentanci&amp;nbsp; Dolnego Śląska). &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Może jeszcze nie jest za późno, żeby dokładniej przyjrzeć się chociażby obecnym radnym.&lt;/strong&gt; Być może w ławach rajców oleśnickiego ratusza zasiada przyszły premier albo prezydent? Wiem, to wywołuje śmiech. Na pewno wśród oleśnickich polityków są ludzie chałturzący za tysiąc parę złotych, wymykający się z obrad komisji zaraz po wyjściu dziennikarzy...Ale są też być może osoby w pełni poświęcające się swojej misji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie potrzebujemy aż premiera czy prezydenta z Oleśnicy, wystarczy, że w Radzie Miasta będą siedzieć ludzie odpowiedzialni, którzy z wizją i zaangażowaniem zrealizują program jego rozwoju i będą nim sprawnie oraz uczciwie zarządzać. Przyglądajmy się im już dzisiaj, na półtora roku przed wyborami. Jeszcze nie jest za późno, żeby wychować sobie nawet i premiera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I może wreszcie nie będziemy mieli kaca z powodu niziutkiej frekwencji.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7107146639204072202-5377122854639581407?l=michalskrzypek-olesnica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/feeds/5377122854639581407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7107146639204072202&amp;postID=5377122854639581407' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5377122854639581407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7107146639204072202/posts/default/5377122854639581407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://michalskrzypek-olesnica.blogspot.com/2009/06/premier-z-olesnicy.html' title='Premier z Oleśnicy'/><author><name>Michał Skrzypek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07911375360119360532</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_5hRF2uK8lrE/Si4eYYU0uiI/AAAAAAAAAAc/mWfL1Uw8hpw/S220/Micha%C5%82+Skrzypek.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
